Megadeth
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12452
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Zaryzykuję stwierdzenie, że od 1986 nie było tak dobrego składu w Megadeth. Jeśli rzeczywiście panowie Dirk i Kiko mieli udział w płycie i byli w stanie wpłynąć na Mustaine'a, to dostaniemy świetną plytę.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12452
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Nowa płytę nagrywają wspólnie, wieksza szansa na wplyw pozostałych muzyków. Co chwila słyszy się też, że ma być sporo wpierdolu i progresywnych elementów.
Jakby nie patrzeć, od obu rzeczy sa w zespole specjaliści.
Jakby nie patrzeć, od obu rzeczy sa w zespole specjaliści.
Re: Megadeth
Nie zgadzałem sie juz wcześniej z opinią jakoby Rust in Peace był szalenie odkrywczy, postępowy i niestereotypowy.Dzosef pisze: ↑pt mar 13, 2020 1:11 pmOdpowiedź brzmi: takDjuk_416 pisze: ↑pt mar 13, 2020 1:06 pmWedług Ciebie np. Rust In Peace to tak odmienny, odkrywczy i nowatorski krążek na 1990 rok którego nie sposób włożyć do szufladki z napisem THRASH ?Dzosef pisze: ↑pt mar 13, 2020 12:48 pm Litości, Megadeth grał zupełnie inaczej niż reszta sceny, nie da się tego przyrównać ani do Slayera, ani do Overkilla. Wszyscy robili thrash we własnym stylu, ale Megadeth poszedł w zupełnie inną stronę i jak ktoś tego nie słyszy to... no szkoda mi nawet czasu na jałowe pisanie
Chociaż wcześniej nie miałem przesłuchanych zbyt wielu innych płyt thrash metalowych poza tymi którzy większość znają. Chodzi mi o grupy takie jak Slayer, Testament, Nuclear Assault, Sodom, Exodus, Anthrax, Megadeth, Annihilator itd...
Nigdy nie byłem maniakiem thrash metalu ale w tym roku zagłębiłem się dość mocno w ten gatunek. Dzięki pomocy min. Lukasieka i Adrian S.O.S. (raz jeszcze wielkie dzięki!) poznałem lepiej takie zespoły jak Realm, Mekong Delta, Heathen, Geisha Goner, Blind Illusion, Anacrusis, KGB, Paradox, Toxik, Coroner, Lȧȧz Rockit, Intruder, Evildead, Deathrow. I nie powiem niektóre mnie wgniotły w ziemie i uświadomiły że tak na prawde mało się znam na thrashowym graniu. To min Realm, KGB, Toxik albo Watchtower uzmysłowiły mi że thrash to nie tylko gatunek składający się z kilkunastu najbardziej znanych zespołów pokroju Exodus, Kreator, Metallica i Slayer. Zwłaszcza pośród tych mniej znanych zespołów odkryłem masę świetnych pomysłów i tony niesamowitych riffów oraz rozwiązań perkusyjnych.
Po przesłuchaniu masy płyt zgodzę się ze min. z poniższą wypowiedzą Zdana oraz kilku innych którzy również uważali że Rust In Peace to bardzo tradycyjna thrashowa płyta bez żadnych udziwnień jak na 1990. W tamtych latach a nawet i wcześniej zespoły thrash metalowe flirtowały juz z różnymi stylami co wzbogacało te muzykę niemiłosiernie
Zdan pisze: ↑pt mar 13, 2020 1:39 pm Faktem jest, że "Rust In Peace" podniósł do absolutnej uber-ekstraklasy poziom wykonawczy i kompozycyjny. Ale awangarda? Nowatorstwo? Bez przesadyzmu. Poza tym już w 1988 Slayer wydał podobnie ponadczasowy krążek jakim było "South Of Heaven" a 1990 to kolejny cios i "Seasons in the Abyss". To są rzeczy spokojnie w klasie "Rust In Peace".
Ostatnio zmieniony ndz sie 09, 2020 12:07 pm przez octavian, łącznie zmieniany 1 raz.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12452
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Przeciez RiP to nawet nie jest w pełni thrashowy album XD. Gdzie trzeba mieć uszy, żeby twierdzić, że to klasyczny thrash? Jak daleko tej płycie do Bonded, Reign i tak dalej? RiP to bardzo swobodne przechodzenie z heavy do thrashu i z powrotem, w bardzo naturalny sposób, dodajac do tego progresywne dodatki.
Re: Megadeth
Mustaine w twierdzi, że grali wtedy speed metal.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12452
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
I to jest blizsze prawdy. Naprawde nie wiem co trzeba mieć z uszami, żeby znać Testamenty, Exodusy, Destructiony i inne Xentrixy a potem stwierdzać, że RiP to klasyczny thrash. Po prostu ręce mi opadaja i nie mam słów żeby jakkolwiek się odnieść
Re: Megadeth
A co na Rust in Peace jest takiego nieklasycznego ? To flamenco w Holy Wars?
Tylko że tak na prawde speedu jaki znamy z chocby z Agent Steel czy Exciter praktycznie w ogóle nie ma. Może chodziło mu o amfetaminę?
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12452
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Brzmienie całej płyty - inne niż thrashowe płyty wydawane w analogicznym okresie
Struktura numerów - w zasadzie jest tylko jeden o strukturze klasycznej
Cały Hangar 18 - to w ogóle nie jest thrashmetalowy kawałek.
Nie wiem kurde, jak ktoś slucha np. ...Polaris albo Hangaru i uważa że to klasyczny thrash to mi się po prostu nie chce gadać, bo rownie dobrze mogę polemizować ze stwierdzeniem, że ziemia jest płaska
Struktura numerów - w zasadzie jest tylko jeden o strukturze klasycznej
Cały Hangar 18 - to w ogóle nie jest thrashmetalowy kawałek.
Nie wiem kurde, jak ktoś slucha np. ...Polaris albo Hangaru i uważa że to klasyczny thrash to mi się po prostu nie chce gadać, bo rownie dobrze mogę polemizować ze stwierdzeniem, że ziemia jest płaska
Re: Megadeth
A co to znaczy "speed jaki znamy"? W latach 80 speed używano w recenzjach na przemian z thrashem. O Peace Sells było, że speed metal, nawet w recenzji Reign in Blood Slayer. Thrash powstał od nazwy kawałka Anthrax i był pomysłem Zazuli na wypromowanie nowego gatunku, ale dopiero po pierwszych sukcesach zespołów jak Slayer czy Megadeth zaczęto używać powszechnie tego terminu. Speed metal był dalej w użyciu i określano tak też zespoły thrashowe, to jest zresztą kompletnie bez znaczenia, bowiem to tylko etykietka. Megadeth potrafili zagrać szybciej niż zespoły którym przyklejono łatkę speed.octavarium pisze: ↑ndz sie 09, 2020 12:18 pm Tylko że tak na prawde speedu jaki znamy z chocby z Agent Steel czy Exciter
No i oczywistym jest, że muzyka Megadeth, zwłaszcza na Rust in Peace jest nieszablonowa, a to dlatego, że Friedman używał nietypowych dla muzyki rockowej skali orientalnych, to już wcześniej było u niego na większą skalę, ale przemycił tego trochę do Megadeth. Megadeth używali też zagrywek bluesowych, tylko że zagranych 10 razy szybciej niż to się robi w bluesie. Za to z kolei odpowiadał Mustaine, który twierdzi, że się tego nauczył od Led Zeppelin. Megadeth byli jedynym zespołem zaliczanym do thrashu, speedu czy czego tam jeszcze, który tak naprawdę czerpał z Zeppelinów. Pozostali woleli Black Sabbath i Deep Purple.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6567
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Megadeth
Z tym określeniem Megadeth jako zespół speed metalowy Mustaine wyskoczył jeszcze przed Rust in Peace.octavarium pisze: ↑ndz sie 09, 2020 12:18 pmA co na Rust in Peace jest takiego nieklasycznego ? To flamenco w Holy Wars?
Tylko że tak na prawde speedu jaki znamy z chocby z Agent Steel czy Exciter praktycznie w ogóle nie ma. Może chodziło mu o amfetaminę?speed metal = amphetamine metal
![]()
Z tym speed metal = amphetamine metal to troche trafiłes bo wiele osób określało speed metalem Motorhead własnie na tej samej zasadzie
W 1990 roku dużo zespołów thrashowych nagrywały już bardziej nieszablonowe płyty a i tak były określane jako thrash metal
Re: Megadeth
Mustaine twierdził tak też później, we wkładce do remastera Rust in Peace napisał że to "speed metal at its finest".
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6567
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Megadeth
To znaczy speed metal jaki znamy. Chyba nikt mi nie powie że na hasło 'speed metal' pierwszy nasunie mu się Slayer albo Kreator. Tak samo chyba nikt nie pomysli o Napalm Death jako o speed metalu tylko dlatego że kiedyś też ktoś tak ich określił bo nie wiedział co to jest.Po paru latach grania speedowych i thrashowych zespołów i jeden i drugi styl sie mniej wiecej określił i tak słychać dużą różnice Exciter, Agent Steel, ADX miedzy Slayer, Megadeth i KreatorVorgel pisze: ↑ndz sie 09, 2020 12:32 pmA co to znaczy "speed jaki znamy"?octavarium pisze: ↑ndz sie 09, 2020 12:18 pm Tylko że tak na prawde speedu jaki znamy z chocby z Agent Steel czy Exciter
Re: Megadeth
Nie chodzi co się komu nasunie, to tylko etykietka, która tak naprawdę przegrała z thrashem. I to wszystko. Większość fanów metalu jak się zapyta o thrash to od razu wymienią kilka zespołów, jak się zapyta o speed, będą mieli z tym poważny problem. Myśmy nawet na Helloween mówili power metal.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12452
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Nie było ich dużo, a określane były jako thrash z powodu brzmienia. Heathen techniczny ale thrash, Mekong sporo progresji, ale ciagle brzmieniowo thrash. I tak dalej.1990 roku dużo zespołów thrashowych nagrywały już bardziej nieszablonowe płyty a i tak były określane jako thrash metal
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6567
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Megadeth
No a to nie jest power metal? Nie mówie o Walls of Jericho
Raczej chodizło o tempo, to tempo typowo thrashowe. Bo przecież jak coś brzmiało lżej, słabo bo miało słaboa produkcję a miło tempa jak Kreator na Extreme albo Slayer na South to juz thrashem nie był ?Dzosef pisze: ↑ndz sie 09, 2020 12:44 pmNie było ich dużo, a określane były jako thrash z powodu brzmienia. Heathen techniczny ale thrash, Mekong sporo progresji, ale ciagle brzmieniowo thrash. I tak dalej.1990 roku dużo zespołów thrashowych nagrywały już bardziej nieszablonowe płyty a i tak były określane jako thrash metal
Ostatnio zmieniony ndz sie 09, 2020 12:51 pm przez Adrian S.O.S., łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Megadeth
Dla mnie to jest klasyka power metalu.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6567
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Megadeth
No ale nie ma w tym nic dziwnego chyba ?Adrian S.O.S. pisze: ↑ndz sie 09, 2020 12:52 pmNo właśnie Keepery to klasyka power metalu bez dwóch zdań
Re: Megadeth
Dla mnie nie ma. Ale są tacy, którzy mają wątpliwości. Zapewne na tym forum też się paru takich znajdzie 
Re: Megadeth
Z drugiej strony, kto powiedział, że Reign in Blood to klasyczny thrash?Dzosef pisze: ↑ndz sie 09, 2020 12:05 pm Przeciez RiP to nawet nie jest w pełni thrashowy album XD. Gdzie trzeba mieć uszy, żeby twierdzić, że to klasyczny thrash? Jak daleko tej płycie do Bonded, Reign i tak dalej? RiP to bardzo swobodne przechodzenie z heavy do thrashu i z powrotem, w bardzo naturalny sposób, dodajac do tego progresywne dodatki.
