Vorgel pisze: ↑wt sie 25, 2020 4:06 pm
A kto jest lepszym wokalistą, Mikael z Opeth czy Eric Adams?
Metalowym? Eric
Natomiast bardzo trudno ich porównać, Eric Adams zajmuje się heavy metalem, a Mikael death metalem i rockiem/metalem progresywnym. Za to uważam Mike'a za bardziej wszechstronnego.
A jeśli pijesz do mojego głosu, to wiedziałem jaki będzie wynik i nie chciałem, żeby Akerfeldt odpadł do zera.
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: ↑wt sie 18, 2026 9:50 pm
Jebać czarnuchów
Nie słucham BM, ale z ciekawości posłuchałem dzisiaj tego Darkthrone a potem dla równowagi Mgły. Mgła całkiem spoko, tylko ta zepsuta pralka w tle czasem trochę irytuje, ale rozumiem, że to konwencja. To drugie... no można słuchać... tylko po co.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
pz pisze: ↑wt sie 25, 2020 6:07 pm
Nie słucham BM, ale z ciekawości posłuchałem dzisiaj tego Darkthrone a potem dla równowagi Mgły. Mgła całkiem spoko, tylko ta zepsuta pralka w tle czasem trochę irytuje, ale rozumiem, że to konwencja. To drugie... no można słuchać... tylko po co.
Mądrego to aż miło posłuchać
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: ↑wt sie 18, 2026 9:50 pm
Jebać czarnuchów
pz pisze: ↑wt sie 25, 2020 6:07 pm
Nie słucham BM, ale z ciekawości posłuchałem dzisiaj tego Darkthrone a potem dla równowagi Mgły. Mgła całkiem spoko, tylko ta zepsuta pralka w tle czasem trochę irytuje, ale rozumiem, że to konwencja. To drugie... no można słuchać... tylko po co.
Za jakimś obskurnym bm to i ja nie przepadam więc moja ulubiona płyta Dark Throne to ta https://youtu.be/b0tsFqTulM8
O własnie bo stwierdzenie, że posłuchałem Darkthrone to lekko nieścisłe. Ten zespół miewał jednak różne płyty Oczywiście obskurny BM w ich wykonaniu mega smaczny - nie dla Dzosefów
No wiadomo. Posłuchałem - po 1 płycie. Przy Darkthrone to było Panzercośtam. Nie wiem czy jest reprezentatywna.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Ten zespół dość mocno miotał się między stylami, dla mnie ten ich black metal jest daleko w tyle za kilkoma innymi zespołami drugiej fali. Szkoda, że nie zostali przy formule z debiutu.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Schizoid pisze: ↑wt sie 25, 2020 6:22 pm
Ten zespół dość mocno miotał się między stylami, dla mnie ten ich black metal jest daleko w tyle za kilkoma innymi zespołami drugiej fali. Szkoda, że nie zostali przy formule z debiutu.
Ich death metalowy debiut jest bardzo w porządku. Część płyt metalpunkowych mega dla fanów takiej muzyki. Surowy BM w ich wykonaniu oczywiście smaczny ale rozumiem czemu dla niektórych średnio przyswajalny.
Wyszli na tym albumie lepiej, niż na późniejszych. Powydawali tego całą masę, a nawet ich najbardziej klasyczne krążki do mnie nie trafiają, co dopiero setka kolejnych. Chyba najbardziej kvltowe A Blaze In The Northern Sky jest dla mnie zwyczajnie nudne.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Schizoid pisze: ↑wt sie 25, 2020 6:31 pm
Wyszli na tym albumie lepiej, niż na późniejszych. Powydawali tego całą masę, a nawet ich najbardziej klasyczne krążki do mnie nie trafiają, co dopiero setka kolejnych. Chyba najbardziej kvltowe A Blaze In The Northern Sky jest dla mnie zwyczajnie nudne.
Ja ich zawsze lubiłem ale mam słabość do takich oryginałów jak Fenriz i do takiej muzyki. Czasem człowiek lubi proste, obskurne i chamskie (u mnie częściej niż czasem). Darkthrone mi to dawało w BM jak mało kto.
A to bez dwóch zdań, zwolennicy takich brzmień przy Darkthrone mogą czuć się jak w raju. Osobiście preferuję jednak ten bardziej wysublimowany black, więc na Transilvanian Hunger nie mam czego szukać
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Schizoid pisze: ↑wt sie 25, 2020 6:45 pm
A to bez dwóch zdań, zwolennicy takich brzmień przy Darkthrone mogą czuć się jak w raju. Osobiście preferuję jednak ten bardziej wysublimowany black, więc na Transilvanian Hunger nie mam czego szukać
No jeśli wysublimowany to nie w ta stronę lekko mówiąc U mnie jest różnie - zależnie od nastroju. Lubię przecież też szaleńców z Deathspell Omega