TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących innych zespołów.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 2259

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: Deleted User 2259 »

Co tu dużo gadać.. zasłużona pozycja. Bardzo dobra lista. Teraz czekam na moją ulubioną dekadę lat 90 :)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: Vorgel »

pz pisze: czw lis 19, 2020 8:02 pm Liczyłem na jakiś Kiss. Może Crazy Nights ;)
Było Unmasked. Crazy Nights nie jest dla mnie aż tak ważną płytą, by znalazła się w top 50.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: Vorgel »

erosinho pisze: czw lis 19, 2020 8:03 pm Muszę przyznać, że TOP3 jest dla mnie mocno zaskakujące i dość kontrowersyjne. To bardzo dobre płyty, ale nie aż tak.
Conspiracy dawno nie słuchałem, muszę sobie przypomnieć.
Niczego nie kalkulowałem, wymieniłem te, które najbardziej od wielu lat cenię. King Diamond to być może najlepszy heavy metalowy wykonawca jeśli brać pod uwagę wszystkie dekady działalności. Ironi najlepsi byli w latach 80, czyli dekadzie heavy metalu, chociaż King wtedy też niewiele im ustępował. Za to zdeklasował Ironów w latach 2000+
Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7408
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: Cold »

Rozumiem Twoje uwielbienie Kinga, ale z tą deklasacją to chyba przesada. Bardzo lubię albumy pana Petersena nagrane w latach 2000+, ale żeby zdeklasowały BNW i AMOLAD? Śmiała teza...
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: Vorgel »

W krótkim odstępie czasu King wydał trzy fantastyczne albumy, House of God, Abigail II i The Puppet Master. Nie potrzebował zamieszczać na nich 9 minutowych potworków, a płyty nie trwały po 70 minut. AMOLAD to najgorsze co nagrali Maiden.
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1836
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: erosinho »

O gustach się nie dyskutuje. Każdy ma prawo uważać, że AMOLAD to słaba płyta, a dajmy na to "Them" to trzeci najlepszy album lat 80-tych :-)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: Vorgel »

No więc właśnie. Ja tak uważam, po ponad 30 latach siedzenia w metalu i to się już u mnie nie zmieni. Nie lubię nowych produkcji, bo źle brzmią i niczego nowego nie wnoszą. Ale jak ktoś lubi, to spoko.
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1836
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: erosinho »

Idąc tym tropem, to żadna płyta Kinga nagrana po 1990 nie wnosi nic nowego i nie jest warta uwagi.
A AMOLAD akurat moim zdaniem to bardzo dobra płyta (w przeciwieństwie do TFF i BoS).
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Voodoo to album ostrzejszy od poprzednich, poza tym, u Kinga zawsze jest ten element opowiadania, a zmieniają się też muzycy, np. drugi gitarzysta, który gra inne solówki itd. Poza tym, taki King jest jeden.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Invader pisze: czw lis 19, 2020 9:16 pm Co tu dużo gadać.. zasłużona pozycja. Bardzo dobra lista. Teraz czekam na moją ulubioną dekadę lat 90 :)
W ten weekend może zacznę. Dziwne, że ulubiona dekada ze względu na samo tylko DT.
Deleted User 2259

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: Deleted User 2259 »

Nie tylko, Alice in Chains, Faith No More, Metallica, Megadeth. Sporo tego.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: Zdan »

Do tego jak ktoś lubi ekstremę to rozkwit death metalu.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Ale to nie Invader. Poza tym co do zespołu na M Invader woli płyty z lat 80. Nawet jego ulubiona płyta FNM to lata 80.
Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7408
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: Cold »

Vorgel pisze: pt lis 20, 2020 10:36 am W krótkim odstępie czasu King wydał trzy fantastyczne albumy, House of God, Abigail II i The Puppet Master. Nie potrzebował zamieszczać na nich 9 minutowych potworków, a płyty nie trwały po 70 minut. AMOLAD to najgorsze co nagrali Maiden.

Fantastyczne? Dobre to tak, zgoda, House of God nawet bardzo dobra. Ale pamiętam, że tuż po wydaniu Abigail II byłem nieco zawiedziony. Może to wina uwielbienia "Jedynki". Maiden z Kingiem trudno porównywać, mimo że metal, jednak to nieco dwie różne bajki. Ja dzięki AMOLAD, wróciłem do Maiden pełną gębą, po chwilowym marazmie w drugiej poł. lat 90. Minęło już 15 lat od wydania AMOLAD i płyta dalej w moim top 3 zespołu. Ale - jak to mówią - jeden woli córkę, drugi teściową...
Ostatnio zmieniony pt lis 20, 2020 8:16 pm przez Cold, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: Bon Dzosef »

W zyciu bym Abi 2 i Puppet Master nie nazwal wspaniałymi, a BNW jest znacznie lepsze
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: Zdan »

Dzosef pisze: pt lis 20, 2020 7:52 pm W zyciu bym Abi 2 i Puppet Master nie nazwal wspaniałymi, a BNW jest znacznie lepsze
Z tym się o dziwo zgadzam.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13294
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: Schizoid »

Fajne strzały. Them to mój pierwszy klasyczny King, którego kupiłem na CD, długo katowałem ten materiał. To bardziej połamane granie od wcześniejszych, ale znakomite. Conspiracy jakoś szczególnie mnie nie kupiło, aczkolwiek to wciąż bardzo dobry krążek. Najbardziej lubię z niego Lies oraz A Visit From The Dead.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Cold pisze: pt lis 20, 2020 7:45 pm

Fantastyczne? Dobre to tak, zgoda, House of God nawet bardzo dobra. Ale pamiętam, że tuż po wydaniu Abigail II byłem nieco zawiedziony. Może to wina uwielbienia "Jedynki". Maiden z Kingiem trudno porównywać, mimo że metal, jednak to nieco dwie różne bajki. Ja dzięki AMOLAD, wróciłem do Maiden pełną gębą, po chwilowym marazmie w drugiej poł. lat 90. Minęło już 15 lat od wydania AMOLAD i płyta dalej w moim top 3 zespołu. Ale - jak to mówią - jeden woli córkę, drugi teściową...
Abigail II na początku mnie rozczarowało. Ale to nie jest łatwy krążek w odbiorze. Jednak jak już załapało, to obczaiłem o co Kingowi chodziło. Muzycznie bliżej temu do Them niż do pierwszego Abigail. Przynajmniej jeśli chodzi o sam konstrukt tego opowiadania. Kulminacyjny The Wheelchair ma tę samą dramaturgię co Bye Bye Missy. Tam Abigail walczy z 'dziadkiem' na wózku, a w Bye Bye Missy, Missy z babcią o czajnik. The Puppet Master jak usłyszałem to mnie zwaliło z nóg. Później nabrałem trochę dystansu, ale takie rzeczy jak tam, So Sad, to jest po prostu miazga. Darkness. AMOLAD to nudny, pretensjonalny, momentami żenujący kloc (These Colors Don't Run), który jest dla mnie jak Benny Hill metalu. Brave New World jak się ukazało, było moim największym rozczarowaniem w metalu. Po dziś dzień nie trawę tej płyty.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: Vorgel »

Schizoid pisze: pt lis 20, 2020 8:19 pm Fajne strzały. Them to mój pierwszy klasyczny King, którego kupiłem na CD, długo katowałem ten materiał. To bardziej połamane granie od wcześniejszych, ale znakomite. Conspiracy jakoś szczególnie mnie nie kupiło, aczkolwiek to wciąż bardzo dobry krążek. Najbardziej lubię z niego Lies oraz A Visit From The Dead.
Na CD pierwsze kupiłem Conspiracy, ale wcześniej miałem słynne piraty na kasetach, później oryginały Metal Mindu też na kasetach, Conspiracy miałem też na winylu, polskie wydanie, Muza (chyba ale nie pamiętam już). CD zacząłem kupować od tej, którą uważałem za najlepszą i to się po dziś dzień nie zmieniło. Jedyny album który miałem na wszystkich trzech popularnych nośnikach.
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1836
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel

Post autor: erosinho »

Vorgel pisze: pt lis 20, 2020 6:02 pm
Invader pisze: czw lis 19, 2020 9:16 pm Co tu dużo gadać.. zasłużona pozycja. Bardzo dobra lista. Teraz czekam na moją ulubioną dekadę lat 90 :)
W ten weekend może zacznę. Dziwne, że ulubiona dekada ze względu na samo tylko DT.
Lata 90-te, wspaniałe czasy ale też bardzo interesujące pod kątem tego, co się działo w muzyce metalowej. Renesans starych, klasycznych kapel, grunge, hard core, nu metal, jak wspomniał Zdan - rozkwit death metalu... Działo się.
ODPOWIEDZ