10. AC/DC - Stiff Upper Lip

9. Tankard - Kings of Beer

8. Alice Cooper - Brutal Planet

7. Ian Anderson - The Secret Language of Birds

6. Davy Vain - In From Out of Nowhere

5. Motörhead – We Are Motörhead

4. Overkill - Bloodletting

3. Geddy Lee - My Favourite Headache

2. Running Wild - Victory

1. King Diamond - House of God

W 2000 wszyscy obudziliśmy się na gigantycznym kacu, choć lata 90 dogorywały w fatalnym stylu ciągnięte za uszy przez weteranów, by cokolwiek dobrego można było napisać o końcówce dekady. Całe nie były takie złe i już lepszej dekady jeśli chodzi o muzykę nie będzie. Pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłem teledysk do Stiff Upper Lip. Widzę szalejącą publikę na ulicy, ale to nie jest publika AC/DC. Jakaś kobieta macha łapami jak do rapu. Już wtedy powinienem był skojarzyć fakty, zamiast stale posądzać Nirvanę, że zabiła rock and roll. Dopiero ostatecznie uświadomiło mnie ostatnie podsumowanie w Rolling Stone, 500 "najlepszych" płyt, edycja 2020. Wszyscy byliśmy głusi i ślepi i nie dostrzegli prawdziwego wroga


