Blaze Bayley
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12445
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Blaze Bayley
Numer jest okej. Nic specjalnego, ale ujdzie.
Re: Blaze Bayley
Blaze Bayley ostro krytykuje grunge: To była moda.
https://www.terazmuzyka.pl/blaze-bayley ... byla-moda/
https://www.terazmuzyka.pl/blaze-bayley ... byla-moda/
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
Re: Blaze Bayley
Pewnie się naczytał Vorgela na Sanatoriummic7 pisze: ↑pn mar 29, 2021 8:27 pm Blaze Bayley ostro krytykuje grunge: To była moda.
https://www.terazmuzyka.pl/blaze-bayley ... byla-moda/
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Blaze Bayley
plottwist: to ta sama osoba xdpz pisze: ↑pn mar 29, 2021 9:29 pmPewnie się naczytał Vorgela na Sanatoriummic7 pisze: ↑pn mar 29, 2021 8:27 pm Blaze Bayley ostro krytykuje grunge: To była moda.
https://www.terazmuzyka.pl/blaze-bayley ... byla-moda/![]()
Re: Blaze Bayley
Nigdy nie potrafiłem zrozumieć co się ludziom podoba w Iron Maiden i w ogóle w Heavy Metalu. Pierwsze dwa riffy w Sludge factory Ailce in chains zamiatają cały Iron Maiden ze wszystkimi płytami pod dywan jak jakieś tsunami. Ten zespół to dla mnie trochę taki pudelek z obrożą w ćwieki. Grunge był odrwotny poszarpany kundel z wrażliwymi oczami.
-
Deleted User 5490
Re: Blaze Bayley
A ja zamiłowanie do grunge uważam za pokrewne do turpizmu i innych zboczeń. Śmieszy mnie to, ale rozumiem. Niektórzy tak mają.
Re: Blaze Bayley
niestety, ale Iron Maiden i jemu podobne twory ciezko w ogole nazwac metalem. Poubierani w skory, dlugie wlosy, jakies cwieki, ale ich muzyka jest... nawet Nickelback potrafi miec wieksze pierdolniecie.
Re: Blaze Bayley
Siwy ,lepiej tak nie mów bo Cię zlinczują na Sanatorium
Dla mnie grunge jest słuchalny ,mam dużo płyt w tym stylu ale muszę mieć odpowiedni nastrój.
Jeśli chodzi o wielką czwórkę to :
1.Alice In Chains
2.Soundgarden
3.Nirvana
4.Pearl Jam
Zresztą ja to jestem szczególny przypadek bo w każdej muzyce odnajduje coś fajnego
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
-
Deleted User 2259
Re: Blaze Bayley
Wolę grunge niż heavy z heavy słucham 4 zespołów na krzyz
Re: Blaze Bayley
Łajzo rogata, grunge nie był w najmniejszym stopniu zagrożeniem dla heavy metalu, przecież ta muzyka wyrosła z hard rocka i metalu! Znałem ludzi, którzy dzięki Soundgarden zaczęli słuchać Led Zeppelin, Black Sabbath (głównych inspiratorów stylu grupy Chrisa Cornella) i poszli dalej w metal. Jeden z moich kolegów ze studiów, fanatyczny grunge'owiec, zachwycał się pierwszą płytą, którą zrobiłeś z Maidenami (X Factor, jeśli dobrze pamiętam), a która jest najgorzej oceniana w dyskografii IM właśnie przez zdeklarowanych fanów metalu. Dlatego też śmiało zaryzykowałbym tezę, że dzięki grunge'owi liczba fanów metalu wzrosła, a nie zmalała. To nie były już bidne lata 80-te, że fan muzyki musiał wybierać, czy kupić sobie płytę zespołu X czy Y czy może pójść na koncert grupy Z. W cudownych, wolnościowych latach 90-tych, gdy prorynkowe reformy Reagana i Thatcher zaczęły przynosić owoce, a w Europie Wschodniej upadł komunizm, ludzi było stać na wszystko, czego tylko dusza zapragnie!
Te komentarze na rockowym pudelku zawsze takie fajne
U mnie, jeżeli chodzi o tzw. wielką czwórkę z Seattle, to Alice, Soundgarden i Pearl Jam mogą być, czasami czegoś posłucham z przyjemnością. Nirvany nie trawię i uważam, że na tle pozostałej trójki, była bardzo mizernym zespołem...
Re: Blaze Bayley
Koncert w 2015 to już de facto były czasy Never A Good Day To Die. Co prawda jakoś miesiąc przed premierą, ale panowie zaserwowali nam sporo nowości, także przedpremierowo. Szkoda tylko, że po trzeciej, bardzo fajnej zresztą płycie, stało się to, co się stało. Kiedyś było mi ich żal, uważałem że zasługują na większą popularność, teraz są mi zupełnie obojętni. Choć dopuszczam do siebie myśl, że może to po prostu ja się zmieniłem, a Absolva jest taka, jak była wcześniej.blackmailer pisze: ↑sob mar 20, 2021 10:35 am
Na 3 pierwszych i owszem, byłem ogromnym fanem tych płyt. Potem wpadli w wir nagrywania jednego numeru na nowo... Schizoid mi ich pokazał i strasznie piekła mnie dupa, że nie byłem na ich koncercie w Krakowie (chyba za czasów Anthems...). Taki Code Red, tytułowy z debiutu, From Beyond The Light, Victimiser, Anthems, In Some Wild Universe, w zasadzie cała trójka (uwielbiam ten album). Dawno ich już nie słuchałem, bo szkoda nerwów XD
W ogóle to jest świetne, że pojawia się jakiś nowy nurt w muzyce, jest czymś świeżym, rośnie w siłę kosztem wcześniejszego i nagle pojawia się gromada profesorów muzyki™, którzy nie mogą znieść tego, że jakieś lubiane przez nich kapele nie grają już dla 10k ludzi, tylko dla 4k xD No wielka tragedia, ktoś ma czelność słuchać muzyki, do której jakiś dziad boloński nie tracił dziewictwa. To tak w temacie grunge'u i innych tworów, o które co jakiś czas się płacze w metalowym środowisku.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Blaze Bayley
Nic dodać, nic ująćSchizoid pisze: ↑czw kwie 01, 2021 3:35 pm W ogóle to jest świetne, że pojawia się jakiś nowy nurt w muzyce, jest czymś świeżym, rośnie w siłę kosztem wcześniejszego i nagle pojawia się gromada profesorów muzyki™, którzy nie mogą znieść tego, że jakieś lubiane przez nich kapele nie grają już dla 10k ludzi, tylko dla 4k xD No wielka tragedia, ktoś ma czelność słuchać muzyki, do której jakiś dziad boloński nie tracił dziewictwa. To tak w temacie grunge'u i innych tworów, o które co jakiś czas się płacze w metalowym środowisku.
www.MetalSide.pl
Re: Blaze Bayley
Jak to co? Prowadzi dział ankiet i promuje Bibera
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Blaze Bayley
Nie przeszkadza mi grunge, po części nawet go lubię, natomiast rozumiem, dlaczego mógł on być traumą i wciąż bywa złym wspomnieniem nie tylko dla muzyków pokroju Blaze'a.
https://twitter.com/LauraJaneGrace/stat ... 9286348803
https://twitter.com/LauraJaneGrace/stat ... 9286348803
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12445
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Blaze Bayley
Moim zdaniem to raczej Tobie gust się zmienia, bo imo najnowsza Absolva niczym nie odstaje od debiutuSchizoid pisze: ↑czw kwie 01, 2021 3:35 pmKoncert w 2015 to już de facto były czasy Never A Good Day To Die. Co prawda jakoś miesiąc przed premierą, ale panowie zaserwowali nam sporo nowości, także przedpremierowo. Szkoda tylko, że po trzeciej, bardzo fajnej zresztą płycie, stało się to, co się stało. Kiedyś było mi ich żal, uważałem że zasługują na większą popularność, teraz są mi zupełnie obojętni. Choć dopuszczam do siebie myśl, że może to po prostu ja się zmieniłem, a Absolva jest taka, jak była wcześniej.blackmailer pisze: ↑sob mar 20, 2021 10:35 am
Na 3 pierwszych i owszem, byłem ogromnym fanem tych płyt. Potem wpadli w wir nagrywania jednego numeru na nowo... Schizoid mi ich pokazał i strasznie piekła mnie dupa, że nie byłem na ich koncercie w Krakowie (chyba za czasów Anthems...). Taki Code Red, tytułowy z debiutu, From Beyond The Light, Victimiser, Anthems, In Some Wild Universe, w zasadzie cała trójka (uwielbiam ten album). Dawno ich już nie słuchałem, bo szkoda nerwów XD
Re: Blaze Bayley
Najnowszej nie słuchałem. Znam Defiance i już zaraz po premierze stwierdziłem, że to wyraźny spadek formy.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Blaze Bayley
Słuchałem ostatniej Absolvy i jak dla mnie do takiego "Anthems to the Dead" nie ma doskoku.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12445
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Blaze Bayley
Dla mnie trójka to chyba najlepsza ich płyta.

