Blaze Bayley

Solowe dokonania byłych i obecnych członków Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Blaze Bayley

Post autor: pz »

Niezła. Jedyna, którą udało mi się kupić przy okazji ich grania z Blazem.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12620
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Blaze Bayley

Post autor: blackcocker »

Trójka to moja ulubiona
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Zdan »

U mnie dwójka od dawna ale może jak wrócę do ich płyt to się zmieni.
paulek
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3854
Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
Skąd: z narodu którego nie ma

Re: Blaze Bayley

Post autor: paulek »

Nowa płyta posłuchana, przeleciała, bez nowego prochu ale i bez jakiejś generalnej wtopy. W moim prywatnym rankingu wyżej niż trylogia.... To tak na gorąco
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12445
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Bon Dzosef »

Zdan pisze: czw kwie 08, 2021 5:40 pm
Dzosef pisze: czw kwie 08, 2021 3:24 pm Dla mnie trójka to chyba najlepsza ich płyta.
"Never A Good Day to Die"? Aż sobie dziś przypomnę bo dawno nie słuchałem.
Yup. Zdecydowanie moja ulubiona
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Blaze Bayley

Post autor: pz »

Dobra, ta z motywem z Nocnego Kochanka :D W zasadzie to z Walaszka, ale wielkiej różnicy to nie robi :)

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Zdan »

Dzosef pisze: pt kwie 09, 2021 1:36 pm
Zdan pisze: czw kwie 08, 2021 5:40 pm
Dzosef pisze: czw kwie 08, 2021 3:24 pm Dla mnie trójka to chyba najlepsza ich płyta.
"Never A Good Day to Die"? Aż sobie dziś przypomnę bo dawno nie słuchałem.
Yup. Zdecydowanie moja ulubiona
Jest następna w kolejce bo postanowiłem pojechać chronologicznie po dyskografii.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13281
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Schizoid »

Po jednym odsłuchu nowej płyty oceniam ją na 6/10. To jest dość solidny heavy metal, którego spokojnie można posłuchać. Niestety także i tutaj trafiło się parę wieśniackich melodyjek, które trzeba jakoś znieść, a i kilka utworów nie reprezentuje zbyt dobrego poziomu, ale ostatecznie nie jest źle. Jeśli chodzi o brzmienie, to słychać potężny progres względem nieszczęsnej trylogii. Cóż, obiorę ten krążek za początek nowego, lepszego etapu w karierze Blaze'a.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16735
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Blaze Bayley

Post autor: gumbyy »

A w porównaniu do starszych płyt?
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13281
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Schizoid »

No to nie ma o czym mówić ;)

Powtórzę to, co wiemy od dawna: chłopaki z Absolvy mają taki, a nie inny styl i konsekwentnie w nim siedzą. Dla mnie to minus, bo Blaze po prostu lepiej pasuje do klimatów, w których obracał się przez pierwsze lata kariery solowej. Ta nowsza odsłona brzmi na trochę wymuszoną. Oczywiście zdarza się, że jakiś żwawy, melodyjny utwór trzyma poziom (na nowej płycie do tego grona zaliczam przede wszystkim numer tytułowy), ale całościowo taka koncepcja sprawdza się według mnie gorzej. Według mnie Blaze zrozumiał, że nigdy nie wybije się poza ajronowy fanbase, więc gra taką muzykę, jakiej bliżej do Maiden, bo ta z natury jest bardziej atrakcyjna dla grupy docelowej. I to się sprawdza, bo przecież i nowy krążek i trylogia mogą się pochwalić dobrymi recenzjami.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16735
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Blaze Bayley

Post autor: gumbyy »

Schizoid pisze: ndz kwie 11, 2021 12:41 am No to nie ma o czym mówić ;)
Dzięki :)
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12620
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Blaze Bayley

Post autor: blackcocker »

Mam bardzo podobne odczucia jak Schizoid. Dla mnie to najlepszy album Błażeja od Promise and Terror (nie licząc wydawnictwa akustycznego). Cieszy progres w kwestii brzmienia. Niestety największymi zarzutami dla mnie jest to, że Blaze niejednokrotnie śpiewo-mówi-sylabuje oraz to, że miejscami bardzo czuć rękę Chrisa, co nie jest oczywiście komplementem. Głównie słychać to w odpustowych melodyjkach, o których wspomniał Schizoid. Ale o dziwo pojawiły się numery, które odpowiednio dociążone i może delikatnie przearanżowane miałyby szanse znaleźć się na którymś albumie z okresu pierwszych płyt Blaze'a (ale proszę nie nastawiać się na jakieś niewiadomo jakie kosy :D). Niestety, z drugiej strony nie pojawił się żaden numer, do którego chcę wracać, jak miałem w przypadku Blood z bodajże dwójki w trylogii. Ogólnie wstydu nie ma, na pewno jest lepiej niż było przez ostatnie lata.
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12445
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Bon Dzosef »

A mi ten nowy Błażej się bardzo podoba, wiaodomo nie zostanie moją płytą roku, ale zrobiłem sobie dwa odsłuchy i jestem zadowolony - solidny poziom, wyższy niż poszczególne płyty z trylogii. Tak na szybko najbardziej podeszły mi Turing i 18 Flights, Tesla też niezły. Melodie mogłyby być trochę lepiej rozwinięte bo czasami gitara prowadząca jest dosyć "prosta", ale całościowo bardzo przyjemny album.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12445
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Bon Dzosef »

No trzeci dzień płyta jest u mnie grana. Nie spodziewalem się, że tak mi Błażej podejdzie.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 4783

Re: Blaze Bayley

Post autor: Deleted User 4783 »

w sumie właśnie rzuciłem pierwszy odsłuch, zobaczymy xD
barsiarz
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3932
Rejestracja: ndz lip 28, 2013 12:07 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: barsiarz »

Dzosef pisze: śr kwie 14, 2021 1:39 pm No trzeci dzień płyta jest u mnie grana. Nie spodziewalem się, że tak mi Błażej podejdzie.
U mnie drugi i też dobrze wchodzi. Bije na głowę 2/3 trylogii.
paulek
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3854
Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
Skąd: z narodu którego nie ma

Re: Blaze Bayley

Post autor: paulek »

Z kolejnymi przesłuchaniami ta płyta stale zyskuje. To bardzo dobrze :wink:
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Zdan »

Posłuchałem tematu i faktycznie lepsze niż się spodziewałem. Wolałbym trochę więcej przyłożenia ala "The Man Who Would Not Die" ale to pobożne życzenia ;)
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16735
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Blaze Bayley

Post autor: gumbyy »

Posłuchałem, szału nie ma. Numery dosyć schematyczne i monotonne. I jeszcze te "wieśniackie" melodyjki... Po pierwszym odsłuchu - średni średniak.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11527
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: krusejder »

Słuchałem 3 numery i zrezygnowałem. Za dużo dobrych płyt wychodzi, by się tym męczyć.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
ODPOWIEDZ