The X Factor - sukces czy porażka?

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12413
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Bon Dzosef »

No i w sumie po Legacy jednak nie jestem w stanie sluchac Sign of the Cross studyjnie. Bardzo lubię Błażeja, ale jednak nie ten rozmiar kapelusza
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Schizoid »

Geri666 pisze: pn sie 30, 2021 12:09 am
Gdybym miał wskazać jeden, najlepszy utwór to głos na The Edge Of Darkness.
oj tak, wspaniała sprawa

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: IgorW »

gumbyy pisze: ndz sie 29, 2021 12:57 pm Pamiętam jak tuż po premierze kupiłem kasetę (:D) i to srogie rozczarowanie po pierwszym odsłuchu. Kolejne dwa-trzy i kaseta poszła w odstawkę. Po jakichś 2-3 latach odpaliłem ponownie i zaskoczyło od pierwszych chwil. Do dzisiaj mega lubię i bardzo często słucham. Świetny ten ponury, mroczny klimat, kapitalne gitarowe melodie i dobre kompozycje.
Ano, właśnie melodie wydają mi się teraz jest największą zaletą! Niewiele tak kapitalnych motywów znajduje się na późniejszych płytach, niestety.
Awatar użytkownika
Roberrcik
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 521
Rejestracja: pn sie 09, 2010 7:00 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Roberrcik »

Dla mnie najgorszy album Maiden. Jeszcze do niedawna to miano należało do Virtual XI ale jednak ostatnie przesłuchy obydwu albumów spowodowały zmianę w hierarchii. Jak zaczyna lecieć trójca Fortunes of War, Look for the Truth i The Aftermath to nie wiem, na którym kawałku jestem. Dopiero Judgement of Heaven jest troszkę powiewem świeżości.

Na Virtual XI jest troszeczkę lepiej, oprócz najgorszego kawałka Maiden - The Angel and the Gambler (aczkolwiek solówka jest całkiem niezła). Cała płyta ma jakiś taki flow w przeciwieństwie do poprzedniczki.

Do dziś nie jestem w stanie zrozumieć, jak Harris mógł zatrudnić na wokal Blaze'a. Totalnie nie pasuje do stylu Maiden, z tego co kiedyś czytałem, to inni kandydaci pasowaliby znacznie lepiej. Ale może gdyby nie było takiej tragedii to nie doszłoby do powrotu Dickinsona, więc szacun :lol:
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: sajki »

Do stylu Maiden na pewno inni pasowaliby lepiej (Doogie White!) , ale do stylu Factora to wątpię.
Awatar użytkownika
Roberrcik
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 521
Rejestracja: pn sie 09, 2010 7:00 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Roberrcik »

sajki pisze: pn sie 30, 2021 6:15 pm Do stylu Maiden na pewno inni pasowaliby lepiej (Doogie White!) , ale do stylu Factora to wątpię.
Tu nie będę się kłócił, nasuwa się natomiast pytanie czy The X Factor wyglądałby tak jak wygląda gdyby wokalistą został np. wspomniany Doogie White. Pewnie nie (dla mnie bomba).
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Schizoid »

Fortunes Of War jest zajebiste, niesamowity klimat ma ten utwór, kopie Afraid To Shoot Strangers w dupę i wyrzuca oknem

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16718
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: gumbyy »

Fortunes of War, Look for the Truth i The Aftermath
3.mega numery :D
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3066
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: remi »

Zawsze je nazywaliśmy z kumplami Trylogią Wojenną. Ale to było przed AMOLAD :)
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Emilio »

Dla mnie to wspaniała płyta, umieściłbym ją w moim prywatnym top 5 dokonań IM...
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Geri666 »

Jak wjeżdza Fortunes of war to wszyscy sąsiedzi słuchają.
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3066
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: remi »

Warto dodać, że winyl ma super wkładkę (jakby poster rozkładany poziomo) - ogólnie całe opakowanie fajnie trzyma klimat.
Osobiście uwielbiam tę okładkę.
Również wyszedł fajny box na single z tego okresu. Wszystko to
Sprawia wrażenie bardzo zaplanowanej promocji, otoczki, ponadto genialna kolejność utworów.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Geri666 »

409185ab52bda53f0a403e0d33886235.992x992x1.jpg
uwielbiam klimat tej okładki...
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Geri666 »

Chociaż ta też kozak...
120502056.jpg
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Geri666 »

Screenshot 2021-08-30 at 22-25-12 IRON MAIDEN - THE X FACTOR times .png
też dobre
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13235
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Schizoid »

Ta pierwsza to po prostu alternatywna okładka, ale ta druga to jest chyba z jakiegoś bootlegu, nie? Kozak jak na fanowską grafikę.

W ogóle przydałby się oficjalny live z tamtej trasy. Tak, Blaze to nie Bruce, nie wszystko wychodziło mu dobrze (aczkolwiek jego wersje Afraid i The Evil lubię), ale tamte koncerty mają swoje miejsce w historii Maiden i nic tego nie zmieni.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12413
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Bon Dzosef »

Nie wyobrazam sobie, żeby ktoś mógł zrobić X Factora lepiej niż Błazej. Taki Man on the Edge wypada w jego wykonaniu dużo lepiej niż Bruce'a. Tak naprawdę tylko Sign of the Cross i Clansnan wole w wykonaniu Bruce'a. Nawet numerow z ery Błażeja, ktorych Dickinson nie śpiewal nie umiem sobie wyobrazić żeby brzmiały lepiej. Może Como Estas.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Geri666 »

Bon Dzosef pisze: pn sie 30, 2021 10:26 pm Nie wyobrazam sobie, żeby ktoś mógł zrobić X Factora lepiej niż Błazej. Taki Man on the Edge wypada w jego wykonaniu dużo lepiej niż Bruce'a. Tak naprawdę tylko Sign of the Cross i Clansnan wole w wykonaniu Bruce'a. Nawet numerow z ery Błażeja, ktorych Dickinson nie śpiewal nie umiem sobie wyobrazić żeby brzmiały lepiej. Może Como Estas.
lightning strikes twice refren idealny pod Bronka
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12413
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Bon Dzosef »

Niby tak, ale Błażej robi ten ren refren tak dobrze, że az idealnie. W Cross i Clansmanie najbardziej brakuje mi mocy i wersje z Legacy/Rio wymiatają
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Michał
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5297
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

Post autor: Michał »

remi pisze: pn sie 30, 2021 10:18 pm Warto dodać, że winyl ma super wkładkę (jakby poster rozkładany poziomo) - ogólnie całe opakowanie fajnie trzyma klimat.
Osobiście uwielbiam tę okładkę.
Również wyszedł fajny box na single z tego okresu. Wszystko to
Sprawia wrażenie bardzo zaplanowanej promocji, otoczki, ponadto genialna kolejność utworów.
https://tshirtslayer.com/tape-vinyl-cd- ... -postcards

To?

Faktycznie fajne.

A tak jak nigdy mi na japońcach nie zależało to jak tu ktoś napisał, że w japońskich bonusach jest Justice, I live my way i judgement day to nabralem ochoty na kupno :mryellow:

Moje cd mam w ogóle 2x podpisane przez BB bo najpierw dałem mu tył i jeszcze do góry nogami.

Tez macie tak, że tył książeczki jest odwrócony o 180*?
To celowo?
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM



ODPOWIEDZ