No może ma sklerozę i zapomina co album, że schemat intro/outro na basie i zwolnienie w środku nagrywa od wielu lat...dostoevsky pisze: ↑śr wrz 01, 2021 6:05 pmJestem o połowę młodszy od Harrisa i samemu zdarza mi się nieświadomie wracać do pewnych patentów kiedy komponuję, serio. A najgłośniej w kompozycjach słychać rzeczy, które najbardziej Cię inspirowały jako muzyka na początku drogi. Ja po prostu nie pisałbym z przekonaniem, że to świadome i celowe działanie z jego strony.gumbyy pisze: ↑śr wrz 01, 2021 6:01 pmSerio nie słyszysz, że to już było grane?dostoevsky pisze: ↑śr wrz 01, 2021 5:54 pm
Wyobrażam sobie jak Harris siedzi w domu przed kompem i wycina fragmenty ze starych numerów, a potem je skleja i przedstawia kolegom z zespołu.
Przecież on to nieświadomie może robić, bo ma ograniczone horyzonty jako kompozytor. A, że nikt mu nie powie "kurła Stefan, to już było 4 razy", to słuchamy po raz kolejny TYCH samych patentów i rozwiązań kompozycyjnych.
ew. ma wywalone i sobie kombinuje "pierdyknę tutaj intro/outro jak zwykle" i ogarnięte.
Hell On Earth - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Hell On Earth - opinie
www.MetalSide.pl
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Hell On Earth - opinie
Harris w ogóle jest schematyczny i mało spontaniczny w swoich działaniach - wystarczy posłuchać co mówią o nim kumple z zespołu.
Re: Hell On Earth - opinie
Ja się zastanawiam na ile ktoś może podważyć coś w kompozycji Harrisa.
Czy np Harris im to wysyła w guitar pro i czy taki Adrian może powiedzieć - "Steve, nie grajmy po raz setny outra, bo trochę lipa".
Bo jak nikt nie ma prawa do krytyki dzieł Harrisa, to jednak trochę słabo
Taki Birch by mu na to nie pozwolił.
Czy np Harris im to wysyła w guitar pro i czy taki Adrian może powiedzieć - "Steve, nie grajmy po raz setny outra, bo trochę lipa".
Bo jak nikt nie ma prawa do krytyki dzieł Harrisa, to jednak trochę słabo
Ostatnio zmieniony śr wrz 01, 2021 6:14 pm przez Geri666, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Hell On Earth - opinie
i dlatego napisałem:dostoevsky pisze: ↑śr wrz 01, 2021 6:10 pm Harris w ogóle jest schematyczny i mało spontaniczny w swoich działaniach - wystarczy posłuchać co mówią o nim kumple z zespołu.
Przecież on to nieświadomie może robić, bo ma ograniczone horyzonty jako kompozytor. A, że nikt mu nie powie "kurła Stefan, to już było 4 razy", to słuchamy po raz kolejny TYCH samych patentów i rozwiązań kompozycyjnych.
ew. ma wywalone i sobie kombinuje "pierdyknę tutaj intro/outro jak zwykle" i ogarnięte.
www.MetalSide.pl
Re: Hell On Earth - opinie
Żodyn nie ma. ŻODYN!Geri666 pisze: ↑śr wrz 01, 2021 6:13 pm Ja się zastanawiam na ile ktoś może podważyć coś w kompozycji Harrisa.
Czy np Harris im to wysyła w guitar pro i czy taki Adrian może powiedzieć - "Steve, nie grajmy po raz setny outra, bo trochę lipa".
Bo jak nikt nie ma prawa do krytyki dzieł Harrisa, to jednak trochę słaboTaki Birch by mu na to nie pozwolił.
Niestety dlatego mamy te powtórki i deja-vu co album.
www.MetalSide.pl
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Hell On Earth - opinie
Tak rzeczywiście może być. To chyba musiałoby być wyjątkowe bedziewie, żeby ktoś mu zwrócił uwagę. A ponieważ jego kompozycje nigdy nie schodzą poniżej pewnego poziomu, to nikt wewnątrz kapeli się nie czepia tylko uczy się tych numerów. Nawet do tej szalonej linii wokalnej z początku The Red and the Black (choć tu akurat Bruce chyba sugerował rozciągnięcie jej - bezskutecznie)gumbyy pisze: ↑śr wrz 01, 2021 6:15 pmŻodyn nie ma. ŻODYN!Geri666 pisze: ↑śr wrz 01, 2021 6:13 pm Ja się zastanawiam na ile ktoś może podważyć coś w kompozycji Harrisa.
Czy np Harris im to wysyła w guitar pro i czy taki Adrian może powiedzieć - "Steve, nie grajmy po raz setny outra, bo trochę lipa".
Bo jak nikt nie ma prawa do krytyki dzieł Harrisa, to jednak trochę słaboTaki Birch by mu na to nie pozwolił.
Niestety dlatego mamy te powtórki i deja-vu co album.
I to wcale nie wynika z tego, że Harry'ego się boją. Bardziej pewnie z komfortu psychicznego, że zawsze mogli mieć pewność, że Steve jako lider dorzuci od siebie kilka kompozycji - a sam Harry zawsze chętnie to robił, wystarczy obejrzeć dokumenty. Wyjątkiem był chyba SiT, kiedy zdaniem Steve'a z pewnego wypalenia nie mógł dać od siebie tyle co zwykle - i wówczas mógł liczyć na wsparcie Adriana.
To nie jest skomplikowane.
Ostatnio zmieniony śr wrz 01, 2021 6:24 pm przez dostoevsky, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Hell On Earth - opinie
No ale jednak wydłuża cholernie te utwory. Już pomijając Hell, to np TRATB możnaby skrócić o połowę i nic byśmy z tego nie stracili...
-
Deleted User 626
Re: Hell On Earth - opinie
To przyspieszenie chyba ok. 5 minuty to ciarki mnie przechodzą.
"Good this! Any more?" - wie ktoś z jakiego to filmu?
"Good this! Any more?" - wie ktoś z jakiego to filmu?
-
Deleted User 2259
Re: Hell On Earth - opinie
No i takie Senjutsu by sie zmiescilo na jednej plycie, i by wydali w jewel case 
Re: Hell On Earth - opinie
Podobnie jak poprzednia. Niestety jest tendencja do wydłużeń (in/ou), czy powtórzeń tych samych patentów (obowiązkowe 4x4) i niepotrzebnie momentami jest nabijany czas trwania.
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 2259
Re: Hell On Earth - opinie
Szkoda, że ten moment z delikatnym śpiewem Bruce'a w okolicach 7:30 jest taki krótki, jedyny moment płyty podczas którego miałem ciarki.
-
Deleted User 5490
Re: Hell On Earth - opinie
Gdyby Stefan nie robił in to wszyscy nie mogli by robić ou....
Re: Hell On Earth - opinie
O jak ja bym chciał, żeby co album był zawsze taki kawałek jak "Deja-vu"gumbyy pisze: ↑śr wrz 01, 2021 6:15 pmŻodyn nie ma. ŻODYN!Geri666 pisze: ↑śr wrz 01, 2021 6:13 pm Ja się zastanawiam na ile ktoś może podważyć coś w kompozycji Harrisa.
Czy np Harris im to wysyła w guitar pro i czy taki Adrian może powiedzieć - "Steve, nie grajmy po raz setny outra, bo trochę lipa".
Bo jak nikt nie ma prawa do krytyki dzieł Harrisa, to jednak trochę słaboTaki Birch by mu na to nie pozwolił.
Niestety dlatego mamy te powtórki i deja-vu co album.
A co do HoE to na chwilę obecną mój faworyt, mam wrażenie że jakby zmienić kolejność utworów na odwrotną niż na płycie to album robiłby jeszcze większe wrażenie
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: Hell On Earth - opinie
Ja pierdolę, ależ to jest złoto!!! Kurwa, czuję się o 20 lat młodszy słuchając tego wałka!!!

EDIT: ja normalnie nigdy nie klnę
EDIT: ja normalnie nigdy nie klnę
Ostatnio zmieniony śr wrz 01, 2021 9:06 pm przez Metalophil, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Hell On Earth - opinie
+1Metalophil pisze: ↑śr wrz 01, 2021 9:00 pm Ja pierdolę, ależ to jest złoto!!! Kurwa, czuję się o 20 lat młodszy słuchając tego wałka!!!![]()
![]()
![]()
Re: Hell On Earth - opinie
Jeśli tym numerem zamykają swoją historię, to lepiej wybrać nie mogli.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Hell On Earth - opinie
Zajebisty bez dwoch zdań!
Nie chce po 2 przesłuchaniach wyciągać pochopnych wniosków, ale dla mnie numer jeden albumu podobnie jak Wiaterek czy FTGGOG swego czasu.
CiaRrrry od 1szego razu, a od 7,30 magia! Znakomite partie Bruca
Nie chce po 2 przesłuchaniach wyciągać pochopnych wniosków, ale dla mnie numer jeden albumu podobnie jak Wiaterek czy FTGGOG swego czasu.
CiaRrrry od 1szego razu, a od 7,30 magia! Znakomite partie Bruca
Re: Hell On Earth - opinie
Elegancko!
tutaj nie irytują mnie ich patenty i nie mam niemiłego wrażenia autoplagiatowania przez zespół. Chyba faktycznie najlepszy utwór a przynajmniej mocne zakończenie płyty!




