Bo klawiszki w hewi metalu mało komu wadzą, chociaż nie każdy jest skłonny się do tego przyznać.
Senjutsu - opinie na temat albumu
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Oj to zależy jakieZakkahletz pisze: ↑sob kwie 09, 2022 2:30 pmBo klawiszki w hewi metalu mało komu wadzą, chociaż nie każdy jest skłonny się do tego przyznać.![]()
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Za te na Senjutsu powinni kogoś powiesić za cohones. Niczego nie wnoszące plumkanie.Schizoid pisze: ↑sob kwie 09, 2022 2:38 pmOj to zależy jakieZakkahletz pisze: ↑sob kwie 09, 2022 2:30 pmBo klawiszki w hewi metalu mało komu wadzą, chociaż nie każdy jest skłonny się do tego przyznać.![]()
If 50 million people say a stupid thing, it's still a stupid thing.
-
Jerzy Urban
- -#Invader

- Posty: 207
- Rejestracja: sob mar 05, 2022 5:23 pm
- Skąd: Łódź - Wawa
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Opinie zaprezentowane w temacie trafnie odzwierciedlają generalne nastawienie odbiorców do "Senjutsu". Dla jednych ta płyta to "gniot" dla drugich "świetny album". Ja po ogromnej liczbie przesłuchań swojej opinii nie zmieniłem. Zdecydowanie jedna z lepszych płyt od czasów BNW. To moja opinia i mam do niej prawo. Podoba mi się klimat tej płyty, tematyka tekstów, co prawda jest tu zbyt dużo oczywistych nawiązań do znanych już pomysłów, trochę zbyt wiele rozwleczonych motywów - niemniej znajdziemy na "Senjutsu" rozwiązania od których ten zespół stronił. Wstęp do "Lost in the Lost World" przypominający The Moody Blues, nawiązania do southern rocka w singlowym "The Writing on the Wall", zrytmizowany utwór tytułowy o nietypowej dla IM aranżacji. Podoba mi się także praca gitarzystów, w szczególności Smitha. Zgadzam się z opinią, iż generalnie od przynajmniej kilkunastu lat problemem dla Maiden jest producent, który takiej muzyki nie kuma, nie stawia grupie wymagań i pewnie nie jest dla nich żadnym autorytetem. Martin Birch był dla Maidenów prawdziwym mentorem. W sytuacji, jakiej obecnie wszyscy się znajdujemy, to może być ich ostatnia płyta.
Ciekawi mnie bardzo, jak na solowej płycie wypadnie Dickinson? Zgadnę, iż zabrzmi o wiele potężniej niż na "Senjutsu".
Ciekawi mnie bardzo, jak na solowej płycie wypadnie Dickinson? Zgadnę, iż zabrzmi o wiele potężniej niż na "Senjutsu".
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Są wyjątki, ale generalnie się zgadzam.
No raczej, o ile producent zadba, żeby wokal był bardziej z przodu.Jerzy Urban pisze: ↑sob kwie 09, 2022 3:16 pmCiekawi mnie bardzo, jak na solowej płycie wypadnie Dickinson? Zgadnę, iż zabrzmi o wiele potężniej niż na "Senjutsu".
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Słuchałem ostatnio Resurrection i Crucible Halforda i dźwięk jaki wydobył z tych płyt Roy po prostu miażdży. Tych płyt można słuchać dla samego brzmienia gitar.
-
Jerzy Urban
- -#Invader

- Posty: 207
- Rejestracja: sob mar 05, 2022 5:23 pm
- Skąd: Łódź - Wawa
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Bo Roy Z to facet idealny do metalu, Shirley tylko do blues rocka.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Mi nigdy nie wadziły. Sporo swego czasu słuchałem gothic i innych. Zresztą do dzisiaj lubię czasem sobie coś z tej szufladki odpalić.Zakkahletz pisze: ↑sob kwie 09, 2022 2:30 pmBo klawiszki w hewi metalu mało komu wadzą, chociaż nie każdy jest skłonny się do tego przyznać.![]()
www.MetalSide.pl
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Jasna sprawa. Nikt nie mówi, że nie masz prawa do swojej opini. Jeden woli "Lost in the Lost World" od "Infinite Dreams", a ktoś inny bardziej się zachwyca "The Writing on the Wall" niż "The Evil that Men Do". Co kto woli
www.MetalSide.pl
-
Jerzy Urban
- -#Invader

- Posty: 207
- Rejestracja: sob mar 05, 2022 5:23 pm
- Skąd: Łódź - Wawa
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Akurat "Siódmy Syn" to dla mnie płyta - arcydzieło w tym stylu, tu jestem tak bezkrytyczny, iż twierdzę że IM ani przedtem ani potem do takiej klasy nie zbliżyli się nawet na milimetr!
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Zbliżyli się, a nawet wyrownali, album wcześniej 
Vengeance will be mine, take what is yours and leave you to die, Fortune unachieved, riddled with spite, destroying your life, Liar that you are, facing yourself; you think you're a star.
-
Deleted User 5490
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Dla mnie okres od Powerslave do Seventh Son Of A Seventh Son to szczyt szczytów ich pomysłowości i jeśli gadać o progresywności w ich muzyce, to tam było tego najwięcej. Tyle, że oni chyba wtedy mniej ględzili bezproduktywnie o swoim stylu a więcej grali i komponowali, co było słychać na płytach długich jak na tamte czasy, ale naprawdę wartościowo treściwych, nie aż tak długich jak obecnie. Teraz zawartość albumów przy odpowiednim cięciu w celu pozbycia się dłużyzn nic nie wnoszących do dramaturgii utworów i przerobieniu tekstów na krótsze, pewnie można byłoby skrócić o dobre 30 minut. 
To był wtedy heavy metal z jajem, po prostu Iron Maiden. Teraz zespół postanowił zamknąć się w drewnianych chatkach mało wyszukanej prostoty twórczej, a fani już dawno obniżyli swoje oczekiwania i obok tych chatek pobudowali sobie swoje obórki, postawili ładne płotki i są szczęśliwi.
To był wtedy heavy metal z jajem, po prostu Iron Maiden. Teraz zespół postanowił zamknąć się w drewnianych chatkach mało wyszukanej prostoty twórczej, a fani już dawno obniżyli swoje oczekiwania i obok tych chatek pobudowali sobie swoje obórki, postawili ładne płotki i są szczęśliwi.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Pierre Dolinski pisze: ↑pn kwie 11, 2022 8:01 am Dla mnie okres od Powerslave do Seventh Son Of A Seventh Son to szczyt szczytów ich pomysłowości i jeśli gadać o progresywności w ich muzyce, to tam było tego najwięcej. Tyle, że oni chyba wtedy mniej ględzili bezproduktywnie o swoim stylu a więcej grali i komponowali, co było słychać na płytach długich jak na tamte czasy, ale naprawdę wartościowo treściwych, nie aż tak długich jak obecnie. Teraz zawartość albumów przy odpowiednim cięciu w celu pozbycia się dłużyzn nic nie wnoszących do dramaturgii utworów i przerobieniu tekstów na krótsze, pewnie można byłoby skrócić o dobre 30 minut.
To był wtedy heavy metal z jajem, po prostu Iron Maiden. Teraz zespół postanowił zamknąć się w drewnianych chatkach mało wyszukanej prostoty twórczej, a fani już dawno obniżyli swoje oczekiwania i obok tych chatek pobudowali sobie swoje obórki, postawili ładne płotki i są szczęśliwi.
Zgadzam się z Tobą w 100%. Tezy, że IM w okresie 1984 - 1988 stworzyli absolutnie genialny materiał, będę bronić niczym Rejtan. Obiektywnie słyszę też jak kiepskie jest to, co teraz zrobili i że mogłoby to być chociaż poprawne.
Jednakże różnimy się w podejściu do obecnego stanu rzeczy. Nie wiem czy z wiekiem robię się bardziej sentymentalny i z tego wynika, że mniej mi przeszkadza ich olewacki stosunek do w sumie wszystkiego? Prawdopodobnie z tego też wynika, że nie przeszkadzają mi te wszystkie autoplagiaty, a nawet cieszą, bo w sumie mam odgrzanego kotleta ze świeżą surówką i to w mi wystarcza, żeby być ukontentowanym? Wiadomo, że chętniej będę wracać do ich złotego okresu niż ostatnich mielonych zrobionych z przeżutych resztek, ale te mielone w jakiś sposób zaspokoiły mój głód na "nowe maiden". Obstawiam, że nie jestem unikalny w tej kwestii i że zespół, management i wytwórnia są tego świadomi, stąd niestety już nigdy nie dostaniemy niczego genialnego albo choć porządnego od Iron Maiden, bo po co mają się męczyć...
-
Jerzy Urban
- -#Invader

- Posty: 207
- Rejestracja: sob mar 05, 2022 5:23 pm
- Skąd: Łódź - Wawa
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Chyba nie tak do końca, bo co będzie jak ludzie nie kupią biletów albo nowej płyty. Kasa na promocję wywalona w błoto, zero dochodów, czyli klops.Siwy pisze: ↑pn kwie 11, 2022 8:11 pmPierre Dolinski pisze: ↑pn kwie 11, 2022 8:01 am Dla mnie okres od Powerslave do Seventh Son Of A Seventh Son to szczyt szczytów ich pomysłowości i jeśli gadać o progresywności w ich muzyce, to tam było tego najwięcej. Tyle, że oni chyba wtedy mniej ględzili bezproduktywnie o swoim stylu a więcej grali i komponowali, co było słychać na płytach długich jak na tamte czasy, ale naprawdę wartościowo treściwych, nie aż tak długich jak obecnie. Teraz zawartość albumów przy odpowiednim cięciu w celu pozbycia się dłużyzn nic nie wnoszących do dramaturgii utworów i przerobieniu tekstów na krótsze, pewnie można byłoby skrócić o dobre 30 minut.
To był wtedy heavy metal z jajem, po prostu Iron Maiden. Teraz zespół postanowił zamknąć się w drewnianych chatkach mało wyszukanej prostoty twórczej, a fani już dawno obniżyli swoje oczekiwania i obok tych chatek pobudowali sobie swoje obórki, postawili ładne płotki i są szczęśliwi.
Zgadzam się z Tobą w 100%. Tezy, że IM w okresie 1984 - 1988 stworzyli absolutnie genialny materiał, będę bronić niczym Rejtan. Obiektywnie słyszę też jak kiepskie jest to, co teraz zrobili i że mogłoby to być chociaż poprawne.
Jednakże różnimy się w podejściu do obecnego stanu rzeczy. Nie wiem czy z wiekiem robię się bardziej sentymentalny i z tego wynika, że mniej mi przeszkadza ich olewacki stosunek do w sumie wszystkiego? Prawdopodobnie z tego też wynika, że nie przeszkadzają mi te wszystkie autoplagiaty, a nawet cieszą, bo w sumie mam odgrzanego kotleta ze świeżą surówką i to w mi wystarcza, żeby być ukontentowanym? Wiadomo, że chętniej będę wracać do ich złotego okresu niż ostatnich mielonych zrobionych z przeżutych resztek, ale te mielone w jakiś sposób zaspokoiły mój głód na "nowe maiden". Obstawiam, że nie jestem unikalny w tej kwestii i że zespół, management i wytwórnia są tego świadomi, stąd niestety już nigdy nie dostaniemy niczego genialnego albo choć porządnego od Iron Maiden, bo po co mają się męczyć...
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Deleted User 5490
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Ależ kupią płytę i to w kilku różnych wersjach niektórzy, a to jasny sygnał dla zespołu - Po co cokolwiek zmieniać? Wynaleźliśmy finansowe perpetuum mobile. Wystarczy trwać.Jerzy Urban pisze: ↑pn kwie 11, 2022 8:18 pmChyba nie tak do końca, bo co będzie jak ludzie nie kupią biletów albo nowej płyty. Kasa na promocję wywalona w błoto, zero dochodów, czyli klops.Siwy pisze: ↑pn kwie 11, 2022 8:11 pmPierre Dolinski pisze: ↑pn kwie 11, 2022 8:01 am Dla mnie okres od Powerslave do Seventh Son Of A Seventh Son to szczyt szczytów ich pomysłowości i jeśli gadać o progresywności w ich muzyce, to tam było tego najwięcej. Tyle, że oni chyba wtedy mniej ględzili bezproduktywnie o swoim stylu a więcej grali i komponowali, co było słychać na płytach długich jak na tamte czasy, ale naprawdę wartościowo treściwych, nie aż tak długich jak obecnie. Teraz zawartość albumów przy odpowiednim cięciu w celu pozbycia się dłużyzn nic nie wnoszących do dramaturgii utworów i przerobieniu tekstów na krótsze, pewnie można byłoby skrócić o dobre 30 minut.
To był wtedy heavy metal z jajem, po prostu Iron Maiden. Teraz zespół postanowił zamknąć się w drewnianych chatkach mało wyszukanej prostoty twórczej, a fani już dawno obniżyli swoje oczekiwania i obok tych chatek pobudowali sobie swoje obórki, postawili ładne płotki i są szczęśliwi.
Zgadzam się z Tobą w 100%. Tezy, że IM w okresie 1984 - 1988 stworzyli absolutnie genialny materiał, będę bronić niczym Rejtan. Obiektywnie słyszę też jak kiepskie jest to, co teraz zrobili i że mogłoby to być chociaż poprawne.
Jednakże różnimy się w podejściu do obecnego stanu rzeczy. Nie wiem czy z wiekiem robię się bardziej sentymentalny i z tego wynika, że mniej mi przeszkadza ich olewacki stosunek do w sumie wszystkiego? Prawdopodobnie z tego też wynika, że nie przeszkadzają mi te wszystkie autoplagiaty, a nawet cieszą, bo w sumie mam odgrzanego kotleta ze świeżą surówką i to w mi wystarcza, żeby być ukontentowanym? Wiadomo, że chętniej będę wracać do ich złotego okresu niż ostatnich mielonych zrobionych z przeżutych resztek, ale te mielone w jakiś sposób zaspokoiły mój głód na "nowe maiden". Obstawiam, że nie jestem unikalny w tej kwestii i że zespół, management i wytwórnia są tego świadomi, stąd niestety już nigdy nie dostaniemy niczego genialnego albo choć porządnego od Iron Maiden, bo po co mają się męczyć...
Tak samo jak niektórzy kupią bilety na 15 koncertów na trasie, żeby za każdym razem zobaczyć to samo. Zrobią to nawet wtedy, jeśli zespół zapowie granie całego Senjutsu plus Fear of the Dark, The Number of the Beast i Iron Maiden.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Nic się nie stanie. Muzycy zajmą się innymi rzeczami i nie będą nagrywali nowej płyty, oni mają miliony na kontach. A firma IM LTD. będzie wydawała kolejne składanki, nowe Troopery, gacie, figurki, deskorolki z Eddiem itp.Jerzy Urban pisze: ↑pn kwie 11, 2022 8:18 pm
Chyba nie tak do końca, bo co będzie jak ludzie nie kupią biletów albo nowej płyty. Kasa na promocję wywalona w błoto, zero dochodów, czyli klops.
www.MetalSide.pl
-
Jerzy Urban
- -#Invader

- Posty: 207
- Rejestracja: sob mar 05, 2022 5:23 pm
- Skąd: Łódź - Wawa
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Jak zabraknie fanów chodzących na koncerty to i z merchu nie będzie przychodów.gumbyy pisze: ↑pn kwie 11, 2022 9:23 pmNic się nie stanie. Muzycy zajmą się innymi rzeczami i nie będą nagrywali nowej płyty, oni mają miliony na kontach. A firma IM LTD. będzie wydawała kolejne składanki, nowe Troopery, gacie, figurki, deskorolki z Eddiem itp.Jerzy Urban pisze: ↑pn kwie 11, 2022 8:18 pm
Chyba nie tak do końca, bo co będzie jak ludzie nie kupią biletów albo nowej płyty. Kasa na promocję wywalona w błoto, zero dochodów, czyli klops.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Ale to się nigdy nie zdarzy. Przecież, szacując, 70% towarzystwa chodzi tam skuszona nazwą "Iron Maiden", żeby się albo polansować, albo nachlać do stanu nieprzytomności i robić bydło na płycie. Przecież większość nie zna nowych płyt, zna Maidenów ze składanek "best heavy metal" i drze mordę "Fear of the dark". Przypomnijcie sobie Wrocław 2016 i co się działo na płycie.Jerzy Urban pisze: ↑pn kwie 11, 2022 9:49 pmJak zabraknie fanów chodzących na koncerty to i z merchu nie będzie przychodów.gumbyy pisze: ↑pn kwie 11, 2022 9:23 pmNic się nie stanie. Muzycy zajmą się innymi rzeczami i nie będą nagrywali nowej płyty, oni mają miliony na kontach. A firma IM LTD. będzie wydawała kolejne składanki, nowe Troopery, gacie, figurki, deskorolki z Eddiem itp.Jerzy Urban pisze: ↑pn kwie 11, 2022 8:18 pm
Chyba nie tak do końca, bo co będzie jak ludzie nie kupią biletów albo nowej płyty. Kasa na promocję wywalona w błoto, zero dochodów, czyli klops.
Pomijam fakt, że 3-4 lata i kończą karierę.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Serio myślisz, że oni codziennie patrzą na konto ile wpłynęło z merchu czy tantiemów?Jerzy Urban pisze: ↑pn kwie 11, 2022 9:49 pmJak zabraknie fanów chodzących na koncerty to i z merchu nie będzie przychodów.gumbyy pisze: ↑pn kwie 11, 2022 9:23 pmNic się nie stanie. Muzycy zajmą się innymi rzeczami i nie będą nagrywali nowej płyty, oni mają miliony na kontach. A firma IM LTD. będzie wydawała kolejne składanki, nowe Troopery, gacie, figurki, deskorolki z Eddiem itp.Jerzy Urban pisze: ↑pn kwie 11, 2022 8:18 pm
Chyba nie tak do końca, bo co będzie jak ludzie nie kupią biletów albo nowej płyty. Kasa na promocję wywalona w błoto, zero dochodów, czyli klops.
I tak jak Geri napisał - ludzi na koncertach nie braknie, bo jest jak jest. A po drugie w każdej chwili mogę się zwinąć, bo im się znudzi to co robią. Na kasę nie muszą patrzeć.
www.MetalSide.pl



