Tylko zagrane wolniej i z 5x mniejszym kopem.Geri666 pisze: ↑śr kwie 13, 2022 3:05 pm kochane autoplagiaciki:
https://www.youtube.com/watch?v=_y3o4okKXMU - Tame od 0:57
https://www.youtube.com/watch?v=dt8uqyirQvM - Parchment od 2:00
The Parchment - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: The Parchment - opinie
Re: The Parchment - opinie
Nie znasz się. To oznaka "progresu" oraz "dorosłości muzycznej"sajki pisze: ↑śr kwie 13, 2022 4:06 pmTylko zagrane wolniej i z 5x mniejszym kopem.Geri666 pisze: ↑śr kwie 13, 2022 3:05 pm kochane autoplagiaciki:
https://www.youtube.com/watch?v=_y3o4okKXMU - Tame od 0:57
https://www.youtube.com/watch?v=dt8uqyirQvM - Parchment od 2:00
Re: The Parchment - opinie
Nowocześniej, dojrzalej i bardziej progresywnie.Zdan pisze: ↑śr kwie 13, 2022 7:54 pmNie znasz się. To oznaka "progresu" oraz "dorosłości muzycznej"sajki pisze: ↑śr kwie 13, 2022 4:06 pmTylko zagrane wolniej i z 5x mniejszym kopem.Geri666 pisze: ↑śr kwie 13, 2022 3:05 pm kochane autoplagiaciki:
https://www.youtube.com/watch?v=_y3o4okKXMU - Tame od 0:57
https://www.youtube.com/watch?v=dt8uqyirQvM - Parchment od 2:00![]()
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: The Parchment - opinie
W metalu to często są synonimy na jedno słowo - "gorzej"
Re: The Parchment - opinie
Gwoli ścisłości - autoplagiaciki to rzecz charakterystyczna dla zdecydowanej większości metalowych i około metalowych kapel (działających co najmniej ze dwie/trzy dekady). W takim Slayerku Megadeth, Overkillku, Kreatorku, Destruction - gdybyśmy "rozebrali" ich ostatnie płytki (tak jak "rozbieramy" Senjutsu) to aż roi się od plagiatów. Tak przez nas wszystkich wychwalane i cenione "Firepower" JP czy ostatni Saxon - przeca tam plagiat na plagiacie - a jednak to rzeczy co najmniej bardzo dobre. O kapelach black i death aż strach tu wspominać - co płyta, to te same zagrywki, riffy tip-top podobne, wsio na jedno kopyto - a feee! A Floydzi? Co płyta, to same autoplagiaty! Włącznie z ostatnim solo w ich nowej, "ukraińskiej" pieśni. Od lat takie samo męczenie buły... I tak można by tu wymieniać w nieskończoność, przywołując setki uznanych załóg.
Ale, hugo tam z autoplagiacikami... Wracając do tematu głównego: ważne, że przy tym Pergaminie od czasu do czasu mam ciary
Ale, hugo tam z autoplagiacikami... Wracając do tematu głównego: ważne, że przy tym Pergaminie od czasu do czasu mam ciary
Re: The Parchment - opinie
W Firepower autoplagiaty? Owszem, to klasyczna płyta bez udziwnień, ale autocytatów nie kojarzę.
Re: The Parchment - opinie
Jak dla mnie "Firepower" to taki "Painkiller" Part Two. Ale oczywiście to nie żaden zarzut. Po prostu ostatnie dziełko JP sprawiło mi taką radochę, jak obsłuchiwanie "Painkillera" w 1990 r. To dla mnie podobne płyty (energia, melodie, riffy).
Ja nie rozbieram wałków na czynniki pierwsze, nie analizuję tak dokładnie jak niektórzy z Was. Np. Geri, który omawia dość dokładnie pieśni - może dlatego, że sam gra i komponuje, wiec zna się bardziej niż ja, a i pewnie ma słuch lepszy ode mnie. Pierre też chyba coś niecoś w muzyce głębiej siedział (bądź siedzi), przynajmniej takie wrażenie odnoszę, czytając niektóre jego posty.
Ja to muzę odbieram dość prosto - przelecą ciarki, melodyjka wejdzie w główkę, że aż nuci się pod nosem, tu solówka się spodoba, tam zaśpiew/pianie Bronka - i już piosenka cool
Ja nie rozbieram wałków na czynniki pierwsze, nie analizuję tak dokładnie jak niektórzy z Was. Np. Geri, który omawia dość dokładnie pieśni - może dlatego, że sam gra i komponuje, wiec zna się bardziej niż ja, a i pewnie ma słuch lepszy ode mnie. Pierre też chyba coś niecoś w muzyce głębiej siedział (bądź siedzi), przynajmniej takie wrażenie odnoszę, czytając niektóre jego posty.
Ja to muzę odbieram dość prosto - przelecą ciarki, melodyjka wejdzie w główkę, że aż nuci się pod nosem, tu solówka się spodoba, tam zaśpiew/pianie Bronka - i już piosenka cool
Ostatnio zmieniony śr kwie 13, 2022 9:17 pm przez Cold, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: The Parchment - opinie
No ale jest różnica między podobną energią a autoplagiatami.
-
Deleted User 5490
Re: The Parchment - opinie
Nowocześnie, bardziej progresywnie... znaczy się jak na kazaniu arcybiskupa z demencją, który błądzi wokół natrętnej myśli jakby zgubił się na spacerze w gęstym lesie. Był taki jeden arcy, który jak przemawiał pod Jasną Górą, to można było w tym czasie zrobić na drutach sweter dla psa. Nowe, progresywne płyty Maiden przypominają te interesujące kazania.
Re: The Parchment - opinie
Kurczę, Pierre zluzuj nieco
Jeszcze kilkanaście Twych postów w podobnym tonie i chyba faktycznie znielubię Senjutsu
A może chociaż Eddie-Samuraj na okładce Ci się podoba albo te ruchome flagi na jutubie?
A może chociaż Eddie-Samuraj na okładce Ci się podoba albo te ruchome flagi na jutubie?
-
Deleted User 5490
Re: The Parchment - opinie
Wiesz co? Może sam zluzuj. Każdy ma swoje zdanie. Ja wyrażam własne i nic komu do tego.
Ty czasem przyłazisz gadać do kibla i seryjnie trujesz tam jaka to Somewhere in Time marna płyta i jakoś nikt stamtąd nie kazał nikomu luzować w podskokach. 
-
Jerzy Urban
- -#Invader

- Posty: 207
- Rejestracja: sob mar 05, 2022 5:23 pm
- Skąd: Łódź - Wawa
Re: The Parchment - opinie
Tak bywa bowiem rock i metal mają swoje ograniczenia i nie ma mowy aby czegoś nie powtórzyć, kiedy się nagrywa płyty od ponad 40 lat. Takie 13 Black Sabbath - tam jest sporo autoplagiatów, nawet ostatnio jej słuchałem. Już o AC/DC nie wspomnę, niejednokrotnie miałem problem z przypisaniem konkretnego utworu do określonej płyty. Co do IM, takie auto-cytownie już się u nich pojawiło w 1984, niemniej w tamtym okresie to były niuanse. Na ostatnich płytach nawiązania do motywów z poprzednich płyt są zbyt częste i zbyt oczywiste. Zabrakło konstruktywnej krytyki i selekcji.Cold pisze: ↑śr kwie 13, 2022 8:27 pm Gwoli ścisłości - autoplagiaciki to rzecz charakterystyczna dla zdecydowanej większości metalowych i około metalowych kapel (działających co najmniej ze dwie/trzy dekady). W takim Slayerku Megadeth, Overkillku, Kreatorku, Destruction - gdybyśmy "rozebrali" ich ostatnie płytki (tak jak "rozbieramy" Senjutsu) to aż roi się od plagiatów. Tak przez nas wszystkich wychwalane i cenione "Firepower" JP czy ostatni Saxon - przeca tam plagiat na plagiacie - a jednak to rzeczy co najmniej bardzo dobre. O kapelach black i death aż strach tu wspominać - co płyta, to te same zagrywki, riffy tip-top podobne, wsio na jedno kopyto - a feee! A Floydzi? Co płyta, to same autoplagiaty! Włącznie z ostatnim solo w ich nowej, "ukraińskiej" pieśni. Od lat takie samo męczenie buły... I tak można by tu wymieniać w nieskończoność, przywołując setki uznanych załóg.
Ale, hugo tam z autoplagiacikami... Wracając do tematu głównego: ważne, że przy tym Pergaminie od czasu do czasu mam ciary![]()
Re: The Parchment - opinie
Pierre Dolinski pisze: ↑śr kwie 13, 2022 9:36 pm Wiesz co? Może sam zluzuj. Każdy ma swoje zdanie. Ja wyrażam własne i nic komu do tego.Ty czasem przyłazisz gadać do kibla i seryjnie trujesz tam jaka to Somewhere in Time marna płyta i jakoś nikt stamtąd nie kazał nikomu luzować w podskokach.
![]()
Oj tam, z dwa, może z trzy razy "włamałem" się do tego kibelka, wybacz, że zakłóciłem intymność
Nadmieniam jednak - nigdy i nigdzie nie pisałem, że Somewhere In Time to marna płyta! Wręcz przeciwnie to bardzo dobra rzecz. Twierdziłem tylko i twierdzę dalej, że kilka innych płyt Maiden w prywatnym rankingu stawiam wyżej. Ot co...
-
Deleted User 5490
Re: The Parchment - opinie
Powiedzmy sobie szczerze. Heavy metal to prosta muzyka. Trochę schematów rytmicznych, kilka podstawowych progresji harmonicznych i trochę pomysłów, które można mniej lub bardziej rozwinąć. Wszystko dobre, co miało być wymyślone, zostało już dawno wymyślone.
Autoplagiaty nie są złe jeśli heavy metal nadal pozostaje heavy metalem. Tutaj mamy do czynienia z niezłym materiałem do pląsów w pampersach dla dorosłych.
Najgorsze jest to, że Maiden do znudzenia autoplagiatują swoje ostatnie płyty. To jest ich najgorszą tragedią radośnie akceptowaną przez największych fanów. Są przez tych fanów systematycznie utwierdzani w poczuciu, że nadal tworzą zajebistą muzykę.
Autoplagiaty nie są złe jeśli heavy metal nadal pozostaje heavy metalem. Tutaj mamy do czynienia z niezłym materiałem do pląsów w pampersach dla dorosłych.
Najgorsze jest to, że Maiden do znudzenia autoplagiatują swoje ostatnie płyty. To jest ich najgorszą tragedią radośnie akceptowaną przez największych fanów. Są przez tych fanów systematycznie utwierdzani w poczuciu, że nadal tworzą zajebistą muzykę.
Re: The Parchment - opinie
Racja Pierre.
Trudno jednak pojąć, że The Parchment, Senjutsu czy Hell on Earth to dużo gorsze pieśni od dajmy na to Losfer Words (Big 'Orra), Back in the Village, Sea of Madness czy chociażby Heaven Can Wait.
Trudno jednak pojąć, że The Parchment, Senjutsu czy Hell on Earth to dużo gorsze pieśni od dajmy na to Losfer Words (Big 'Orra), Back in the Village, Sea of Madness czy chociażby Heaven Can Wait.
Re: The Parchment - opinie
No ale hola hola... rozrózniajmy granie na pełnej świni od kopiowania tych samych riffów, zagrywek, czy melodii. To inna innośćCold pisze: ↑śr kwie 13, 2022 9:03 pm Jak dla mnie "Firepower" to taki "Painkiller" Part Two. Ale oczywiście to nie żaden zarzut. Po prostu ostatnie dziełko JP sprawiło mi taką radochę, jak obsłuchiwanie "Painkillera" w 1990 r. To dla mnie podobne płyty (energia, melodie, riffy).
Ja nie rozbieram wałków na czynniki pierwsze, nie analizuję tak dokładnie jak niektórzy z Was.
Masz konkretny przykład, To Time - The Parchment, gdzie jest grane to samo.
www.MetalSide.pl
Re: The Parchment - opinie
Sea of Madness zdecydowanie najlepszy z wymienionych numerów. Pozostałe starocie to rzeczywiście średnie numery, ale zwróć uwagę, że zestawiasz numery z lat 80tych, które są raczej powszechnie uważane za te słabsze z nowymi, które są uważane za najlepsze na płycie
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: The Parchment - opinie
Ale to już można porównywać utwory z przed 40 lat do dzisiejszych?pz pisze: ↑śr kwie 13, 2022 10:06 pmSea of Madness zdecydowanie najlepszy z wymienionych numerów. Pozostałe starocie to rzeczywiście średnie numery, ale zwróć uwagę, że zestawiasz numery z lat 80tych, które są raczej powszechnie uważane za te słabsze z nowymi, które są uważane za najlepsze na płycieZ tych nowych najciekawsze jest dla mnie Senjutsu - bo to coś innego.
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 5490
Re: The Parchment - opinie
To zależy kto i w którą stronę porównuje.
To taka ruska metoda propagandowa. Jednym wolno, innym nie wolno wciskać kitu.
Wiesz... Ławrow, Pieskow, Zacharowa.... tyle, że oni plotą szkodliwe bzdury na poważne niestety tematy... jednak to działa dokładnie tak samo. 
To taka ruska metoda propagandowa. Jednym wolno, innym nie wolno wciskać kitu.
Ostatnio zmieniony śr kwie 13, 2022 10:11 pm przez Deleted User 5490, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: The Parchment - opinie
Ja mogę
Jak niektórzy sobie zakazali, to ich problem 
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen


