Megadeth

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

najlepszy album MegadetH to:

Killing Is My Business... And Business Is Good
16
9%
Peace Sells... But Who's Buying?
20
11%
So Far, So Good... So What!
7
4%
Rust In Peace
81
46%
Countdown to Extinction
24
13%
Youthanasia
18
10%
Hidden Treasures
0
Brak głosów
Cryptic Writings
4
2%
Risk
2
1%
The World Needs a Hero
2
1%
The System Has Failed
1
1%
United Abominations
3
2%
 
Liczba głosów: 178

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19536
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Megadeth

Post autor: LukaSieka »

Michał pisze: śr cze 22, 2022 7:45 pm
Felcio pisze:
Michał pisze: śr cze 22, 2022 6:49 am

Jakieś konkretne źródło tych historii?
Strasznie lubię Exo, a w sumie ich historii poza wikipediową nie znam, a chętnie bym poznał
w temacie Thrash Metal było dużo o tych historiach :

http://sanktuariumfc.org/forum/viewtopi ... &start=100

http://sanktuariumfc.org/forum/viewtopi ... &start=180
nugz pisze: śr cze 22, 2022 8:13 am fakt, James mial/ma na Jacksonie KV napis na glowce "KILL BON JOVI" ;)

Michal, wiecej o tym w dokumencie "Murder in the Front Row" traktujacym o Bay Area :)

Dzięki dzięki będzie oglądane i czytane :D
Więcej takich historii w książce Głośno Jak Diabli, którą polecam.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19536
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Megadeth

Post autor: LukaSieka »

Trochę o Megadeth, o trasie Clash Of The Titans '90/'91 i o tym jakim Dave Mustine był delikatnie mówiąc zakłamanym i dwulicowym dupkiem zanim stał się słodkim chrześcijaninem.

"To było zanim powstały rzeczy typu Ozzfest, więc Slayer, Megadeth i Testament na jednym koncercie, to było coś naprawdę wyjątkowego. Potem, gdy dodasz jeszcze Anthrax w Stanach, nic takiego wcześniej nie miało miejsca. Powinna to być dobra zabawa, ale zanim zaczęliśmy europejską część, musieliśmy zrobić sesję fotograficzną dla Rolling Stone i Tom Araya, ja, Chuck Billy i Mike Muir mieliśmy wszyscy się tam znaleźć, ale Mike nie dał rady. Powiedziałem coś, dotarło to do Mike'a i nie spodobało mu się. Tak zaczął się gówniany deszcz." Dave Mustaine (Megadeth)

"Zanim wyruszyliśmy, ktoś powiedział: "Hej stary, siedzisz?". Ja mówię: "Nie, a co?". On na to: "Chcę ci coś przeczytać:. Przeczytał mi parę wywiadów z Dave'em Mustainem. Stwierdziłem: "Dlaczego wygaduje o mnie takie brednie? Przecież nie znam kolesia". Gdy w końcu zobaczyłem go po paru dniach w trasie, powiedział mi; "Hej, nigdy nie powiedziałem żadnej z tych rzeczy. To prasa. Próbują się do mnie dobrać. Po co miałbym to mówić?". Odpowiedziałem: "Nie wiem człowieku. Ale mi się to wydaje, ze to trochę zbyt ciężkie jak na spisek, wiesz?". Następnego dnia przyszedł i otwarcie powiedział: "Powiedziałem coś, czego nie powinienem był powiedzieć. Mam trochę problemów, sam nie wiem czemu to zrobiłem. Wszystko, co mogę powiedzieć, to to, że nie powinienem był tego robić i myliłem się". No i na tym się skończyło."
Mike Muir (Suicidal Tendencies)

"Dave Mustaine to palant. Nie jestem kimś, kto poniża ludzi i obgaduje ich za plecami, ale w czasie tej trasy on publicznie stwierdził na łamach jakiejś gazety, że jesteśmy nieprofesjonalni, niewystarczająco dobrzy i nie zasługujemy na granie w ramach trasy Clash Of The Titans. Mówił, że Mike nie umie śpiewać - "śpiewa jak żaba", powiedział coś głupiego w tym stylu. Potem, jak to ma w zwyczaju, powiedział, że był wtedy odurzony i przeprosił. Dave ma farta, ze Mike faktycznie mu nie wpierdolił, bo na to zasługiwał. Możesz spytać kogokolwiek." Mike Clark (Suicidal Tendencies)

"Polecieliśmy za ocean i na lotnisku byli kolesi, którzy pili i dobrze się bawili. Ja nie piłem. Byłem na nowo trzeźwy i byłem jak policja AA, wiec byłem nieszczęśliwy i cierpiałem w milczeniu, a moje usta się poddały i przemówiłem. Powiedziałem coś o Kerrym Kingu, czego nie powinienem był powiedzieć i tego żałowałem. Uważam, że lepiej zostawić to niewypowiedzianym, byłem - minęło." Dave Muataine (Megadeth)

"To był początek mojej niezgody z Dave'em Mustainem, ponieważ wtedy był po prostu nadętym dupkiem. Wcześniej nie mieliśmy żadnych problemów. Wraz z biegiem trasy dowiadujesz się o ludziach rzeczy, których wcześniej nie wiedziałeś po prostu przychodząc na koncert albo imprezę. To było śmieszne, bo powiedział wywiadzie, że jest wściekły na to że pijemy w korytarzach, pierdzimy, bekamy i dobrze się bawimy. Stwierdziłem: "Stary, sprawiasz, że wychodzimy na naprawdę fajnych". Kerry King (Slayer)

"Dave od samego początku, po tym jak przeniósł się do Los Angeles, kiedy go poznałem był pretensjonalny, ale generalnie był spoko gościem. Dogadywaliśmy się. Chodziliśmy razem na koncerty podrywać jakieś laski. Włóczyliśmy się niekiedy całymi nocami szukając rozrywki. Prawdziwe problemy pojawiły się kiedy wpakował się na dobre w heroinę i on oraz jego zespół zaczęły dużo znaczyć na Zachodnim Wybrzeżu. Potrafił w towarzystwie do kumpla palnąć tekstem: "Kim ty do cholery jesteś? Jesteś nikim! Ja jestem liderem Megadeth!". Nie podobało mi się to, bo Dave zwykł często mówić "pieprzyć gwiazdy rocka", a sam zachowywał się jak zadufany palant i zmanierowana gwiazda. Po tym jak dołączyłem do Shrapnel straciłem z nim kontakt." Jon Nelson (Shrapnel, Suicidal Tendencies)

"Zagraliśmy mnóstwo koncertów z Megadeth i jeśli Dave Mustaine nie był pod wpływem narkotyków był najmilszym gościem na Ziemi. Ale pierwszy raz, gdy spotkałem Dave'a, pomagałem Bad Brains, a Dave był spizgany i był totalnym dupkiem. Koncert odbył się w starym Ritz w Nowym Jorku, Bad Brains byli gwiazdą wieczoru, a potem było Megadeth i Slayer. Więc goście z Megadeth musieli przejść przez garderobę Bad Brains, żeby dostać się do swojej. Dave wszedł mówiąc coś w stylu: "Jebane dziwki, ssijcie mi kurwa pałę" - był po prostu ohydny. A Bad Brains zabrali ze sobą swoje żony i dzieci, które jadły tam humus i ciasto i siedziały sobie spokojnie. Więc mówię: "Ej koleżko, możesz kurwa wyluzować z tym syfem. Tu są dzieci". "Dave mówi: "Człowieku pierdol się! Kim ty kurwa jesteś? Jesteś tylko jebanym tragarzem". Nie powiedziałem mu kim jestem, ale myślałem: "Jasne, za minutkę dostaniesz surową lekcję". Potem, gdy Megadeth zeszło ze sceny, Dave podniósł wielkie wiaderko, do którego powędrowały wszystkie piwa i było pełne roztopionego lodu, i obrzucił tym wszystkich, którzy znajdowali się w garderobie Bad Brains. Chwyciłem więc za jego pierdolone włosy i przywaliłem jego głową w ścianę, a H.R. zrobił tę swoją minę i powiedział: "Chcesz kurwa przemocy? No to ci pokarzemy!". Nie chcesz zadzierać z H.R., gdy jest wkurwiony. Powiedziałem: "Powiedz tylko słowo a wprasuję gościa w podłogę". Ale H.R. powiedział: "Nie, tym razem mu odpuścimy". Oczywiście niedługo potem, pojechaliśmy w trasę z Motorhead i Megadeth. Myślałem: "Zobaczymy czy ten skurwiel mnie pamięta", ponieważ był naćpany, gdy odstawił tę szopkę. A Dave wszedł i rzucił: "Cześć, stary". Siedział na środku podłogi w miejscu koncertu, na skrzyni ze sprzętem i powiedział: "Chcesz się dosiąść i zapalić trochę marychy?". No to siedzieliśmy tam, skręcił kilka lolków i stwierdził: "Wyglądasz naprawdę znajomo - znam cię skądś?". A ja mu odpowiedziałem: "Nie stary. Nigdy wcześniej cię nie widziałem". A Harley i nasz gitarzysta Doug Holland sie z tego napierdalali. W końcu powiedziałem: "Dobra, dam ci jedną wskazówkę i jeśli nie zgadniesz, to ci już nigdy nie powiem". On na to: "Dobra", więc powiedziałem: "Pamiętasz to: "Pierdol się, jesteś tylko jebanym tragarzem?". Zbladł i był bardzo skruszony."
John Joseph (Cro-Mags)
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11583
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Megadeth

Post autor: nugz »

Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

nugz pisze: czw cze 23, 2022 2:06 pm https://www.youtube.com/watch?v=LkJ5jJuraLQ
No Mustaine luju chrześcijański oby cały album był utrzymany w podobnym tonie a nie tak, że ten numer to zmyłka jakaś. Wtedy kupuję od razu jak pojebion.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Kompozycyjnie mega, riffowo mega, wokalnie mega, ale solówki to takie na odwal. Słabo panie Lurero.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11583
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Megadeth

Post autor: nugz »

Dzosef, chyba zapomniales, kto ostatecznie zatwierdzal te solowki - czyt. sugerowal, JAK GRAC :)
numer spoko, zgadza sie, leady tez OK.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

nugz pisze: czw cze 23, 2022 2:22 pm Dzosef, chyba zapomniales, kto ostatecznie zatwierdzal te solowki - czyt. sugerowal, JAK GRAC :)
numer spoko, zgadza sie, leady tez OK.
Na Dystopii są świetne, także jak najbardziej tutaj bym marudził w stronę Kiko. Psują mi te sola numer, ale ogólnie singiel rozbudził apetyty. Chociaż jak słyszałem ten pierwszy riff rok temu to myślałem, że będzie zupełnie inny numer.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12641
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Megadeth

Post autor: blackcocker »

A dla mnie solóweczki top, szczególnie druga (chyba), wszyskie mi siadają. Najsłabszy jest refren, a tak to bdb, czekamy!
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

Powiem tak - myślę, że spokojnie ten numer mógłby być bez solówek. Nic nie dodają do kawałka.
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Megadeth

Post autor: Dejavu »

Niektóre solosy w porządku, ale faktycznie Kiko mógłby coś lepszego zagrać. Podoba mi sie refren, główny riff bardzo dobry. Zupełnie nie leży mi zakończenie, te riffy w gdzieś tam po drugim refrenie jakieś takie lekko kwardatowe. Myślę, że będą znacznie lepsze numery na tym albumie.

Ale Black Friday w zwrotkach mocno słychać :) Co zresztą mi nie przeszkadza.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12641
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Megadeth

Post autor: blackcocker »

Dla mnie w większości muzyki solówki nie dodają wiele do kawałków, a te mi siadły, może coś ucho mam przytkane :D
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
octavian
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3601
Rejestracja: pn lis 30, 2015 9:34 pm

Re: Megadeth

Post autor: octavian »

LukaSieka pisze: czw cze 23, 2022 1:46 pm Trochę o Megadeth, o trasie Clash Of The Titans '90/'91 i o tym jakim Dave Mustine był delikatnie mówiąc zakłamanym i dwulicowym dupkiem zanim stał się słodkim chrześcijaninem.

"To było zanim powstały rzeczy typu Ozzfest, więc Slayer, Megadeth i Testament na jednym koncercie, to było coś naprawdę wyjątkowego. Potem, gdy dodasz jeszcze Anthrax w Stanach, nic takiego wcześniej nie miało miejsca. Powinna to być dobra zabawa, ale zanim zaczęliśmy europejską część, musieliśmy zrobić sesję fotograficzną dla Rolling Stone i Tom Araya, ja, Chuck Billy i Mike Muir mieliśmy wszyscy się tam znaleźć, ale Mike nie dał rady. Powiedziałem coś, dotarło to do Mike'a i nie spodobało mu się. Tak zaczął się gówniany deszcz." Dave Mustaine (Megadeth)

"Zanim wyruszyliśmy, ktoś powiedział: "Hej stary, siedzisz?". Ja mówię: "Nie, a co?". On na to: "Chcę ci coś przeczytać:. Przeczytał mi parę wywiadów z Dave'em Mustainem. Stwierdziłem: "Dlaczego wygaduje o mnie takie brednie? Przecież nie znam kolesia". Gdy w końcu zobaczyłem go po paru dniach w trasie, powiedział mi; "Hej, nigdy nie powiedziałem żadnej z tych rzeczy. To prasa. Próbują się do mnie dobrać. Po co miałbym to mówić?". Odpowiedziałem: "Nie wiem człowieku. Ale mi się to wydaje, ze to trochę zbyt ciężkie jak na spisek, wiesz?". Następnego dnia przyszedł i otwarcie powiedział: "Powiedziałem coś, czego nie powinienem był powiedzieć. Mam trochę problemów, sam nie wiem czemu to zrobiłem. Wszystko, co mogę powiedzieć, to to, że nie powinienem był tego robić i myliłem się". No i na tym się skończyło."
Mike Muir (Suicidal Tendencies)

"Dave Mustaine to palant. Nie jestem kimś, kto poniża ludzi i obgaduje ich za plecami, ale w czasie tej trasy on publicznie stwierdził na łamach jakiejś gazety, że jesteśmy nieprofesjonalni, niewystarczająco dobrzy i nie zasługujemy na granie w ramach trasy Clash Of The Titans. Mówił, że Mike nie umie śpiewać - "śpiewa jak żaba", powiedział coś głupiego w tym stylu. Potem, jak to ma w zwyczaju, powiedział, że był wtedy odurzony i przeprosił. Dave ma farta, ze Mike faktycznie mu nie wpierdolił, bo na to zasługiwał. Możesz spytać kogokolwiek." Mike Clark (Suicidal Tendencies)
Choćby takie jego zachowania pokazują ze zdanie Mustaine'a jest gówno warte. Najpierw napieprzy głupot, potem się wypiera w żywe oczy a później przeprasza. Szkoda gadać
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Faktycznie, wielka zbrodnia :D Mnie to bardziej śmieszy, że taki gość jak Muir przejął się, że Mustaine krytykuje jego wokal :D
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

blackcocker pisze: czw cze 23, 2022 2:58 pm Dla mnie w większości muzyki solówki nie dodają wiele do kawałków, a te mi siadły, może coś ucho mam przytkane :D
Jesteś fanem Turbo i Opeth. To mówi samo za siebie ;)
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12641
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Megadeth

Post autor: blackcocker »

O nie spodziewałem się tego argumentu :D
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Zakkahletz
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6536
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Megadeth

Post autor: Zakkahletz »

Co do Mustaine'a, to NIE JEST ten sam Dave co 3 dekady temu, weźcie to pod uwagę. A nowy kawałek bardzo mi się podoba.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

blackcocker pisze: czw cze 23, 2022 3:06 pm O nie spodziewałem się tego argumentu :D
Nikt nie spodziewa się Zdanowej inkwizycji! ;)
Awatar użytkownika
octavian
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3601
Rejestracja: pn lis 30, 2015 9:34 pm

Re: Megadeth

Post autor: octavian »

Bon Dzosef pisze: czw cze 23, 2022 3:02 pm Faktycznie, wielka zbrodnia :D Mnie to bardziej śmieszy, że taki gość jak Muir przejął się, że Mustaine krytykuje jego wokal :D
No tak , tym bardziej kiedy wiadomo jakim Mustaine wspaniałym jest śpiewakiem hehe

No i to bardziej pokazuje jakim Mustaine jest kłamcą a nie kto jakim wokalistą. Te jego gadki to na serio sa żałosne. A jeszcze to gwiazdorzenie i dawanie do zrozumienia kim jest pan Mustaine :lol: Żenada
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2359
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: Megadeth

Post autor: Recit The Thornographer »

:jee:
Rock & roll, metal, niegrzeczne typki, jazda bez trzymanki, a tu wielkie oburzenie, bo napruty Rudy wygłosił kiedyś opinię, że inny koleś brzmi jak żaba :D I oburza się na to DEKADY POZNIEJ, wygrzebując stare rzeczy, koleś, który sam na forum wyzywa typa od ostatnich czując się pewnie lepszym :mryellow: Ach, Internet.

Kolorytu sprawie dodaje dzisiejsza premiera, nowy kawałek, który jest po prostu bardzo dobry. Liczę na płytę na poziomie "Endgame", która długo wypełniała dźwiękiem moja chatę. Ogólnie nie przepadam jakoś bardzo za tym zespołem i taką muzyką już od dawna, ale to jest po prostu fajne.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Zdan pisze: czw cze 23, 2022 3:04 pm
blackcocker pisze: czw cze 23, 2022 2:58 pm Dla mnie w większości muzyki solówki nie dodają wiele do kawałków, a te mi siadły, może coś ucho mam przytkane :D
Jesteś fanem Turbo i Opeth. To mówi samo za siebie ;)
Czyli dwóch zespolow ze świetnymi gitarami i wokalami.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
ODPOWIEDZ