Felcio pisze: ↑czw mar 09, 2023 9:07 am
Alkatraz - Error
Szkoda, że losy Valdiego potoczyły się tak, a nie inaczej . Strasznie utalentowany gitarzysta. Widziałem go w 2002 roku, kiedy grał trasę z reaktywowanym Katem... Napisze tylko tyle - mistrz. Kawałki Kata miałem wrażenie, że mógłby zagrać jedną ręką. Wymiatacz z niego był straszny. Nie wiem tylko czemu tak mało płodnym był gitarzystą. Jedna płyta nagrana w 1993 roku i później dopiero lp "Przebudzenie" w 2006 roku!
Ja go pierwszy raz zobaczyłem na Metalmanii w 1993 roku i wtedy jakoś powiem szczerze nie wbił mnie w ziemie jakoś mocno. Człowiek czekał z niecierpliwością na pozostałe kapele na festiwalu. Ale było widać ze jest konkretnym gitarzystą. Chyba nikt w Polsce przed nim nie próbował nawet grac w takim stylu neoclassical/shred. Chwile później po jakimś koncercie w Łodzi razem ze znajomym zostaliśmy zaproszeni do domu Valdiego i dostaliśmy po taśmie Symphony of Dreams. Valdi był strasznie skromnym facetem i trochę przesadnie grzecznym ale równy był z niego gość. Dziwne że nie nagrywał nic później latami bo opowiadał że ma wiele pomysłów na kolejny longplay. Zdecydowanie - wielki zmarnowany talent