Parę słów ode mnie:
Syreny bardzo przeciętne, dałbym w porywach 6/10, ale raczej o pół oczka mniej. Cover fajnie, że zagrali, ale nie był zagrany perfekcyjnie (nie mówię o śpiewaniu, bo tutaj nie dało się zbliżyć nawet do oryginału), ale to kapitalny kawałek, więc wyszło i tak spoko. Reszta numerów średnia i bardzo powtarzalna.
Venator 7/10, fajna energia i jazda do przodu.
Smoulder 7/10, wokalistka na pewno robiła niezłe show swoimi tańcami, muzycznie nie moja bajka, ale jak nie nawidzę z reguły babskich wokali w metalu, tak tutaj jest to naprawdę przyzwoite i plus za nie silenie się na symfo operowe wycie.
Kodex 7.5/10. Koncert jeśli chodzi o odegranie materiału i wykonawczo był 10/10, problem u mnie jest taki, że zwyczajnie nie jestem ultra fanem tych nagrań, spoko nośne refreny, parę dobrych riffów, ale to nie jest moja bajka na dłuższą metę, dlatego taka jest moja ocena. Tak jak napisałem, świetnie odegrany koncert, brzmiało to naprawdę dobrze. Szczególnie wokalista bardzo dał radę
Ogólnie fajna impreza, czasówka dotrzymana, a nawet wyprzedzona o parę minut, to mi się podobało
Towarzysko wyjazd oceniam na 40/1, zajebiście było i dzięki spotkanym sanatorianom oraz biforowej ekipie. No i największe uściski do żony admina i samego admina <3
Edit. Bo zapomniałem o zespole, który najbardziej mi się podobał XD
Evangelist mega wrażenie na mnie zrobił. 8.5/10 lekko. Bardzo przyjemnie mi się wajbowało do epickich doomowych riffów. Mam nadzieję, że zaczną więcej grać, bo przeszedłbym się ponownie