najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących Iron Maiden i ich dokonań nagraniowych,koncertowych itd...

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

??

Iron Maiden
3
1%
Killers
5
2%
The Number Of The Beast
29
12%
Piece Of Mind
10
4%
Powerslave
21
9%
Somewhere In Time
7
3%
Seventh Son Of A Seventh Son
19
8%
No Prayer For The Dying
6
2%
Fear Of The Dark
70
29%
The X Factor
6
2%
Virtual XI
12
5%
Brave New World
28
11%
Dance Of Death
28
11%
 
Liczba głosów: 244

Awatar użytkownika
Rattlehead
-#Invader
-#Invader
Posty: 181
Rejestracja: pn mar 03, 2014 11:14 am
Skąd: Wrocław

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: Rattlehead »

voivod' pisze:Brave New World zdecydowanie
I Fear of the dark zdecydowanie. Pokłosie No Prayera i bardzo nierówna płyta, a niektórzy uważają ją za najlepszy Maiden. To samo dotyczy BNW.
Deleted User 6661

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: Deleted User 6661 »

The Number - chociaż trzeba przyznać, że gdy się ukazał, był strzałem w dziesiątkę. Petarda, która od razu wywindowała Dziewicę na szczyt. Problem jednak w tym, że przynajmniej do połowy lat 90-tych ciągle ten album stawał się punktem odniesienia dla innych. Zupełnie niepotrzebnie. No i ta nieszczęsna setlista. Utwór tytułowy i żenujący Run To The Hills powinny wypaść z setlisty już w 1983 roku. Niestety, tak się nie stało...
Deleted User 8107

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: Deleted User 8107 »

U mnie głos na Brave New World, kiedyś oddałem głos na Feara, ale to były inne czasy.
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3882
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Blashyrkh

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: Frank Drebin »

Głos na AMOLAD. Ale BNW też wysoko.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
Max323
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 4307
Rejestracja: sob maja 26, 2018 8:58 pm

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: Max323 »

Powerslave.
A
B
C
D
E
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4146
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: Geri666 »

Fear. Zwłaszcza kult w Polsce.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 9538
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: nugz »

Fear.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12329
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: blackcocker »

Number
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7420
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: Sardi »

Powerslave
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Awatar użytkownika
Sadek
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3710
Rejestracja: sob cze 11, 2005 8:39 pm

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: Sadek »

7th Son
Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7083
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: Cold »

Somewhere In Time
Awatar użytkownika
Daveastate
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1173
Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: Daveastate »

Zdecydowanie i absolutnie Seventh Son Of A Seventh Son
Awatar użytkownika
Mr. M
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5800
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: Mr. M »

Ciekawe, że prowadzi Fear. Ja bym powiedział, że on jest bardziej niedoceniany niż przereklamowany :B

Imho Brave New World. Bardzo fajny album, ale przez wielu uznawany za nie wiadomo jakie arcydzieło, którym nie jest. Bardzo dobre nagranie sprawdzonych patentów z poprzednich płyt, ale bez porównania do wszystkich krążków z lat '80.
NomadKilkapostów
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 45
Rejestracja: wt paź 17, 2023 11:38 pm

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: NomadKilkapostów »

Trudno mi powiedzieć tak ogólnie bo nie wiem jakie teraz są poglądy młodych słuchaczy. Jak zaczynałem słuchać Iron Maiden był to Fear of the Dark bo to była pierwsza płyta, która się pojawiła w sklepach gdy u nas już było otwarcie na zachód. Po paru latach był to Brave New World z uwagi na jakiś taki kult tej płyty w Polsce, połączony z kultem koncertu Rock in Rio. To było zdaje się pierwsze złote DVD u nas. Somewhere in Time powolutku wchodzi na piedestał wśród fanów, a ten efekt wzmocniła trasa. Tylko, że o tej płycie trudno powiedziec by była przereklamowana. Nigdy nie zgadzałem się z tymi, którzy mówili tak o Number of the Beast. Zbyt ważny i mocny album by nazywać go przereklamowanym.

Dla mnie jednoznacznie Brave New World.
Awatar użytkownika
Zajzajer
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4932
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 1:25 am
Skąd: Bat Country

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: Zajzajer »

brave łatwo, słaba płyta imo
Still Reigning...
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4146
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: Geri666 »

Zajzajer pisze: pn lis 17, 2025 4:29 pm brave łatwo, słaba płyta imo
No właśnie nie jest słaba, ale generyczna w opór. Taka najbardziej bezpłciowa, bezpieczna. O każdej płycie Maiden można powiedzieć, że jest jakaś, ale ta jest nudna jak flaki z olejem.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12230
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: Schizoid »

The Number of the Beast - bezapelacyjnie, do samego końca. Kult zbudowany na 3 większych hitach, z których jako rewelacyjny jawi mi się... Żaden z nich, bo wolę Akacjową, The Prisoner i Children. Do tego dwa słabe numery, których w zasadzie w ogóle nie słucham, nie mam po co. Często pomija się w ogóle fakt ich istnienia "bo przecież Hallowed" czy tam coś innego.

Kiedyś być może wskazałbym Powerslave, ale za ostatni rok-dwa ta płyta mi urosła w notowaniach. Natomiast TNotB nigdy tego nie zrobiło i bardzo wątpię, by kiedykolwiek się to temu krążkowi udało. Losfer Words to jedyny słabszy moment tej płyty, pozostałe utwory generalnie trzymają poziom i nadrabiają swoje wady jakimiś plusami (przykładowo: "rozlazłe" wokalnie The Duellists ma mocną stronę instrumentalną).

To w zasadzie jedyne płyty, które mogłyby kandydować do tego miana, bo wydaje mi się, że Fear w całości wielbi mało kto.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Timothy Dalton
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 509
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: Timothy Dalton »

Szczerze to dla mnie jak już 7th Son jest przereklamowany bardziej. Można powiedzieć, że zastąpił BNW w roli zdecydowanie najlepszej płyty Iron Maiden. Często jest to opinia wręcz mechaniczna. Najlepszy jest 7th Son bo tak. Oczywiście uwielbiam 7th Sona, ale po pierwsze już samo Can I Play with Madness obniża jego wartość, po drugie Evil that Man do to jeden z tych klasyków co najgorzej się zestarzały (najbardziej grafomański tekst w historii Iron Maiden). Dochodzi jeszcze początek maniery z powtarzaniem refrenów, która występuje tu w kilku utworach.

Jak tak rozmawiam z ludźmi to mało kto teraz zachwyca się Numberem. Płyta na dzisiejsze czasy zbyt archaiczna, nawet wśród tych starych fanów Powerslave jest o wiele częściej wymieniane. Kwestionowanie potęgi Hallowed Be thy Name mnie autentycznie dziwi. Bardzo rzadko słyszałem taki pogląd. Dla mnie obok Phantoma jest to kwintesencja tego czym jest Iron Maiden plus arcygenialna, klimatyczna kompozycja. Utwór tytułowy chyba każdemu się przejadł, ale jednak pierwsza minuta to prawdziwa definicja heavy-metalu, do dziś żałuję, że poszli tam w tak sztampowy refren, ale i tak jest to świetny kawałek.

Zdecydowanie Brave New World i daleko daleko nic. Z lat 80 chyba debiut, taki kultowy, ale jednak wyraźnie słabszy niż wydane w tym samym roku Strong Arm of the Law, British Steel, Ace of Spades czy np. No Place to Run Ufo.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12230
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: Schizoid »

CIPWM to wyraźnie słabsza kompozycja, bez dwóch zdań. Natomiast w zasadzie jest... Logiczna, czego nie można powiedzieć o Invaders, gdzie refren zupełnie odstaje od reszty utworu, a na dodatek - to już moje osobiste wrażenie - jest po prostu nieprzyjemny dla ucha.

Zaciekawiłeś mnie tym grafomaństwem TETMD. W czym to się przejawia? Ten tekst jest raczej prosty. W ogóle teksty Harrisa są dość niewyszukane pod względem słownictwa, grafomaństwo mi się kojarzy bardziej z nowszymi dziełami Maiden. No, Alexander the Great faktycznie może uchodzić za grafomański, bo to brzmi jak śpiewanie artykułu z Wikipedii.

Ja w swojej ocenie Hallowed jestem bardzo konsekwentny. Wątpię, żeby dało się na tym forum znaleźć mój post, w którym wychwalam ten numer pod niebiosa. Wolę praktycznie każdego innego epika z lat 80.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Timothy Dalton
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 509
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

Post autor: Timothy Dalton »

Krąg ognia mój chrzest radości wydaje się być u kresu
Siódme jagnię zabite
Księga życia leży przede mną otworem
Będę się za ciebie modlił
I któregoś dnia powrócę
Nie płacz za mną
Na zewnątrz - oto gdzie się uczę

Przecież to jest jakiś kompletny debilizm!

Mamy poprostu inne zdanie. Invaders jest dla mnie świetnym rockerem i oni potem może jeszcze z 3-4 razy grali tak agresywnie, a Hallowed Be thy Name to totalny peak formy kompozytorskiej Harrisa (na równi z może 4-5 kompozycjami) Nie jestem fanem wolnej części z Children of the Damned, nie przepadam za Run to the Hills a Gangland to faktycznie przeciętna kompozycja. Cała reszta znakomita.

O ile w 1980 Judas Priest wygrywa z Iron Maiden przez knockout, w 1984 roku obiektywnie wydaje album lepszy i równiejszy, to w 1982 roku górą są zdecydowanie Ironi. Kwestia gustu oczywiście.
ODPOWIEDZ