Mnie się odechciało brać udział w tych zabawach, ale zgadzam się, świetny album
Najlepsza płyta roku 1983
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Najlepsza płyta roku 1983
Forum internetowe to poważna sprawa.
Re: Najlepsza płyta roku 1983
no ja celowo nie glosuje na Maiden, bo to się mija z celem, jak i tak top 3 gwarantowane
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Najlepsza płyta roku 1983
To właśnie jest bez sensu, bo tworzysz fałszywe wyniki. Wiadomo, że Maiden będzie miało najwięcej zwolenników, w końcu taki profil tego forum, ale to nie oznacza z automatu, że każda ich płyta powinna się znaleźć na pierwszym miejscu
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Najlepsza płyta roku 1983
Nie wiem jak mogłem przeoczyć Melisse
Wskoczyłaby wtedy na drugie miejsce
Re: Najlepsza płyta roku 1983
Inna sprawa, że poza debiutem aktualnie nic innego by się w dyszce nie znalazło
10 płyt to bardzo mało, szczególnie w 80s. Czasami warto dać szansę mniej docenianym płytom żeby w ogóle dostały punkty.
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4127
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Najlepsza płyta roku 1983
+1.
To już lepiej na wstępie powinno się ustalić, że nie głosujemy na Maiden. A tak niektórzy głosują, inni nie głosują i wyniki są średnio miarodajne.
FotD = TOP5 albumów Maiden
-
Deleted User 8107
Re: Najlepsza płyta roku 1983
Ustalone było, że glosujemy na Maiden i projekty poboczne, bo ostatnio ich trochę zaniedbaliśmy. A to, że niektórzy nie głosują, to ich wola (może im sie te płyty nie podobaja, albo coś)
Re: Najlepsza płyta roku 1983
no tylko powiedzcie mi po co mam głosować na płyty, które z automatu mają zapewnione miejsce w top 3, skoro mogę dać szansę mniejszym, mniej docenianym (czy nawet znanym) przez ogół płytom?
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
-
Deleted User 8107
Re: Najlepsza płyta roku 1983
@Sardi, nie no spoko, głosuj na co chcesz, ja nic nie mówię.
Re: Najlepsza płyta roku 1983
Też trochę celowo przeoczyłem Piece of Mind, aczkolwiek rok 1983 to tyle niesamowitych albumów, że i tak nie wiem, czy PoM by się załapał do top 10 choćby na siłę.
Re: Najlepsza płyta roku 1983
Z całym szacunkiem do Holy Diver, ale jednak POM to dla mnie znacznie większy kaliber.
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Najlepsza płyta roku 1983
No iwłaśnie dlatego Maiden nie powinno być w tym survivorze brane pod uwagę bo jak wiadomo mało który zespół się z wykonujących heavy metal zbliżył do ich poziomu w latach osiemdziesiątych. O przebiciu ich to w ogóle było trudno. Jedynie moze Judas Priest tak na prawde
Re: Najlepsza płyta roku 1983
To zależy dla kogo. To, że łącznie płyty Maiden z lat 80tych to dla mnie numer jeden, to już pojedyncze sztuki wcale tak wysoko nie wypadają.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Najlepsza płyta roku 1983
Dla Ciebie. Dla POM to Trooper i Revelations. Nie widzę tej płyty w swojej Top 10 1983, zaś za rok 1984 zagłosuję na Powerslave. I na tym ta zabawa ma polegać
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Najlepsza płyta roku 1983
A czy np. rzeczy takie jak debiuty Celtic Frost - Morbid Tales, Destruction - Sentence of Death, Sodom - In the Sign of Evil wchodzą w gre jako ich debiutanckie materiały ? Albo na przyszłośc zapytam jeszcze o Mayhem i ich Deathcrush ?
Re: Najlepsza płyta roku 1983
Według mnie zdecydowanie powinny
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Najlepsza płyta roku 1983
Celtic Frost i Mayhem to raczej powinny bo nawet sami muzycy tych zespołów wydawali ich z myślą ze bedzie to ich pierwszy LP. A że później zaczęli nagrywać rzeczy dłuższe niż 25-30 minut to inna sprawa. D.R.I. też pierwszy album nagrali krótki. Potem nagrywali juz co raz dłuższe z tego co wiem
Re: Najlepsza płyta roku 1983
Skoro dopuszczamy debiut Bathory, to trochę głupio byłoby nie dopuścić Wolf's Lair Abyss od Mayhem 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19533
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Najlepsza płyta roku 1983
Jezlei padło juz takie pytania i jakieś odpowiedzi na korzyść dopuszczenia debiutanckich materiałów Destruction, Sodom, Celtic Frist, to ja od siebie tylko dodam, że od zawsze uważałem "Sentence Of Death" i "In The Sign Of Evil" za pierwsze płyty. Czytałem wiele wywiadów zarówno ze Schmierem jak i Angelripperem, którzy mówili, że wytwórnia Steamhammer nie wierzyła w te kapele i nie dali im więcej pieniędzy na dłuższe przesiadywanie i nagrywanie w studio. Mimo, że kapele miały uszykowane więcej materiału, żeby nagrać trwające ponad 30 minut płyty. Sodom np. dopiero po latach nagrali to co miało się znaleźć na oryginalnym "In The Sign Of Evil" w 1984 i nagrali to jako "The Final Sign Of Evil" w 2007 roku https://www.metal-archives.com/albums/S ... vil/160652.
Jak dla mnie obie te rzeczy, tak samo "Deathcrush" Mayhem powinny być traktowane jako ich pierwsze płyty. I tez jestem za tym, żeby znalazły się w tym głosowaniu.
Jak dla mnie obie te rzeczy, tak samo "Deathcrush" Mayhem powinny być traktowane jako ich pierwsze płyty. I tez jestem za tym, żeby znalazły się w tym głosowaniu.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Najlepsza płyta roku 1983
Jeśli te albumy mogą być wliczone, to dajcie znać zawczasu. Wtedy trzeba będzie wprowadzić małe modyfikacje w listach na nadchodzące roczniki.



