Najlepsza płyta roku 1983

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących innych zespołów.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Żelazny
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2396
Rejestracja: śr paź 19, 2022 9:04 am
Skąd: Kato

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: Żelazny »

Pawlo84 pisze: pt paź 13, 2023 2:07 pm Trochę szkoda, że Ashbury - Endless Skies ma tak mało punktów. Myślałem, że trochę więcej osób zna i docenia ten album.
Mnie się odechciało brać udział w tych zabawach, ale zgadzam się, świetny album
Forum internetowe to poważna sprawa.
Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7679
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: Sardi »

Pawlo84 pisze: pt paź 13, 2023 2:12 pm
LukaSieka pisze: pt paź 13, 2023 1:11 pm Od siebie napisze, że nie głosowałem celowo na "Piece Of Mind", bo wiedziałem, że na tym forum i tak bez mojego głosu zajdzie wysoko.
W sumie to było kilka osób, które nie oddały żadnego głosu na POM.
no ja celowo nie glosuje na Maiden, bo to się mija z celem, jak i tak top 3 gwarantowane
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: pz »

Sardi pisze: pt paź 13, 2023 2:28 pm
Pawlo84 pisze: pt paź 13, 2023 2:12 pm
LukaSieka pisze: pt paź 13, 2023 1:11 pm Od siebie napisze, że nie głosowałem celowo na "Piece Of Mind", bo wiedziałem, że na tym forum i tak bez mojego głosu zajdzie wysoko.
W sumie to było kilka osób, które nie oddały żadnego głosu na POM.
no ja celowo nie glosuje na Maiden, bo to się mija z celem, jak i tak top 3 gwarantowane
To właśnie jest bez sensu, bo tworzysz fałszywe wyniki. Wiadomo, że Maiden będzie miało najwięcej zwolenników, w końcu taki profil tego forum, ale to nie oznacza z automatu, że każda ich płyta powinna się znaleźć na pierwszym miejscu

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4873
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: AncientMariner »

Nie wiem jak mogłem przeoczyć Melisse :( Wskoczyłaby wtedy na drugie miejsce
Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7679
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: Sardi »

pz pisze: pt paź 13, 2023 2:30 pm
Sardi pisze: pt paź 13, 2023 2:28 pm
Pawlo84 pisze: pt paź 13, 2023 2:12 pm
W sumie to było kilka osób, które nie oddały żadnego głosu na POM.
no ja celowo nie glosuje na Maiden, bo to się mija z celem, jak i tak top 3 gwarantowane
To właśnie jest bez sensu, bo tworzysz fałszywe wyniki. Wiadomo, że Maiden będzie miało najwięcej zwolenników, w końcu taki profil tego forum, ale to nie oznacza z automatu, że każda ich płyta powinna się znaleźć na pierwszym miejscu
Inna sprawa, że poza debiutem aktualnie nic innego by się w dyszce nie znalazło ;)

10 płyt to bardzo mało, szczególnie w 80s. Czasami warto dać szansę mniej docenianym płytom żeby w ogóle dostały punkty.
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4127
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: Frank Drebin »

pz pisze: pt paź 13, 2023 2:30 pm
Sardi pisze: pt paź 13, 2023 2:28 pm
Pawlo84 pisze: pt paź 13, 2023 2:12 pm
W sumie to było kilka osób, które nie oddały żadnego głosu na POM.
no ja celowo nie glosuje na Maiden, bo to się mija z celem, jak i tak top 3 gwarantowane
To właśnie jest bez sensu, bo tworzysz fałszywe wyniki. Wiadomo, że Maiden będzie miało najwięcej zwolenników, w końcu taki profil tego forum, ale to nie oznacza z automatu, że każda ich płyta powinna się znaleźć na pierwszym miejscu
+1.

To już lepiej na wstępie powinno się ustalić, że nie głosujemy na Maiden. A tak niektórzy głosują, inni nie głosują i wyniki są średnio miarodajne.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Deleted User 8107

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: Deleted User 8107 »

Ustalone było, że glosujemy na Maiden i projekty poboczne, bo ostatnio ich trochę zaniedbaliśmy. A to, że niektórzy nie głosują, to ich wola (może im sie te płyty nie podobaja, albo coś)
Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7679
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: Sardi »

no tylko powiedzcie mi po co mam głosować na płyty, które z automatu mają zapewnione miejsce w top 3, skoro mogę dać szansę mniejszym, mniej docenianym (czy nawet znanym) przez ogół płytom?
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Deleted User 8107

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: Deleted User 8107 »

@Sardi, nie no spoko, głosuj na co chcesz, ja nic nie mówię.
Awatar użytkownika
Sadek
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3998
Rejestracja: sob cze 11, 2005 8:39 pm

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: Sadek »

Też trochę celowo przeoczyłem Piece of Mind, aczkolwiek rok 1983 to tyle niesamowitych albumów, że i tak nie wiem, czy PoM by się załapał do top 10 choćby na siłę.
Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7394
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: Cold »

Z całym szacunkiem do Holy Diver, ale jednak POM to dla mnie znacznie większy kaliber.
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4873
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: AncientMariner »

Cold pisze: sob paź 14, 2023 12:01 am Z całym szacunkiem do Holy Diver, ale jednak POM to dla mnie znacznie większy kaliber.
No iwłaśnie dlatego Maiden nie powinno być w tym survivorze brane pod uwagę bo jak wiadomo mało który zespół się z wykonujących heavy metal zbliżył do ich poziomu w latach osiemdziesiątych. O przebiciu ich to w ogóle było trudno. Jedynie moze Judas Priest tak na prawde
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: pz »

To zależy dla kogo. To, że łącznie płyty Maiden z lat 80tych to dla mnie numer jeden, to już pojedyncze sztuki wcale tak wysoko nie wypadają.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11530
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: krusejder »

Cold pisze: sob paź 14, 2023 12:01 am Z całym szacunkiem do Holy Diver, ale jednak POM to dla mnie znacznie większy kaliber.
Dla Ciebie. Dla POM to Trooper i Revelations. Nie widzę tej płyty w swojej Top 10 1983, zaś za rok 1984 zagłosuję na Powerslave. I na tym ta zabawa ma polegać :)
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
Felcio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4174
Rejestracja: wt lis 17, 2015 11:42 pm

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: Felcio »

A czy np. rzeczy takie jak debiuty Celtic Frost - Morbid Tales, Destruction - Sentence of Death, Sodom - In the Sign of Evil wchodzą w gre jako ich debiutanckie materiały ? Albo na przyszłośc zapytam jeszcze o Mayhem i ich Deathcrush ?
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13288
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: Schizoid »

Według mnie zdecydowanie powinny

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
octavian
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3592
Rejestracja: pn lis 30, 2015 9:34 pm

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: octavian »

Celtic Frost i Mayhem to raczej powinny bo nawet sami muzycy tych zespołów wydawali ich z myślą ze bedzie to ich pierwszy LP. A że później zaczęli nagrywać rzeczy dłuższe niż 25-30 minut to inna sprawa. D.R.I. też pierwszy album nagrali krótki. Potem nagrywali juz co raz dłuższe z tego co wiem
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13288
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: Schizoid »

Skoro dopuszczamy debiut Bathory, to trochę głupio byłoby nie dopuścić Wolf's Lair Abyss od Mayhem ;)

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19532
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: LukaSieka »

Jezlei padło juz takie pytania i jakieś odpowiedzi na korzyść dopuszczenia debiutanckich materiałów Destruction, Sodom, Celtic Frist, to ja od siebie tylko dodam, że od zawsze uważałem "Sentence Of Death" i "In The Sign Of Evil" za pierwsze płyty. Czytałem wiele wywiadów zarówno ze Schmierem jak i Angelripperem, którzy mówili, że wytwórnia Steamhammer nie wierzyła w te kapele i nie dali im więcej pieniędzy na dłuższe przesiadywanie i nagrywanie w studio. Mimo, że kapele miały uszykowane więcej materiału, żeby nagrać trwające ponad 30 minut płyty. Sodom np. dopiero po latach nagrali to co miało się znaleźć na oryginalnym "In The Sign Of Evil" w 1984 i nagrali to jako "The Final Sign Of Evil" w 2007 roku https://www.metal-archives.com/albums/S ... vil/160652.

Jak dla mnie obie te rzeczy, tak samo "Deathcrush" Mayhem powinny być traktowane jako ich pierwsze płyty. I tez jestem za tym, żeby znalazły się w tym głosowaniu.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Sadek
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3998
Rejestracja: sob cze 11, 2005 8:39 pm

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: Sadek »

Jeśli te albumy mogą być wliczone, to dajcie znać zawczasu. Wtedy trzeba będzie wprowadzić małe modyfikacje w listach na nadchodzące roczniki.
ODPOWIEDZ