The Red And The Black - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Emilio
- -#Lord of the flies

- Posty: 3889
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
- Skąd: Oborniki, k Poznania
Re: The Red And The Black - opinie
Słucham sobie bootlegów i stwierdzam, że ten kawałek jednak nie brzmi zbyt dobrze na żywo...
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: The Red And The Black - opinie
Ale dlaczego?
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1682
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: The Red And The Black - opinie
Bo jest słaby - po prostu.
Re: The Red And The Black - opinie
W wersji koncertowej akurat bardziej do mnie przemawia.
-
SebastianArcheo
- -#Ancient mariner

- Posty: 562
- Rejestracja: czw mar 17, 2005 9:34 pm
- Skąd: a skąd
Re: The Red And The Black - opinie
W wersji koncertowej - Czerwień i Czerń - to killer!
Re: The Red And The Black - opinie
Znacznie lepsza niż w wersji studyjnej - to fakt.
Re: The Red And The Black - opinie
Część wokalna (zwrotki) brzmi tak sobie. Ale instrumentalna, jak już chłopaki się rozegrali i przestali mylić, wg mnie brzmi rewelacyjnie - zgodnie z oczekiwaniami.
Tu fajny moment TRATB z Auckland, gdy Adrian "chwali się" nowym Jacksonem, a Dave go podziwia
Miło patrzeć, jak się chłopaki dobrze bawią - i dobrze brzmią.
https://youtu.be/fJUFWsKEyJQ?t=470
M.
Tu fajny moment TRATB z Auckland, gdy Adrian "chwali się" nowym Jacksonem, a Dave go podziwia
https://youtu.be/fJUFWsKEyJQ?t=470
M.
Re: The Red And The Black - opinie
No może dla Ciebie.hipcio_stg pisze:Bo jest słaby - po prostu.
Dla mnie w wersji studyjnej jest bardzo dobry. W wersji koncertowej sądzę, że jeszcze zyska, ale nie podejmę się oceniania tego na podstawie nagrywanych smartfonem bootlegów - zdecydowanie nie
Ten Jackson piękny, bardzo mi się podoba, nawet bardziej niż w wersji z białą maskownicą, białym korpusem i palisandrową podstrunnicą co dotychczas było moim ulubionym zestawieniem jeśli chodzi o Jacksony Adriana. I to prawda, miło patrzeć, jak wciąż wyglądają na zadowolonych na scenie.beaviso pisze:Część wokalna (zwrotki) brzmi tak sobie. Ale instrumentalna, jak już chłopaki się rozegrali i przestali mylić, wg mnie brzmi rewelacyjnie - zgodnie z oczekiwaniami.
Tu fajny moment TRATB z Auckland, gdy Adrian "chwali się" nowym Jacksonem, a Dave go podziwiaMiło patrzeć, jak się chłopaki dobrze bawią - i dobrze brzmią.
https://youtu.be/fJUFWsKEyJQ?t=470
M.
- Emilio
- -#Lord of the flies

- Posty: 3889
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
- Skąd: Oborniki, k Poznania
Re: The Red And The Black - opinie
Bez jaj, w wersji studyjnej jest okej, nawet do tego wieśniackiego "OOooooooooooooooooo" się przyzwyczaiłem, ale na żywo, bezpłciowe to jakieś takie. Bruce łapie zadyszki... dobrze, ze połowa kawałka jest instrumentalna bo by była katastrofa.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: The Red And The Black - opinie
Nie wiem, dla mnie ocenić mogą osoby które słyszały już na żywo. Filmiki z YT to trochę mało żeby się wypowiedzieć. Natomiast z tego co ja słyszę i biorąc poprawkę na to, że z komórkowych filmików praktycznie nie można wyciągnąć żadnych wniosków jest dobrze. Na tej instrumentalnej części będę mieć ciarki na plecach 
Re: The Red And The Black - opinie
Jakby cały był instrumentalny, to nikomu nic by się nie stało
To chyba jedyny utwór, w którym Dickinson tak niewyraźnie śpiewa. Zazwyczaj robi to nieporównywalnie lepiej, jeśli chodzi o dykcję.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Emilio
- -#Lord of the flies

- Posty: 3889
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
- Skąd: Oborniki, k Poznania
Re: The Red And The Black - opinie
https://www.youtube.com/watch?v=8HTZrkQGXuc - jak dla mnie Bruce pieje niemiłosiernie chwilami... Instrumentalna część fajna, wokal tutaj niestety ssie.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: The Red And The Black - opinie
I tak jest lepiej niż na The Legacy według mnie.
-
Nomad.1985
- -#Trooper

- Posty: 352
- Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am
Re: The Red And The Black - opinie
Bruce gada w tym utworze tak samo jak teraz na płytach Purpli gada Ian Gillan. Niestety taka jest prawda. O samym utworze mam takie zdanie, że równie dobrze mógłby nie powstać. To jest kalka z Rime of the Ancient Mariner z wszystkimi elementami wykonanymi 3 razy gorzej. Brakuje tu tylko jeszcze zwolnienia w środku. Poza tym skoro jest to utwór epicki to tekst powinien opowiadać jakąś nawet prostą historię, a tu tego nie ma.Emilio pisze:https://www.youtube.com/watch?v=8HTZrkQGXuc - jak dla mnie Bruce pieje niemiłosiernie chwilami... Instrumentalna część fajna, wokal tutaj niestety ssie.
Co nie zmienia faktu, że pewnie jak Steve, Adrian, Dave i Janick będą wykonywać instrumentalny fragment na żywo pewnie będzie się to super oglądało.
-
Deleted User 2259
Re: The Red And The Black - opinie
Oho zaczyna sie jak jakis walczyk
, to oooo to imo straszna wtopa.Gitarki tna jak w beniaminku, 6, za bardzo przymulaja koprem, solowki z To Tame A Land wciagaja caly ten album nosem, zreszta nie tylko ten.
