Strona 27 z 34

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pn sie 30, 2021 10:34 pm
autor: Geri666
Michał pisze: pn sie 30, 2021 10:32 pm
remi pisze: pn sie 30, 2021 10:18 pm Warto dodać, że winyl ma super wkładkę (jakby poster rozkładany poziomo) - ogólnie całe opakowanie fajnie trzyma klimat.
Osobiście uwielbiam tę okładkę.
Również wyszedł fajny box na single z tego okresu. Wszystko to
Sprawia wrażenie bardzo zaplanowanej promocji, otoczki, ponadto genialna kolejność utworów.
A tak jak nigdy mi na japońcach nie zależało to jak tu ktoś napisał, że w japońskich bonusach jest Justice, I live my way i judgement day to nabralem ochoty na kupno :mryellow:
Ja swojego japońca nabyłem od Budziola :)
164977712_10219415804774509_8491565666285406359_n.jpg

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pn sie 30, 2021 10:40 pm
autor: Marcioch
Tez macie tak, że tył książeczki jest odwrócony o 180*?
To celowo?
tak samo, chyba to standard

Okładka jedna z najlepszych w historii Maiden, jakaś taka desperacja (nie wiem jak to nazwać) w głosie Błażeja zawsze dotyka mnie w środku na 2AM. Czekam aż po zakończeniu kariery (może) będą wydawać jakieś stare koncerty, to błażejowskie będę brać w preorderze, w przeciwieństwie do Senjutsu :roll:

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pn sie 30, 2021 10:43 pm
autor: Geri666

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pn sie 30, 2021 10:48 pm
autor: Schizoid
Głupio to zabrzmi, ale ten album kojarzy mi się z makaronem pene, mięsem i sosem pomidorowym. Jak miałem 13 lat i zagłębiałem się w Maiden, to czytałem o wszystkich płytach, a jak czytałem o TXF, to jadłem to właśnie danie. Ot, takie małe wyznanie :lol:

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: wt sie 31, 2021 12:00 am
autor: gumbyy
Schizoid pisze: pn sie 30, 2021 10:26 pm Ta pierwsza to po prostu alternatywna okładka
Taa... gdzieś mieli problemy z głównym obrazkiem i dawali w zastępstwie ten drugi ;)

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob paź 02, 2021 10:58 am
autor: Deleted User 2259
26 lat dziś stuknęło, ten temat ma większe branie, niż Sen o Justynie :>

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob paź 02, 2021 11:38 am
autor: gumbyy
Mizantrop pisze: sob paź 02, 2021 10:58 am 26 lat dziś stuknęło, ten temat ma większe branie, niż Sen o Justynie :>
No ale bądź sprawiedliwy i poczekaj 26 lat i porównamy wtedy :lol: ;)

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pn paź 04, 2021 9:01 am
autor: Siwy
niestety, mimo że byłem świadom istnienia Iron Maiden wtedy, oraz bardzo dobrze kojarzę okładkę tej płyty z koszulek i plakatów, które miał starszy brat kolegi, to absolutnie nie znam opinii polskich fanów tuż po premierze. Ale mógłbym się założyć, że było dokładnie tak, jak teraz na Sanatorium,po premierze SnówJutsu ;)

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pn paź 04, 2021 10:34 am
autor: gumbyy
No ja czekałem na premierę TXF i byłem rozczarowany od 1 odsłuchu. Ze 2-3 razy polaciała (kaseta wtedy) i do zapomnienia. Po roku, dwóch odpalilem i od pierwszej nutki siadło. Mega lubię do dzisiaj :)

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pn paź 04, 2021 11:55 am
autor: Deleted User 5155
Pomimo kilkudziesięciu szans regularnie fundowanych tej płycie - konsekwentnie i niezmiennie ogon twórczości IM. No powiedzmy nasada ogona, a nie jego absolutna końcówka - to miejsce jest zarezerwowane od 1990 r. per omnia saecula saeculorum.
Muszę zauważyć przy tym, że remaster z 2015 brzmi znacznie znośniej niż wersja oryginalna.
Kolejne szanse będą, może kiedyś coś zatrybi ...
Tyle, że nieprędko, bo póki co - Senjutsu rządzi niepodzielnie i po każdym kolejnym przesłuchaniu (leci minimum raz dziennie) chce mi się zaczynać płytę od początku. Może to taki "efekt Hell on Earth"? :lol:

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pn paź 04, 2021 7:05 pm
autor: Emilio
Dla mnie najlepsza płyta IM lat 90 a w ogólnym rozrachunku Top 5 całej twórczości. Może kontrowersyjnie, ale naprawdę bardzo lubię tę płytę.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pt maja 27, 2022 10:45 am
autor: remi
Przesłucham wczoraj japońskiego boxa TXF (z tymi dodatkowymi kawałkami) i wciąż nie mogę sobie wyobrazić, gdzie można byłoby je wcisnąć, gdyby miały być częścią LP.
Jedyna wersja, jaka wg mnie mogłaby by być to:

1. Sign of the Cross (pewnie nie do ruszenia - Steve się uparł, by 4/5 fanów Fear of the Dark nie wytrzymało 2 minut tego albumu xD)
2. Lord of the Flies -
3. Man on the Edge

4 ,5,6 - tak zwana "trylogia wojenna" - myślę, że Fortunes, Look for the Truth i Aftermath zyskują gdy są jedna po drugiej - nie do ruszenia.

Pytanie co od 7 wzwyż, czyli druga połowa płyty - chyba tutaj jest dobre miejsce na szybsze, chwytliwe kawałki typu I Live my Way lub Judgement Day
i potem:

jako 10. utwór dałbym Blood on the Worlds Hands
jako 11. - 2 AM
i jako 12. - ostatni - The Edge of Darkness.

Myślę, że bez Unbeliever i Judgement of Heaven album nadal byłby dobry, a może bardziej energiczny w drugiej połowie.
Pijarowo można by też było zamienić miejscem Sign of the Cross z Man on the Edge- ale wiadomo -nie o to chodziło :)

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: pt maja 27, 2022 7:17 pm
autor: Cold
Judgement of Heaven i The Unbeliever to super kawałki. Dla mnie tuż za Znakiem Krzyża.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob maja 28, 2022 9:30 am
autor: erosinho
Też uważam, że to bardzo dobre numery, chociaż w JoH w środku jest taki fragment, gdzie Blaze nie daje rady.
Jakbym miał coś wyrzucić z TXF to już prędzej 2 A.M. i Look for the truth.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: sob maja 28, 2022 12:26 pm
autor: sajki
Justice i Judgement Day spokojnie mogłyby się znaleźć na płycie, to świetne numery. Ale I Live My Way jest zbyt prostacki i jakby niedorobiony, nie pasowałby zupełnie na Faktora.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz maja 29, 2022 12:53 pm
autor: Siwy
sajki pisze: sob maja 28, 2022 12:26 pm Justice i Judgement Day spokojnie mogłyby się znaleźć na płycie, to świetne numery. Ale I Live My Way jest zbyt prostacki i jakby niedorobiony, nie pasowałby zupełnie na Faktora.
+1

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz paź 23, 2022 4:57 am
autor: Nicko McBrain

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz paź 23, 2022 5:04 am
autor: Nicko McBrain
X Factor jest druha ulubiona płyta po Piece Of Mind, ale Lord Of The Flies tylko z Brucem

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz paź 23, 2022 9:22 am
autor: remi
Hehe ostatnie partie refrenu po solówce to takie fajne zestawienie dwóch światów wokalnych. Pierwszy refren w stylu Błażeja drugi Bruce i jego umiejętności.

Re: The X Factor - sukces czy porażka?

: ndz paź 23, 2022 6:48 pm
autor: Nomaosławski
Przez niektórych jest niedoceniana, ale przez sporo osób koszmarnie przeceniana. Poza tym niestety od tego albumu zaczęły się te wszystkie progresywne smęcenia Harrisa, które tu są jeszcze w porządku w większości, ale potem już nie. Świetny Sign of the Cross, bardzo dobry Lord of the Flies i Edge of Darnenss, kilka niezłych utworów, kilka słabych .