Judas Priest

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13292
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

Nooooo i powoli można zacząć rozważania na temat Faithkeepers tour :D

Według mnie to NIE BĘDZIE trasa poświęcona Defenders of the Faith. A przynajmniej nie w całości, nie w takiej skali, w jakiej Shield of Pain było celebracją Painkillera.

Jakiś czas temu Rob powiedział:
At the moment, we're having fun with the Painkiller acknowledgement. And next year, we'll probably do some Sad Wings of Destiny and Turbo.
Nie było nic o DotF. DotF wyszło w 1984, więc okrągłą rocznicę miało rok temu (i wtedy symbolicznie przypomnieli tylko Love Bites) i 11 lat temu (wtedy grali Love Bites, Jawbreaker, Defenders of the Faith - ten ostatni tylko w USA i w dość dziwnej wersji).

Według mnie ta trasa weźmie na celownik wszystkie 3 wskazane płyty. Być może pierwotnie nie było planów co do DotF, natomiast Faithkeepers jest dość jasnym odwołaniem do tego krążka. Albumu bardzo znaczącego w kontekście dyskografii zespołu, często wskazywanego jako ten najlepszy. W mojej opinii mix Turbo + Sad Wings mógłby po prostu być zbyt słabym magnesem marketingowym, bo choć te wydawnictwa mają swoich fanów (zwłaszcza dwójka), to jednak nie cieszą się takim kultem jak Obrońcy Wiary.

Ja bym zwrócił szczególną uwagę na plakat trasy. W jego centrum znajduje się ikoniczny już "widelec". Na jakiej okładce pojawił się po raz pierwszy? Oczywiście, na Sad Wings. Symbol przyozdobiono skrzydłami... No trudno o lepszą wskazówkę :D

Cykl Invincible Shield dobiegł końca. Shield of Pain było kontynuacją trasy z 2024, teraz temat jest już zamknięty, tym samym w secie robi się trochę więcej miejsca na starocie. Tym samym uważam, że w zupełności możliwe jest granie około 4 utworów z każdej z tych płyt, wciąż zostaje miejsce na hity. Typowy set Priest to jest 17-18 slotów, w zależności od prezentowanego materiału.

Wbrew pozorom, Judasi mają ograne bardzo dużo utworów z tej puli. Po powrocie Roba odegrano łącznie niemalże całe DotF (z wyjątkiem Heavy Duty). Część z tych numerów grano ostatnio już jakiś czas temu (2009, 2014, 2018), więc wymagałyby odświeżenia, ale to jest rzecz jak najbardziej wykonalna. Naprawdę mają z czego wybierać i nie będę się tu bawił w szczegółowe przewidywania, za które dałbym sobie głowę uciąć (aczkolwiek patrząc po nazwie trasy, mam wrażenie, że pod koniec seta zawita Heavy Duty/Defenders of the Faith).

Z Sad Wings również jest całkiem ładnie: grane było Victim of Changes, Tyrant, The Ripper, Genocide - i według mnie to jest nasz zestaw na 2026, nie wyjdą poza ten obręb.

Najciekawszy temat to pula utworów z Turbo. Ten album nigdy nie miał dobrej reprezentacji w setlistach, w zasadzie ograniczano się wyłącznie do Turbo Lover, a w 2019 przypomniano Out in the Cold. Te dwa uważam za pewniaki. Podejrzewam, że będą chcieli odkurzyć Locked in, które jest w jakiś sposób młodszym odpowiednikiem Heading Out to the Highway (czyli kompozycji granej często na slocie numer 2). Reckless to marzenie wielu fanów i samego Faulknera, natomiast nie jestem przekonany, czy się na niego porwą. To jest numer z gatunku tych, które są dla Roba problematyczne. Jeśli nie wiecie, o czym mówię, to odsyłam do nagrań live Gates of Hell (tu bywało dobrze, ale paradoksalnie ta piosenka stanowiła jeden z cięższych momentów tegorocznej setlisty) i No Surrender (tutaj dobrze nigdy nie było). Zespół rzekomo próbował Reckless 3 lata temu, ale nie brzmiało zbyt dobrze. Z drugiej strony pamiętam, że rok temu w kwestii Reckless Scott odpisał jednemu fanowi "not yet", więc może faktycznie są przymiarki, by ten numer w końcu zagrać na żywo. Nie wydaje mi się, żeby w grę wchodziło cokolwiek innego z tej płyty.

Na trasie 50HMY debiut zaliczyła kompozycja z Firepower, już kilka lat po premierze płyty. Wydaje mi się, że teraz mogą zrobić podobnie z jakimś numerem z Invincible Shield. Moje typy? As God is My Witness, Devil in Disguise, mooooże Escape From Reality lub Sons of Thunder, ale uważam te opcje za mniej prawdopodobne. Poza tym? Zestaw utworów, które Halford nazywa "chestnuts", a my "kotletami" ;) Możliwe, że z dupy pojawi się też jakiś utwór, o którym nikt wcześniej nie myślał, vide Solar Angels w tym roku.

Jak ja bym widział ZARYS takiej setlisty?

1. Freewheel Burning (z poprzedzającym intrem z 12-calowego singla - jak ktoś nie zna, odsyłam na Youtube)
2. Locked in
3. You’ve Got Another Thing Comin’
4. Breaking the Law
5. The Ripper
6. Jawbreaker
7. Some Heads are Gonna Roll
8. Tyrant
9. Out in the Cold
10. As God is My Witness
11. Turbo Lover
12. Victim of Changes
13. Genocide
14. Hell Bent for Leather
15. Heavy Duty/Defenders of the Faith
---------------------------------------------------
16. The Hellion/Electric Eye
17. Heading Out to the Highway (generalnie nie był to utwór "bisowy" do wiosny tego roku, IMO fajny wybór)
18. Living After Midnight

Ciekawostką co do samej trasy jest fakt, że na ten moment obejmuje jedynie 14 dat. To nie jest wiele. Mogą coś dodać, ale nie przewiduję scenariusza, w którym europejski leg nagle się rozrośnie. Pytanie, co z innymi kontynentami. W teorii Ameryka to zawsze obligatoryjny przystanek na trasie Priest, ale niezadowalające zainteresowanie trasą co-head z Cooperem mogło wpłynąć na osoby decyzyjne i teraz odpuszczą krainę hamburgerów, zobaczymy. Być może zespół zaliczy powrót do Australii, Nowej Zelandii i Japonii, gdzie chwilę już nie grali. A dlaczego piszę o logistyce? Ano dlatego, że Judasi przymierzają się do nagrywania nowego materiału, który domyślnie ukazać miałby się w 2027. Nie wykluczam, że trasa Faithkeepers to poniekąd trochę dojenie starego materiału, które nie potrwa długo, żeby nie zabierać im czasu, który przeznaczyć będą chcieli na siedzenie w studio. Invincible Shield częściowo nagrywane było w trasie (Hill swoje partie nagrywał w pokojach hotelowych), ale było to podyktowane ówczesnymi warunkami post-covidowymi i opóźnieniami związanymi z przesuwaniem trasy. Zakładam, że zespół może jednak preferować bardziej tradycyjne podejście, czyli siedzenie na dupie i pisanie piosenek.

Zobaczymy, w którą stronę to pójdzie, ale myślę, że 2026 będzie dobrym rokiem dla fanów JP :)

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Judas Priest

Post autor: pz »

A nie obawiasz się wykopania Sentinela? Czy Rob coś mówił o zaprzestaniu jego grania? Pamiętam, że jak ostatnio go słyszałem, to nie brzmiało zbyt dobrze. Uwielbiam go, ale chyba wolałbym go nie słyszeć już na żywo.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13292
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

Jak wspominałem, kwestia DotF to loteria, z tej płyty mogą zagrać dosłownie dowolny zbiór utworów. The Sentinel absolutnie może wrócić, jest na to spora szansa. Jego wykony to też loteria. W 2022 w Gdańsku był słaby. Miesiąc potem słyszałem już zajebistą wersję. Osobiście wolałbym, żeby z nim nie ryzykowali, ale zobaczymy. On wraca co jakiś czas, ale nie są to powroty regularne. Statystycznie patrząc, to powrót do DotF nie oznacza powrotu do The Sentinel. To jest opcja, ale nic więcej. I to samo można powiedzieć o wszystkich innych kompozycjach z tej płyty, poza Freewheel Burning, które w setlistach gości zdecydowanie najczęściej.

Ogólnie to zespół raczej nie planuje szczegółów repertuaru z dużym wyprzedzeniem. Temat doboru kompozycji z Painkillera w ramach SoP nie był zamknięty aż do czasu bezpośrednio poprzedzającego trasę. Panowie nie wiedzieli, ile dokładnie utworów z 1990 zagrają, nie wiedzieli, czy będzie to grane serią, czy rozrzucone po secie. Są poszczególne utwory, które dyskutowane są z wyprzedzeniem (np. One Shot at Glory w 2021), ale to są raczej przypadki rarytasów. Jeśli będą mieli ochotę wyciągnąć Sentinela, to to zrobią, ale nic nie jest wyryte w kamieniu.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11586
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Judas Priest

Post autor: nugz »

Jeszcze trochę i będą spontaniczni jak Maiden :)
Awatar użytkownika
Max323
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 4703
Rejestracja: sob maja 26, 2018 8:58 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Max323 »

Nieoczywiste wałki, na które liczę:
-Private Property (wg setlist.fm najczęściej grany z Turbo nie licząc Lovera i Cold)
-Rock Hard Ride Free (chociaż jak słuchałem jakieś wersje live, to odniosłem wrażenie, że wałek traci trochę mocy na żywo)
-Night Comes Down (skoro Saints wróciło z 2018 to czemu nie to)
A
B
C
D
E
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2002
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: Judas Priest

Post autor: Caracalized »

Rock Hard Ride Free słabo brzmiało na nagraniach z 2008, ale Halford w gorszej formie był wtedy, ale poza nim instrumentalnie też brzmiało to tak bez iskry. Lecz i tak bardzo chciałbym ten utwór na żywo usłyszeć, tak samo jak Eat Me Alive i Some Heads Are Gonna Roll. Najchętniej oczywiście, że usłyszałbym utwory, których nie słyszałem wcześniej live, a z powtórek z DotF nie pogardziłbym ponownie Love Bites, moim ulubieńcem od nich z lat 80' i w sumie kto wie czy nie w ogóle nawet, kocham ten wałek, ma zajebisty groove i na żywo jest jeszcze cięższy. W Krakowie to był imo highlight, nie sprawdzając wcześniej setlisty obecność tego utworu mnie zszokowała, ale poza tym szkoda, że pamiętam ten występ jako najsłabszy od Priest jaki widziałem i słyszałem, sama setlista mnie trochę rozczarowała, bo za dużo było powtórek z poprzednich tras jak dla mnie i wykonawczo też nie było ekscytująco, Saxon bardziej mi się wtedy podobał. Ostatnia Łódź, Spodek 2011 i Mystic to moje bezkonkurencyjne top3 ich widzianych przeze mnie koncertów.

A z Turbo standardowo tak jak każdy chciałbym Out in the Cold i Reckless najbardziej usłyszeć, poza tym być może Hot For Love jeszcze.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13292
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

RHRF grali w 2008/09, a wtedy ten zespół był w stanie agonalnym i to nie były ich najlepsze koncerty :mryellow: Teraz prawdopodobnie wyszłoby to lepiej.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Max323
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 4703
Rejestracja: sob maja 26, 2018 8:58 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Max323 »

Wydaje mi się, że mogą zrobić tak jak z Painkillerem w tym roku, czyli pozbierają wszystkie pozycje, które grali w ostatnich latach. W ten sposób mielibyśmy Freewheel, Night, Bites, Roll, Sentinel, Victim, Ripper, Tyrant, Genocide, Lover i Cold. Dopchać kotletami/półkotletami i byłby realistyczny set.
Ostatnio zmieniony wt gru 02, 2025 10:43 pm przez Max323, łącznie zmieniany 1 raz.
A
B
C
D
E
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2002
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: Judas Priest

Post autor: Caracalized »

Takie coś z chęcią bym przyjął. Plus jeszcze jakiś rarytas z innej płyty niegrany wieki lub nawet i w ogóle jak Solar Angels w tym roku -
Spoiler
Tak, Priest, dawajcie mi Lochness!!!!
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13292
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

Tak może być, jak najbardziej. To też zależy od osobistych chęci muzyków. Wiem, że Richie i Ian mają utwory, które sobie upatrują i chcą grać (chyba stąd Sinner w 2024, Ian go bardzo lubi). Robowi jest to co ciekawe bardziej obojętne. Pewnie zgodzi się na większość propozycji, o ile wie, że są w jego zasięgu. Dreamer Deceiver już nie zaśpiewa :)

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12641
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Judas Priest

Post autor: blackcocker »

Caracalized pisze: wt gru 02, 2025 9:04 pm Takie coś z chęcią bym przyjął. Plus jeszcze jakiś rarytas z innej płyty niegrany wieki lub nawet i w ogóle jak Solar Angels w tym roku -
Spoiler
Tak, Priest, dawajcie mi Lochness!!!!
Ooooo kurwa, tak!!!!
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2361
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: Judas Priest

Post autor: Recit The Thornographer »

Caracalized pisze: wt gru 02, 2025 9:04 pm Takie coś z chęcią bym przyjął. Plus jeszcze jakiś rarytas z innej płyty niegrany wieki lub nawet i w ogóle jak Solar Angels w tym roku -
Spoiler
Tak, Priest, dawajcie mi Lochness!!!!
Tak, to byłyby coś! Uwielbiam!
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Awatar użytkownika
Max323
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 4703
Rejestracja: sob maja 26, 2018 8:58 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Max323 »

Schizoid pisze: wt gru 02, 2025 2:28 pm 1. Freewheel Burning (z poprzedzającym intrem z 12-calowego singla - jak ktoś nie zna, odsyłam na Youtube)
2. Locked in
3. You’ve Got Another Thing Comin’
4. Breaking the Law
5. The Ripper
6. Jawbreaker
7. Some Heads are Gonna Roll
8. Tyrant
9. Out in the Cold
10. As God is My Witness
11. Turbo Lover
12. Victim of Changes
13. Genocide
14. Hell Bent for Leather
15. Heavy Duty/Defenders of the Faith
---------------------------------------------------
16. The Hellion/Electric Eye
17. Heading Out to the Highway (generalnie nie był to utwór "bisowy" do wiosny tego roku, IMO fajny wybór)
18. Living After Midnight
Też sobie powróżyłem ze szklanej kuli i takie coś mi wyszło niestety:

1. Freewheel
2. Thing
3. Ripper
4. Breaking
5. Lover
6. Sentinel
7. Angel
8. Cold
9. Roll
10. Tyrant
11. Night
12. Bites
13. Genocide
14. Painkiller
-
15. Hell
16. Victim
17. Living

Zobaczymy czy jestem szesnastym albumem Priest.
A
B
C
D
E
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13292
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

IMO kiepska dynamika.

YGATC powinno przechodzić w BtL, jak do tej pory. I potem The Ripper, najpewniej z synthowym/perkusyjnym intrem, jak w 2018.

Angel-OitC-Roll - za wolny segment, oni raczej starają się mieszać szybsze numery z wolniejszymi. Podobnie z duetem Night-Bites.

Victim na bis - raaaaczej nie, zdarzało się w 2018, ale to z uwagi na Glenna, który wychodził na bisy.

Painkiller - IMO tym razem nie będzie:

Pomarańczowa 2018 - jes Pejnkila
Fioletowa 2019 - nie ma Pejnkila
50HMY 2021/22 - jes Pejnkila
50HMY vol. 2 2022 - nie ma
IS i SoP 2024/25 - jes Pejnkila

W ostatnich latach starają się go grać co drugą trasę. Teraz był 2 razy pod rząd, ale ten drugi raz był niejako wymuszony okolicznościami. Myślę, że po mocnym focusie na Painkiller w tym roku, na Faithkeepers go sobie odpuszczą. I normalnie mówiłbym, że poleci coś innego z 1990 (jak kiedyś All Guns, Hammer), ale z uwagi na to, że ostatnio zagrali prawie cały album, to tego nie zrobię. No chyba, że zaskoczą Leather Rebel, na Metal Meltdown nie ma szans.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2002
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: Judas Priest

Post autor: Caracalized »

Oczywiście wróżka ze mnie żadna, ale też spróbuję zrobić jakiś w miarę możliwy wariant setlistowy:

1. Freewheel Burning
2. Eat Me Alive
3. Reckless
4. Breaking the Law
5. Rock Hard Ride Free
6. Locked In
7. The Sentinel
8. Out in the Cold
9. Hot Rockin'
10. Victim of Changes
11. Some Heads Are Gonna Roll
12. You've Got Another Thing Comin'
13. Tyrant
14. Genocide
15. Heavy Duty/Defenders of the Faith

16. Turbo Lover
17. Hell Bent for Leather
18. Living After Midnight

Nie wiem czy kiedykolwiek dawali Turbo Lover na bis, ale nawet jeżeli nie to zawsze ten pierwszy raz mógłby być, a to jest wystarczający hit w ich katalogu na otwarcie finałowej części koncertów.
Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7408
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Cold »

Nic z Painkillera, ich najlepszej płyty? Nie wierzę...
Awatar użytkownika
Max323
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 4703
Rejestracja: sob maja 26, 2018 8:58 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Max323 »

Oby się nie okazało, że forumowicze ułożą lepsze sety niż Robercik z ferajną.
A
B
C
D
E
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13292
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

Mi do szczęścia wystarczy Genocide i Out in the Cold, reszta to dodatki. Te utwory (+Reckless, w które powątpiewam) to ostatnie numery Priest, które bardzo chciałbym usłyszeć. Z dekadę temu zrobiłem listę kompozycji będących szczególnie upragnionymi, no i teraz będzie szansa wykreślić z niej ostatnie tytuły.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Caracalized
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2002
Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
Skąd: Catland

Re: Judas Priest

Post autor: Caracalized »

U mnie wciąż po tej trasie będzie sporo utworów, które chciałbym usłyszeć, ale i tak pewnie ich nie usłyszę nawet jakby mieli możliwość je zagrać: Lochness, Escape from Reality, Burnin' Up, (Take These) Chains, You Don't Have To Be Old To Be Wise, Pestilence and Plague, Nostradamus, Fever, Deal with the Devil, Hellrider, Stained Class, Raw Deal.... no tego w kurwę i jeszcze trochę jest i będzie po prostu, ale co zagrają to przyjmę, nawet jeżeli 90% setlist by się składało z Ram It Down i Demolition :lol:
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13292
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

A, to takich utworów, które chciałbym usłyszeć trochę bardziej, jest bardzo dużo. Wspomniane tytuły to po prostu rzeczy topowe. Natomiast po Shield of Pain mam już tylko przyziemne oczekiwania co do przyszłych koncertów, bo nic lepszego w wykonaniu tych panów już po prostu nie zobaczę.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
ODPOWIEDZ