Iced Earth

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Iced Earth

Post autor: M@ti »

Wrath pisze:Bo Ripcio to burak, nie podpisał mi setlisty bo poszedł spać zaraz po koncercie
Poszedł pić, gwiazdy rocka nigdy nie chodzą spać po koncertach. :B
Wrath pisze:hoć muszę przyznać, że na chwilę obecną Owens=Barlow :]
Czynisz postępy. :j
Davenport

Re: Iced Earth

Post autor: Davenport »

to może wreszcie ktoś się zadomowi na forum Iced Earth wreszcie? :closed
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

Szajba pisze:BO fajne jest, ale do SWTWC startu nie ma
obie równie genialne...

Jak już się rankingujecie, to ja też się dołączę i przedstawię jedyny słuszny: :B

1. Burnt Offerings
-. Something Wicked This Way Comes
3. Framing Armageddon
4. Dark Saga
5. Horror Show

6. Night Of The Stormrider
7. Iced Earth
.
.
.
.
.
99. Glorious Burden
Wrath pisze:ja sam przez dlugi czas nie rozumialem co inni w niej widzą ;]
Ha. A ja się wciągnąłem w IE dzięki BO. Wprawdzie męczyłem ją bardzo mocno, zanim weszła do końca, ale miałem już na początku przeczucie, że to coś wielkiego. :D
Artur pisze:Czas=słowo klucz - w przypadku tego albumu Mówię to po zapoznaniu sie z naprawde wieloma opiniami dotyczącymi tego albumu ;] Zdecydowana większość która ma dziś go za najlepszy (a wielu takich raczej) potrzebowała nieco czasu by dojść do tej, jedynej słusznej dodam od razu , opinii ;]]]]
Shaffer widać miał go za mało :mrgreen:
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Iced Earth

Post autor: Szajba »

Wrath pisze:choć muszę przyznać, że na chwilę obecną Owens=Barlow :]
z dupy chyba :roll:
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

Szajba pisze:z dupy chyba
zależy jak patrzeć- z Mattem na pewno nie mógłby powstać FA w takiej postaci, w jakiej powstał. Może byłby lepszy a może gorszy. Na FA nie chciałbym Matta :D
...ale ogólnie ma wrócić do IE. Po premierze Revelation Abomination :mrgreen:
...który będzie jeszcze genialniejszy od FA, według zapowiedzi S. Choć na takich zapowiedziach bardzo łatwo się przejechać, a Shaffer to już w ogóle ma dziwne pojęcie o muzyce jaką tworzy... :lol:
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Iced Earth

Post autor: M@ti »

syzygy pisze:99. Glorious Burden
Choryś? :>
Szajba pisze:z dupy chyba
Następny... :roll: Nie znacie się i tyle. :B
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

M@ti pisze:Choryś? :>
mam alergię na tę płytę. Jak słyszę jej początek- hamerykański hymn, to już mi się zbiera na wymioty :j
Gorszej produkcji/brzmienia albumu, jak dotąd nie słyszałem, odpukać. To już demówki garażowych polskich zespołów brzmią lepiej.
Zresztą znowu daje się wciągać po raz 100 w dyskusję o tym samym. ;-)
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Iced Earth

Post autor: M@ti »

syzygy pisze:mam alergię na tę płytę. Jak słyszę jej początek- hamerykański hymn, to już mi się zbiera na wymioty :j
Fakt, intro ma do dupy, ale ogólnie to super płyta. :j
syzygy pisze:Gorszej produkcji/brzmienia albumu, jak dotąd nie słyszałem, odpukać. To już demówki garażowych polskich zespołów brzmią lepiej.
Może słabą jakość mp3 masz. :p
syzygy pisze:Zresztą znowu daje się wciągać po raz 100 w dyskusję o tym samym.
Właśnie, więc zamiast dyskutować, lepiej posłuchaj GB. ;-)
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

M@ti pisze:Może słabą jakość mp3 masz. :p
ściągałem chyba z 3 razy, bo nie mogłem na początku uwierzyć, że profesjonalnie wyprodukowany album może mieć tak wujowe brzmienie :laugh
Awatar użytkownika
paniron
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1967
Rejestracja: śr sty 25, 2006 7:00 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Iced Earth

Post autor: paniron »

Chyba zostane Earth'owcem. Cieszycie się?
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Iced Earth

Post autor: M@ti »

syzygy pisze:ściągałem chyba z 3 razy, bo nie mogłem na początku uwierzyć, że profesjonalnie wyprodukowany album może mieć tak wujowe brzmienie :laugh
Kup oryginał, zabrzmi lepiej. :B Z resztą co ja będę bronił tej płyty. I tak się nie przekonasz. :j
husaria pisze:Chyba zostane Earth'owcem. Cieszycie się?
Nie. :j
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Wrath »

syzygy pisze:...ale ogólnie ma wrócić do IE. Po premierze Revelation Abomination :mrgreen:
Nie. jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że Barlow w IE wcale mi nie jest do szczęscia potrzebny :] zresztą kawałki z płyt z Owensem w jego wykonaniu to jakaś porażka by była :P czego nie można powiedzieć o Owensie bo wykonuje bosko kawalki Barlowa.
syzygy pisze:mam alergię na tę płytę. Jak słyszę jej początek- hamerykański hymn, to już mi się zbiera na wymioty :j
Gorszej produkcji/brzmienia albumu, jak dotąd nie słyszałem, odpukać. To już demówki garażowych polskich zespołów brzmią lepiej.
już nie zwalaj na brzmienie, nie znasz się i tyle ;) GB jest boskie a Gettysburg to mistrzostwo świata.
syzygy pisze:Zresztą znowu daje się wciągać po raz 100 w dyskusję o tym samym. ;-)
takie dyskusje są własnie najbardziej pasjonujące :B
poza tym się nie znasz.
husaria pisze:Chyba zostane Earth'owcem. Cieszycie się?
Efka konefka kazała Ci ich słuchać? :j
cieszymy się, zawsze to jedna osoba więcej żeby mówić syzygowi, że się nie zna :j
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

Wrath pisze:czego nie można powiedzieć o Owensie bo wykonuje bosko kawalki Barlowa.
no nie wiem. Najlepszym przykładem jest overture of the wicked- przecież to jest tragiczne...
Na koncercie byłeś podjarany, więc nie jesteś wiarygodnym źródłem :B :P
M@ti pisze:Kup oryginał, zabrzmi lepiej.
złóżcie się :j Ja twierdzę, że oryginał nie ma tu nic do rzeczy.
Wrath pisze:Nie. jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że Barlow w IE wcale mi nie jest do szczęscia potrzebny :]
Jeśli to całe podejrzane Pyramaze zacznie grać pod wpływem Matta porządnie, to może zostać Owens w IE, bo będzie gdzie go słuchać :B
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Wrath »

syzygy pisze:no nie wiem. Najlepszym przykładem jest overture of the wicked- przecież to jest tragiczne...
trochę z dupy przykład bo po 1. Overture nie jest tragiczne a po 2. to, że jest słabsze od oryginalnej trylogii to nie kwestia wokalu Owensa a tego jak to zostało przerobione ;] no chyba, że uważasz, że to przez Owensa, ale to kolejny dowód na to, że się nie znasz :B ;) mam bootleg z Chicago, tam trylogia jest w "normalnej" wersji a Ripper śpiewa imo super.
syzygy pisze:Na koncercie byłeś podjarany, więc nie jesteś wiarygodnym źródłem :B :P
A Ty nie byłeś na koncercie, więc jesteś jeszcze mniej wiarygodnym źródłem :P
syzygy pisze:Jeśli to całe podejrzane Pyramaze zacznie grać pod wpływem Matta porządnie, to może zostać Owens w IE, bo będzie gdzie go słuchać :B
nie zacznie grać porządnie, będzie beznadziejne jak solowy album Tankiana :j
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

Wrath pisze:mam bootleg z Chicago, tam trylogia jest w "normalnej" wersji a Ripper śpiewa imo super.
Jakość znośna? wrzuciłbyś?:> Znaczy możesz tylko trylogię :P
Wrath pisze:a po 2. to, że jest słabsze od oryginalnej trylogii to nie kwestia wokalu Owensa a tego jak to zostało przerobione ;] no chyba, że uważasz, że to przez Owensa, ale to kolejny dowód na to, że się nie znasz
Nie pitol, wokal w Birth Of The Wicked, czy Coming Curse woła o pomstę do nieba, i żadne przeróbki nie mają tu nic do rzeczy.
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Wrath »

syzygy pisze:Jakość znośna? wrzuciłbyś?:> Znaczy możesz tylko trylogię :P
znośna.
nie wrzucę Ci bo się nie znasz i na pewno stwierdzisz, że beznadziejne.

wieczorem dostaniesz ;)
syzygy pisze:Nie pitol, wokal w Birth Of The Wicked, czy Coming Curse woła o pomstę do nieba, i żadne przeróbki nie mają tu nic do rzeczy.
będę pitolił :B
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Iced Earth

Post autor: M@ti »

Wrath pisze:nie wrzucę Ci bo się nie znasz i na pewno stwierdzisz, że beznadziejne.
Masz rację. :B
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Artur »

syzygy pisze:3. Framing Armageddon
4. Dark Saga
syzygy pisze:5. Horror Show
6. Night Of The Stormrider
hyh
syzygy pisze:To już demówki garażowych polskich zespołów brzmią lepiej.
no to już na pewno innych płyt słuchaliśmy... słuchając jej w domu z oryginała na naprawde dobrym sprzęcie to nigdy nie mam wrażenia tego typu, naprawde nie wiem co Ty masz za mp3 :lol:
M@ti pisze:Fakt, intro ma do dupy, ale ogólnie to super płyta. :j
no bo lepiej mieć normalną edycję :mrgreen: Bez "Greenface" i tego intra :D
syzygy pisze:Gorszej produkcji/brzmienia albumu, jak dotąd nie słyszałem, odpukać.
To ciekawe, bo np. ostatnie 2 albumy Dream Theater brzmią gorzej, żeby daleko nie szukać. Poza tym - polecam np. "Dissident Alliance" Jag Panzer - wtedy będziesz wiedzial co to zła produkcja ;)
Wrath pisze:GB jest boskie a Gettysburg to mistrzostwo świata.
coś w ten deseń :D
syzygy pisze:Ja twierdzę, że oryginał nie ma tu nic do rzeczy.
sorry SZG, ale to już jest ROTFL :laugh bo powiedz mi prosze, czy słyszałeś to z oryginała tak w ogóle ? ;-)
Wrath pisze:trochę z dupy przykład bo po 1. Overture nie jest tragiczne a po 2. to, że jest słabsze od oryginalnej trylogii to nie kwestia wokalu Owensa a tego jak to zostało przerobione ;] no chyba, że uważasz, że to przez Owensa, ale to kolejny dowód na to, że się nie znasz
tzn. w tym przypadku to sie z SZGiem zgodze akurat bo sam Ripper też sie nie popisał, zaśpiewał to IMO bez jakiejkolwiek werwy, agresji, tak... mechanicznie jakoś. Oczywiście sama aranżacja też jest do dupy i wiele zabrała całej trylogii..

to tyle wtrętów ode mnie :B
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Iced Earth

Post autor: M@ti »

Artur pisze:naprawde nie wiem co Ty masz za mp3
Też chciałem mu to uświadomić. :lol:
Artur pisze:no bo lepiej mieć normalną edycję :mrgreen: Bez "Greenface" i tego intra
A to jest takowa?
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

Artur pisze:sorry SZG, ale to już jest ROTFL
tak, tak, już to mówiłeś. Tylko FA, SWTWC, BO też słucham ZRIPPOWANE_DO_MP3_NA_KOMPIE_KWA, więc chyba można to porównać, nie?
Artur pisze:bo powiedz mi prosze, czy słyszałeś to z oryginała tak w ogóle ?
nie i nie mam zamiaru. mp3 256kb\s różni się minimalnie od oryginału, ledwo słyszalnie.
ODPOWIEDZ