Re: Bon Jovi
: wt maja 04, 2021 6:46 pm
W sumie nie chcę się spierać, bo nie mam w tym żadnego celu, ale gadanie zespołu o tym jaki to Alexander jest trudny to jest pierdole*ie, za przeproszeniem.johnny_o pisze: ↑wt maja 04, 2021 3:04 pm Brak stuprocentowej ścisłości historycznej nie oznacza że tekst jest wtopą. Fakt ów jest jedynie jakimś tam jego mankamentem. Bo pod względem językowym, dopasowania do melodii i wokalu Alexander jest arcydziełem. Zarzut infantylności jest śmieszny, nawet jeśli tako rzecze Bruce. Coś takiego od biedy pasowałoby do pieśni o Szarlotce albo innym Running Free. A zespół nie chce grać tego utworu na koncertach bo jest zbyt wymagający i tyle.
Z tego co mi wiaodmo to NIKT o żadnych panterkach ogóle nie pisał. Raczej o komercyjnej różowej muzyce która współgra z kolorowym i błyszczącymi się fatałaszkami. Czyli błazeński cyrk który w latach osiemdziesiątych pod płaszczykiem sztampowego, tandetnego i do bólu komercyjnego rocka sprzedawał się najlepiej w AmeryceDzosef pisze: ↑wt maja 04, 2021 3:47 pmAha, ale już modne w latach 80 panterki to pedalstwo?AncientMariner pisze: ↑wt maja 04, 2021 2:51 pmKolorowe koszule w czasach hipisowskich to chyba była norma. Tak tez ubierali się Pink Floyd, King Crimson, Genesis z Gabrielem, Led Zeppelin. A czy to było komercyjne granie dla nastolatek do radia ??![]()
![]()
![]()
Uwielbiam waszą hipokryzje
Dalej utrzymujesz ze Defenders of the Faith i Painkiller to strasznie komercyjne piosenki nadające się do radia ?Dzosef pisze: ↑wt maja 04, 2021 3:48 pmCzyli Judas Priest zmieniający trzy razy w ciagu 6 lat styl żeby dopasowac się do rynku = BON JOVI = BACKSTREET BOYS
Przecież między np. Bon Jovi - 7800° Fahrenheit a Judas Priest - Defenders nie ma KOMPLETNIE żadnej różnicyAncientMariner pisze: ↑wt maja 04, 2021 9:13 pmDalej utrzymujesz ze Defenders of the Faith i Painkiller to strasznie komercyjne piosenki nadające się do radia ?
Jeżeli według Ciebie Defenders of the Faith to był krok w stronę komercyjnego brzmienia i granie tego co akurat się najlepiej sprzedaje to daj sobie juz lepiej spokój z tą muzyką i zajmij się czymś innymDzosef pisze: ↑wt maja 04, 2021 3:48 pmCzyli Judas Priest zmieniający trzy razy w ciagu 6 lat styl żeby dopasowac się do rynku = BON JOVI = BACKSTREET BOYS
Przy Bon Jovi i innych pop rockowych dźwiękach Screaming For Vengeance to wściekły i bezkompromisowy heavy metal ścinający głowęAncientMariner pisze: ↑wt maja 04, 2021 9:54 pm Generalnie to Screaming for Vengeance było dużo bardziej przystępne niz Defenders i odniosło spory sukces komercyjny w USA no ale widać fachowców tutaj jak zwykle nie brakuje![]()
Może ty daj sobie spokój skoro nie rozumiesz prostego tekstu?Djuk_416 pisze: ↑wt maja 04, 2021 9:45 pmJeżeli według Ciebie Defenders of the Faith to był krok w stronę komercyjnego brzmienia i granie tego co akurat się najlepiej sprzedaje to daj sobie juz lepiej spokój z tą muzyką i zajmij się czymś innym![]()
Turbo też?octavarium pisze: ↑wt maja 04, 2021 10:12 pmPrzy Bon Jovi i innych pop rockowych dźwiękach Screaming For Vengeance to wściekły i bezkompromisowy heavy metal ścinający głowęAncientMariner pisze: ↑wt maja 04, 2021 9:54 pm Generalnie to Screaming for Vengeance było dużo bardziej przystępne niz Defenders i odniosło spory sukces komercyjny w USA no ale widać fachowców tutaj jak zwykle nie brakuje![]()
![]()
Turbo to takie lepsze danie dupy niz np. Saxon - DestinyDzosef pisze: ↑wt maja 04, 2021 11:04 pmTurbo też?octavarium pisze: ↑wt maja 04, 2021 10:12 pmPrzy Bon Jovi i innych pop rockowych dźwiękach Screaming For Vengeance to wściekły i bezkompromisowy heavy metal ścinający głowęAncientMariner pisze: ↑wt maja 04, 2021 9:54 pm Generalnie to Screaming for Vengeance było dużo bardziej przystępne niz Defenders i odniosło spory sukces komercyjny w USA no ale widać fachowców tutaj jak zwykle nie brakuje![]()
![]()
![]()
Nie no, wy jesteście chorzy umysłowo. Koncze rozmowę z wami bo to po prostu nie mój poziom. Na zakończenie tlumacze:octavarium pisze: ↑wt maja 04, 2021 9:29 pmPrzecież między np. Bon Jovi - 7800° Fahrenheit a Judas Priest - Defenders nie ma KOMPLETNIE żadnej różnicyAncientMariner pisze: ↑wt maja 04, 2021 9:13 pmDalej utrzymujesz ze Defenders of the Faith i Painkiller to strasznie komercyjne piosenki nadające się do radia ?Tak jak między Bon Jovi - Keep the Faith a Judas Priest - Painkiller
![]()
Mam nadzieję że Dzosef nam to skrupulatnie wyjaśni tak jak to robił Vorgel skoro Dzosef chce być następcą Vorgusia. A widać że chyba chce
![]()
To nie jest kwestia racji, tylko twojego braku umiejętności powiedzenia "pomyliłem się".
Ok, boomerDzosef pisze: ↑wt maja 04, 2021 11:07 pmNie no, wy jesteście chorzy umysłowo. Koncze rozmowę z wami bo to po prostu nie mój poziom. Na zakończenie tlumacze:octavarium pisze: ↑wt maja 04, 2021 9:29 pmPrzecież między np. Bon Jovi - 7800° Fahrenheit a Judas Priest - Defenders nie ma KOMPLETNIE żadnej różnicyAncientMariner pisze: ↑wt maja 04, 2021 9:13 pm Dalej utrzymujesz ze Defenders of the Faith i Painkiller to strasznie komercyjne piosenki nadające się do radia ?Tak jak między Bon Jovi - Keep the Faith a Judas Priest - Painkiller
![]()
Mam nadzieję że Dzosef nam to skrupulatnie wyjaśni tak jak to robił Vorgel skoro Dzosef chce być następcą Vorgusia. A widać że chyba chce
![]()
- wy zarzucać BonDżowi komponowanie pod trendy
- ja przytaczać Judas Priest, ktorzy też komponować pod trendy (tylko nie te same co Bon Jovi)
Także mam nadzieję, że powyższe tłumaczy ładnie, że nie porównuje muzyki, a podejście w komponowaniu pod rynek. Jeśli to dalej za trudne to pozostaje mi wywiesić biała flagę i wrócić do poważniejszych rzeczy.
I to nie jest kwestia gustu, czy opinii, tylko tego że wy nie rozumiecie tego co piszę (a robię to prostym językiem) i nie odnosicie się do tego, a do tego co sobie wmawiacie i potem wam wychodza rzeczy, które nigdzie nie padły.
Jeśli dorosłe chłopy nie potrafia czytać ze zroxumieniem i uważają, że porównałem MUZYKĘ DotF do Bon Jovi to jesteście chorzy
Jak uznam, że się pomyliłem to dokładnie to powiem.
Naprawdę fascynuje mnie jak z powyższego cytatu udało wam się wyciągnąć konkluzję, że porównuję DotF do Bon Jovi. Serio, wlasnie dzieciaki pisza maturę z polskiego, a tu takie popisy. Nie wstyd wam?Judas Priest? Jak najbardziej. Całe lata 80 to w ich wykonaniu szukanie komercyjnego sukcesu. Jak Maiden osiągnęli sukces z heavy, to wydali Defendersów. 2 lata później wydali już płytę z syntezatorami, która jest równie cukierkowa co Def Leppard i hiciarska jak Bon Jovi. Parę lat później do głosu doszło napierdalanie to wydali Painkillera. Tyle dobrego, że w każdej z tych trzech odsłon się sprawdzili i napisali dobrą muzykę![]()
Uczymy się od Ciebie z każdego postaDzosef pisze: ↑wt maja 04, 2021 11:16 pmNaprawdę fascynuje mnie jak z powyższego cytatu udało wam się wyciągnąć konkluzję, że porównuję DotF do Bon Jovi. Serio, wlasnie dzieciaki pisza maturę z polskiego, a tu takie popisy. Nie wstyd wam?Judas Priest? Jak najbardziej. Całe lata 80 to w ich wykonaniu szukanie komercyjnego sukcesu. Jak Maiden osiągnęli sukces z heavy, to wydali Defendersów. 2 lata później wydali już płytę z syntezatorami, która jest równie cukierkowa co Def Leppard i hiciarska jak Bon Jovi. Parę lat później do głosu doszło napierdalanie to wydali Painkillera. Tyle dobrego, że w każdej z tych trzech odsłon się sprawdzili i napisali dobrą muzykę![]()