miecie z pewnoscia Fear'a oraz AmoLaD
a szczegolnie na nim podoba mi sie glos Bruce'a
taki zadziorny wokal szczerze kocham i jest to imo najlepsza plyta w jego wykonaniu
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Thor pisze:Mateczka jest fajna



To, że wokalista to jeszcze rozumiem. Kwestie akcentu i tak dalej, ale w przypadku innych muzyków to jest jakiś debilizm. Serio.

Ale niby dlaczego coś niby Stefan musiał? Bo Ty tak chcesz? Granie w zespole to złożona sprawa (choćby osobowość na co dzień). Wybrał jak wybrał i może dzięki temu wyborowi i decyzji z tamtych lat IM jest dzisiaj w tym, a nie innym miejscu? Widocznie Jan daje tyle, że Harris nie myśli o pozbyciu się go z zespołu.Timothy Dalton pisze: ↑ndz sie 17, 2025 2:05 pm Po prostu w 1990 roku Steve miał zrobić uczciwy casting a nie kierować się osobistymi sympatiami. Tak samo jak w 1995 roku. Kropka.
Tak, Wasting Love ma kapitalna solówkę.Timothy Dalton pisze: ↑ndz sie 17, 2025 1:23 pm Bez urazy, ale strasznie sobie dopowiadasz. Nie potrafię wymienić ani jednej zachwycającej solówki Janicka. Ktoś potrafi? No bo co? Wasting Love?
Ty serio takie kocopoły piszesz, czy wymyślasz pod tezę?Timothy Dalton pisze: ↑ndz sie 17, 2025 1:23 pm Zbyt dużo słyszałem poglądów o tym jaki to Janick jest cudowny bo...uwaga, uwaga..na Rock in Rio fajnie się bawi z Eddiem.

