Wiem, że to będzie świetny off topic ale muszę to powiedzieć.
Mister Nomad słuchaj no. Metallica to znakomity zespół. Zaczęłem go słuchać jako pierwszy (no dobra drugi) i nadal słucham z oddaną fascynacją. Twoje argumenty są śmieszne, że nie powiem iż są żałosne. Teraz ja wytoczę swoje argumenty:
1.Po pierwsze czy zrzynali. Każdy zespół który zaczyna zrzyna. Na pierwszych płytach słuchać nawet fascynację NWOBHM Larsa i Jamesa. Podobnie jest u Maiden słychać wpływ starych zespołów.
2.Każdy zespół Metalowy ma coś z BS.
3.Obejrzyj SKOM. Dowiesz się o co chodzi w St.Anger.
4.Teraz to co wzburzyło mi krew w żyłach. Metallica wypromowana przez MTV. Metallica nie jest wypromowana przez MTV ! Ona jest wypromowana przez świetną muzykę (nie wiem czego ty słuchałeś Mety tylko St.Anger ?) i jeżeli powiesz mi, że Master Of Puppets jest MTV-cową płytą to cię zbesztesztam na pełnej linii.
5.Niesympatyczni ? Zależy pod jakim względem. Na SKOM jest to pięknie pokazane. Radzę zobaczyć.
6.Manowar jest lepszy od Metallicy

Nigdy się tak nie uśmiałem:"If You not tróó you are not my friend"

tyle.
7.Metallica jak żaden inny zespół nie przeżyła tyle cierpienia (no może Dżem). Śmierć jednego z najepszych basistów na świecie: Cliffa Burtona. Odejście w najgorszej chwili Jasona. Konfilkty i odwrócenie się fanów. Na końcu alkoholizm Jamesa.