Dla mnie HW to po prostu miodzik

. Przez nich własnie zaczęła się moja przygoda z Power i teraz jestem im wdzięczna i uważam za kogoś kto przoduje w tym kierunku. Nie są oczywiście jedynym super powerowym zespołem, ale zdaję sobie sprawę że inne "powery" się na nich uczyły, zresztą tearz jest tego strasznie wiele, ale w kończu nie jest to taki stary gatunek, przy założeniu że powstał wraz z Keeperami, ato jest '87 i '88 rok (jeśli mnie pamięć nie myli).
Co do nowej płyty to chyba o singlu dowiedziałąm się już pare miesięcy temu i bardzo mnie ten fakt zadowolił

. I chyba szykują nam się tej jesieni dwa nowe albumy, bo Gamma Ray też wydaje we wrzesniu

.
Ale pomysł z tytułem jest IMO chybiony. To już narzuca nam pewną myśl, a nie wierzę, że wyjdą im znowu Keepery. Było to mistrzostwo, którego sie nie da powstórzyć. Andy nie w tych klmatach śpiewa w sumie. A mam nadzieję, że nie będzie to coś typu Rabbit, jakoś nie podchodzi mi ta płyta tak jak The Dark Ride. No i żeby nie był to Chameleon, bo jak tego słucham to nasuwa mi się myśl " ciekawy
country metal" ;]
a tak na koniec:
mi się to w Helloweenie podoba że nie jest właśnie mroczny

tylko taki wesoły. a I want out czy Future World, albo Victim Of Fate to jest coś pieknego

Zresztą gdyby nie Helloween i Hansesn to nie poznałabym Gamma Ray a to też mistrzostwo, przynajmniej dla mnie
Stay heavy! :>