Rage Against the Machine/Prophets of Rage/Audioslave

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

wolę

RATM
12
50%
Audioslave
12
50%
 
Liczba głosów: 24

Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: syzygy »

Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: Matek »

syrzyg, słyszałeś w ogóle tą płytkę cornella akustyczną? w tym roku wydał chyba. jak nie to polecam
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: syzygy »

Unplugged In Sweden? Nie słyszałem jeszcze, dzisiaj się o niej dowiedziałem dopiero i tam też znalazłem link do tego właśnie filmiku. Już się ciągnie. Do dupy- w secie jest Be Yourself :roll: A nie ma np. Getaway Car, czy I Am The Highway, gdzie tu logika.... ale posłucham z chęcią. Call Me A Dog jest :D

EDIT

Na mułku dało się już wyciągnąć 2 pierwsze kawałki... Normalnie szok :shock: Like A Stone mnie zabiło prawie, Doesn't Remind Me też super... Chyba kompa zostawię na noc włączonego :B
Chris chyba sporo zyska u mnie tą koncertówką. A ja już myślałem, że on zawsze daje dupy na koncertach, tak jak np. na DVD audioslava :P
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: Matek »

syzygy pisze:Do dupy- w secie jest Be Yourself
no akurat tam kiepsko wyszło. ale ja bardzo lubie ten kawałek
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: syzygy »

Matek pisze:ale ja bardzo lubie ten kawałek
ja średnio, ale nie mam do niego wstrętu tak jak niektórzy.
jest zajebisty moment w nim, który bardzo lubię:

Even when you've paid enough
Been pulled apart
Or been held up
Every single memory of
The good or bad, faces of love
Don't lose any sleep tonight
I'm sure everything will end up alright
You may win or lose



A to unplugged już słyszałem i świetne jest. Bardzo mi się podoba. Like A Stone i Call Me A Dog wyszły cudnie, te dwa bym wyróżnił po 1 przesłuchaniu :P
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: Matek »

A to unplugged już słyszałem i świetne jest. Bardzo mi się podoba. Like A Stone i Call Me A Dog wyszły cudnie, te dwa bym wyróżnił po 1 przesłuchaniu
no oba świetne. mi sie jeszcze thank you bardzo podoba. swietnie zagral to. peace love and understanding też, chociaz apc to lepiej zrobili ;)
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: syzygy »

Fajny cover Billy Jean też jest :P I Original Fire nieźle wyszło, na Revelations jakoś zawsze przelatywało mi gdzieś z boku, a tutaj ten kawałek nawet nieźle się wpasował.
Wild Awake też mi się podoba, ale byłoby lepsze, gdyby nie te krzyki "wild awakee" pod koniec, kiepskawo to wyszło imo:>
Reach out
-#Invader
-#Invader
Posty: 247
Rejestracja: pn maja 08, 2006 7:32 pm

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: Reach out »

RATM - argumenty te same co slayer - poza tym chyba nikt mi nie powie że, Audioslave jest lepsze niż Soundgarden i RATM w oryginalnych składach - ta kapela raczej nie będzie niczym więcej niż zespołem, który słynie z tego, że grają w nim znani muzycy
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: syzygy »

Reach out pisze:poza tym chyba nikt mi nie powie że, Audioslave jest lepsze niż Soundgarden
Ja tam na razie wolę Audio... ale Soundgarden słucham krócej. I im lepiej je poznaje, tym bardziej mi się podoba, możliwe w sumie, że prześcignie Audio :wink:
Davenport

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: Davenport »

wolę Audislave. a RATM to komuchy :P
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: Matek »

Reach out pisze:poza tym chyba nikt mi nie powie że, Audioslave jest lepsze niż Soundgarden
hmmm. ja powiem :D bo soundgarden nie jest niczym szczególnym. nie jest to pierwsza liga, nawet pierwsza liga grunge'u :P
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: syzygy »

Matek pisze:bo soundgarden nie jest niczym szczególnym
Pierdzielisz :D Jak możesz uznawać Soundgarden za zespół jednej płyty (o czym napisałeś w stosownym temacie) skoro zarówno Badmotorfinger jak i Superunknown stoją na podobnym, bardzo wysokim poziomie. A i Down On The Upside, której to słucham od niedawna, też raczej nie jest płytą tylko średnią... :P
No i jak Cornell śpiewa w Soundgarden, takiej miazgi jak Outshined czy Slaves and Bulldozers w audioslave nie uświadczysz :D
Matek pisze:nawet pierwsza liga grunge'u
Bo Soungarden takim czystym grungem chyba nie jest, jak na moje niedoświadczone ucho :P
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: Matek »

syzygy pisze:Bo Soungarden takim czystym grungem chyba nie jest, jak na moje niedoświadczone ucho
to co w takim razie jest? ;)
Jak możesz uznawać Soundgarden za zespół jednej płyty (o czym napisałeś w stosownym temacie) skoro zarówno Badmotorfinger jak i Superunknown stoją na podobnym, bardzo wysokim poziomie. A i Down On The Upside, której to słucham od niedawna, też raczej nie jest płytą tylko średnią...
No i jak Cornell śpiewa w Soundgarden, takiej miazgi jak Outshined czy Slaves and Bulldozers w audioslave nie uświadczysz
ja uważam że superunknow to już nei jest tak dobra płyta. nie ma już tego ducha co b. zresztą, nie będę sie spierał bo powiem szczerze że mam lekkie uprzedzenie do soundgarden ;) poprostu tak mi trąbili jakie to och i ach a okazało sie daleko za pj choćby ;) zawód przeżyłem i nigdy nie dałem im szansy tak na dobrą sprawę. płyty znam ale zawsze z rezerwą podchodzę do słuchania ich
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: syzygy »

Matek pisze:to co w takim razie jest?
no ma domieszki jakiejś alternatywy, czy innych pierdół, np. taki kawałek Ty Cobb- jakieś dziwiadło. Albo takie Applebite czy Half...
No ale w sumie wszędzie piszą, że grunge, więc nie będę się spierał za bardzo ;]
Matek pisze:poprostu tak mi trąbili jakie to och i ach a okazało sie daleko za pj choćby zawód przeżyłem i nigdy nie dałem im szansy tak na dobrą sprawę.
To ja miałem trochę odwrotnie, bo na początku słuchałem S. z nastawieniem na taki lichy dodatek do Audioslave, a tymczasem z tego dodatku zrobiło się coś dość dużego nawet :D

Kurde, muszę tego PJ posłuchać, bo temple mi się cholernie podoba, a przecież tam cały skład instrumentalistów to właśnie PJ był. I w jednym kawałku śpiewał ten ich wokalista i głos ma fajny. Choć wiadomo, nie ta klasa co Cornell :P
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: Matek »

syzygy pisze:No ale w sumie wszędzie piszą, że grunge, więc nie będę się spierał za bardzo ;]
bo tak na dobrą sprawę nei ma dwóch kapel grunge'owych grających tak samo. każda z tych większych kapel podawała tą muzykę nieco inaczej. tak sie nieszczęśliwie zdarzyło że przez grunge rozumie się grania a'la nirvana.
To ja miałem trochę odwrotnie, bo na początku słuchałem S. z nastawieniem na taki lichy dodatek do Audioslave, a tymczasem z tego dodatku zrobiło się coś dość dużego nawet
mi poprostu nie do końca pasuje stylistyka soundgarden.
Kurde, muszę tego PJ posłuchać, bo temple mi się cholernie podoba, a przecież tam cały skład instrumentalistów to właśnie PJ był. I w jednym kawałku śpiewał ten ich wokalista i głos ma fajny. Choć wiadomo, nie ta klasa co Cornell
vedder jest lepszym wokalistą niż chris. tylko że 'sie skończył' :B ogólnie pearl jam zdziwaczeli. w zasadzie oprócz wybranych kawałków to żadnego albumu nie można postawić obok ten i vs. a chris sie odrodził w audioslave, pokazał znowu na co go stać.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: syzygy »

Matek pisze:a chris sie odrodził w audioslave, pokazał znowu na co go stać.
za to teraz znowu 'się skończył' :| ale wujowo, kurde jak to jest, że w soundgarden czy audioslave pisał niby samodzielnie świetne kawałki a solo wydaje takie shity jak Euphoria Morning czy tegoroczne Carry On...
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: Matek »

syzygy pisze:za to teraz znowu 'się skończył'
ja pisałem że vedder sie skończył gupcu :P
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: syzygy »

no wieeem. Ale Cornell się 'skończył' po Soundgarden i zaraz odrodził w Audioslave (.. no nie tak zaraz) a teraz znowu się skończył :B
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: Matek »

a tak wracając do cornella solo, to w czasei przed audioslave wydał jedną genialną piosenkę - sunshower na przegenialnym soundtracku do great expectations. słyszałeś?
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Audioslave vs. Rage Against The Machine

Post autor: syzygy »

Matek pisze:słyszałeś?
nie-e :P
ODPOWIEDZ