Ghost
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Ghost
Przejęzyczył się z tym sibling
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Trasa rzekomo bez supportów, co sugeruje formułę "an evening with", doskonale znaną z Rats! On the Road i A Pale Tour Named Death 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Przez weekend odświeżyłem sobie dyskografię Ducha. Infe weszło jak złoto i tutaj też zacząłem się zastanawiać, dlaczego porzucono Monstrance Clock jako zamykacz (a w zasadzie to w pełni go porzucono). Chwytliwy wałek z łatwym do zapamiętania refrenem, co też tworzyło moment mocno angażujący publikę. Wydawało mi się, że to może być żelazny numer pokroju Year Zero albo Cirice, a schowano go do szafy przy pierwszej możliwej okazji. Przypomnało mi się nawet jak na gigu w Stodole, gdzie Clock było jedynym wałkiem na bisach, Tobiasz wyszedł po zamykającym główną część koncertu Ritual i zarzucił coś w stylu "Do you really believe we'd end show with shit song like this?".
A
B
C
D
E
B
C
D
E
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Ghost
Infesti top
Rozumiem, że An Evening With to trochę dłuższa setka niż normalnie?
Rozumiem, że An Evening With to trochę dłuższa setka niż normalnie?
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Ghost
On to tłumaczył tym, że MC nie sprawdza się w warunkach halowych, gdzie na zakończenie potrzebne jest pierdolnięcie pokroju Square Hammer. Ma to jakiś sens, ale ja na pewno nie byłbym obrażony za ClockMax323 pisze: ↑pn mar 10, 2025 9:26 pm Przez weekend odświeżyłem sobie dyskografię Ducha. Infe weszło jak złoto i tutaj też zacząłem się zastanawiać, dlaczego porzucono Monstrance Clock jako zamykacz (a w zasadzie to w pełni go porzucono). Chwytliwy wałek z łatwym do zapamiętania refrenem, co też tworzyło moment mocno angażujący publikę. Wydawało mi się, że to może być żelazny numer pokroju Year Zero albo Cirice, a schowano go do szafy przy pierwszej możliwej okazji. Przypomnało mi się nawet jak na gigu w Stodole, gdzie Clock było jedynym wałkiem na bisach, Tobiasz wyszedł po zamykającym główną część koncertu Ritual i zarzucił coś w stylu "Do you really believe we'd end show with shit song like this?".
Tak, "an evening with" to dłuższy set i podział na akty.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Ghost
No i to mnie gdzieś tam przekonuje do tego, żeby poważniej rozważyć obecność w Łodzi
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Ghost
Lachryma i Umbra będą kolejnymi singlami. I chyba tym samym powoli kształtuje się nam set na trasę. Single + otwieracz (Peacefield), łącznie minimum 4 utwory ze Sekeleta, a jeśli set faktycznie będzie długi, to pewnie więcej. Do tego The Future is a Foreign Land i już jest git, jeśli chodzi o nowości
Pytanie, czy pokuszą się o jakieś deep cuty. Tobias niedawno narzekał, że granie w kółko tego samego go nuży, więc przydałoby się odświeżenie repertuaru.
Pytanie, czy pokuszą się o jakieś deep cuty. Tobias niedawno narzekał, że granie w kółko tego samego go nuży, więc przydałoby się odświeżenie repertuaru.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Death Knell - IMO bez szans (a szkoda, do opusowego binga nie brakuje mi znowu aż tak wiele)
Majesty - niewykluczone, grali za Prequelle
Witch Image - szczerze mówiąc od początku tej ery coś mi mówi, że tak
Secular Haze - nie sądzę, ludzie tego nie lubią i niezbyt pasuje do arenowego eventu
Seven Inches na pewno będzie, ale nie zdziwię się, jak ograniczy się tutaj do Mary. W zasadzie z jego wypowiedzi wynika, że od początku intencją było promowanie Mary, nie KtGG, ale wytwórnia chciała ten drugi na stronę A singla i singiel z klipem. Fajnie działa, ale ze "starych" rzeczy będzie na pewno Future i ten duet by mi wystarczył w zupełności.
Oczywiście najbardziej zagadkowa kwestia to Zenith, bo w końcu został wydany na Spotify i szanse na niego są większe niż kiedykolwiek wcześniej. Mnie by ucieszył "skromny" Prime Mover, nie mówiąc nawet o Idolatrine
Majesty - niewykluczone, grali za Prequelle
Witch Image - szczerze mówiąc od początku tej ery coś mi mówi, że tak
Secular Haze - nie sądzę, ludzie tego nie lubią i niezbyt pasuje do arenowego eventu
Seven Inches na pewno będzie, ale nie zdziwię się, jak ograniczy się tutaj do Mary. W zasadzie z jego wypowiedzi wynika, że od początku intencją było promowanie Mary, nie KtGG, ale wytwórnia chciała ten drugi na stronę A singla i singiel z klipem. Fajnie działa, ale ze "starych" rzeczy będzie na pewno Future i ten duet by mi wystarczył w zupełności.
Oczywiście najbardziej zagadkowa kwestia to Zenith, bo w końcu został wydany na Spotify i szanse na niego są większe niż kiedykolwiek wcześniej. Mnie by ucieszył "skromny" Prime Mover, nie mówiąc nawet o Idolatrine
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Trzeba się policzyć z tymi ludźmi.
Jak rzeczywiście będzie ten podział na akty i potrzebne będą dodatkowe zamykacze, to chyba jest szansa.
A
B
C
D
E
B
C
D
E
Re: Ghost
Sam się dziwię temu hejtowi na Secular Haze, bo nigdy nie był to kawałek, który uważałem za słaby. Faktycznie, na Infesi jest sporo lepszych numerów, ale to nie znaczy, że Secular Haze ssie. Nigdy go nie słyszałem na żywo, więc jestem na tak.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Każdy numer z Infesti jest na wagę złota, karygodnie ignorowany w ostatnim czasie krążek. Po A Pale Tour grane były wyłącznie Year Zero i Zombie Queen.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Ghost
Przeklejam post użytkownika VeloVixen z Reddita, bo daje fajny kontekst okładce, o której sam wcześniej pisałem, że jest nieczytelna.

Tobias jest Masonem, więc brzmi to całkiem prawdopodobnie.I just wanted to share what I saw immediately upon viewing Ghost’s newest album cover.
I’m ex-Mormon, was Mormon for 25 years. The pics above are of the temple Sealing room (VERY sacred to Mormons), this is where couples get married, and in that process they look into opposing mirrors that are reflecting each other into eternity. It’s very unsettling (to me) but Mormons seem to love it and find it inspiring.
Well now I like it more seeing Papa gaze into the eternal mirrors (or Perpatua mirrors, perhaps).
To be totally clear, almost all of Mormon rituals were stolen from the free masons in the early days of the church. So if Ghost is referencing this, it’s probably from the Masonic origins, and not Mormons.
But any Mormon would find this Wildly, egregiously blasphemous. To the point where they would not entertain a conversation about it. And that’s why it might be my favorite album cover ever. For personal reasons.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller

