The X Factor - sukces czy porażka?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Trochę słabsze jest Look for the Truth (o dziwo kiedyś podobał mi się bardzo) i Unbeliever. Dałbym za nie Justice of the Peace i Judgement Day. Co nie znaczy, że są całkiem slabe. Po prostu reszta jest tak dobra. Brzmienie też mi pasuje, jest dopracowane, czyste, tyle że nie typowo metalowe. Sekcja chyba top 1 u IM. Uwielbiam ten album i uważam, że potem tylko BNW mu dorównuje.
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
I Live my Way za Justice i mamy zgodęsajki pisze: ↑pt paź 10, 2025 3:29 pm Trochę słabsze jest Look for the Truth (o dziwo kiedyś podobał mi się bardzo) i Unbeliever. Dałbym za nie Justice of the Peace i Judgement Day. Co nie znaczy, że są całkiem slabe. Po prostu reszta jest tak dobra. Brzmienie też mi pasuje, jest dopracowane, czyste, tyle że nie typowo metalowe. Sekcja chyba top 1 u IM. Uwielbiam ten album i uważam, że potem tylko BNW mu dorównuje.
www.last.fm/user/darkfuneral18
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
"Unbeliever" - tego numeru nie jestem w stanie słuchać. Od zawsze mi nie siedzi i przed nim kończę odsłuch.
"Look..." - za nic bym nie oddał
"Look..." - za nic bym nie oddał
www.MetalSide.pl
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Sign of the Cross, Judgement of Heaven, The Unbeliever - trzy moje naj z The X Factor.
Refren w The Unbeliever jest zajebisty!
Refren w The Unbeliever jest zajebisty!
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
spoko płyta, był okres, ze był to mój ulubiony album przez jakiś czas zaraz za Synkiem, teraz oba spadły dośc mocno w rankingu.
Still Reigning...
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Aż sobie puściłem Unbeliever, bo dla mnie zwieńczeniem płyty jest Edge of Darkness i często na nim kończyłem, bo chciałem, żeby właśnie on został mi w głowie na koniec odsłuchu.
Edit: Fajny numer. Może odstaje od najlepszych na albumie, ale wciąż solidny. Dobrze się słucha. I nie smędzą w kółko jednego wersa
Edit: Fajny numer. Może odstaje od najlepszych na albumie, ale wciąż solidny. Dobrze się słucha. I nie smędzą w kółko jednego wersa
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Tak wyglada u mnie 80% odsłuchów tej płyty. A bardzo ją lubię, to i często się u mnie kręci
www.MetalSide.pl
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Unbeliever refren i solówki to jest mistrzostwo świata. Klimat tych solówek miażdży.
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
I live my way jakby demo, Justice duuuużo lepszy i dopracowany. I ive my way nie pasuje do klimatu Factora..Kevin18 pisze: ↑pt paź 10, 2025 4:33 pmI Live my Way za Justice i mamy zgodęsajki pisze: ↑pt paź 10, 2025 3:29 pm Trochę słabsze jest Look for the Truth (o dziwo kiedyś podobał mi się bardzo) i Unbeliever. Dałbym za nie Justice of the Peace i Judgement Day. Co nie znaczy, że są całkiem slabe. Po prostu reszta jest tak dobra. Brzmienie też mi pasuje, jest dopracowane, czyste, tyle że nie typowo metalowe. Sekcja chyba top 1 u IM. Uwielbiam ten album i uważam, że potem tylko BNW mu dorównuje.![]()
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Niby rapowana zwrotka irytuje ale jak Błażej wjeżdża z All my life I've run away.. to człowiek staje na baczność
www.last.fm/user/darkfuneral18
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1910
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Kurde, faktycznieGeri666 pisze: ↑pt paź 10, 2025 9:52 am<3 100% zgody. I najlepsze, że pisałeś to o 2 w nocy więc mogłeś sobie puścić 2AMMetalophil pisze: ↑pt paź 10, 2025 2:02 am Wybitny album. Nawet w takim „Unbeliever” część instrumentalna po prostu mega. I solóweczki Janicka na tej płycie chyba najlepsze w karierze. I klimat, do którego wokal BB pasuje idealnie - trochę w przeciwieństwie do VXI. W moim osobistym rankingu TXF jest, niezmiennie, na 3. miejscu - po SiT i BNW.![]()
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
https://www.youtube.com/watch?v=br1-cxTq0zc
Studyjny Sign of the cross zremixowany - podbite gitary, dograne harmonie i wokal Bruce.
Studyjny Sign of the cross zremixowany - podbite gitary, dograne harmonie i wokal Bruce.
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Źle to się słucha.Geri666 pisze: ↑ndz lis 16, 2025 3:36 pm https://www.youtube.com/watch?v=br1-cxTq0zc
Studyjny Sign of the cross zremixowany - podbite gitary, dograne harmonie i wokal Bruce.
www.MetalSide.pl
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Dla mnie płyta trochę straciła, słucham sobie chronologicznie płyt i The X Factor lepiej wypada od No Prayera i Feara, klasyczna siódemka z lat 80tych moim zdaniem lepsza i ciekawsza, ale Factor to niezly album, kilka pierwszych utworów rozwala system a potem niestety atmosfera siada.
Still Reigning...
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Wróciłem sobie do całego TXF po jakimś roku przerwy. Nic a nic mi się ten materiał nie zestarzał. To jest długi album, generalnie raczej nie lubię tak długich wydawnictw, ale tutaj nic mi się nie dłuży. Nie powiem, że fajnie, że Harrisowi umarł ojciec, a z żoną się rozwiódł, ale fajnie, że potrafił te emocje przekuć w coś takiego jak TXF. Nie jest to płyta bez wad, ale każdy kolejny album ma jeszcze więcej mankamentów i mniej plusów.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Timothy Dalton
- -#Ancient mariner

- Posty: 509
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Gdyby nie No Prayer to powiedziałbym, że każdy wcześniejszy ma mniej mankamentów i więcej plusów. Pewnie na tym forum to nie będzie popularna opinia.


