Iced Earth

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Artur »

syzygy pisze:W sumie chyba wolę Horror Show od Studyjnej Dark Sagi
:shock: Bez przesady :wink: Ale co kto lubi :rocx
syzygy pisze:Sory za dwa posty z rzędu, ale są o czymś innym
No już dobrze, dobrze :wink:
syzygy pisze:Ja się od tego IE juz chyba nie uwolnie
Jo tyż :mrgreen:
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

Schaffer skołował gitarzystę na nowy album, wabi się Ernie Carletti :P

słyszeliście o nim coś?
Ximinez
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 468
Rejestracja: pt kwie 14, 2006 11:05 am
Skąd: ze Frosłafia

Re: Iced Earth

Post autor: Ximinez »

Deleted User 1309

Re: Iced Earth

Post autor: Deleted User 1309 »

Jakis anonim w swiecie metalowym .
Ximinez
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 468
Rejestracja: pt kwie 14, 2006 11:05 am
Skąd: ze Frosłafia

Re: Iced Earth

Post autor: Ximinez »

Ale z 18 letnim stażem ;) To chyba jeden z tych wielkich utalentowanych nieodkrytych i nieskomercjalizowanych artystów. Oby nie powielał zasady: ci co potrafią -robią; ci co nie potrafią - uczą. Ciekawe jak się na niego Schaffer nadział.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

A czy ten Schaffer musi zmieniać skład po każdej trasie? Zupełnie tego nie rozumiem, chyba lepiej mieć stały zespół a zwykle ze starego składu jest tylko nazwa zespołu i Jon....do nie dawna jeszcze Barlow był ;(
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Iced Earth

Post autor: M@ti »

syzygy pisze:a zwykle ze starego składu jest tylko nazwa zespołu i Jon....do nie dawna jeszcze Barlow był ;(
Zobaczysz że jeszcze wielkie reunited będzie tak jak w przypadku innych wielkich zespołów. :) Prędzej czy później to musi się stać choć obecny skład mi nie przeszkadza. :wink:
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

M@ti pisze:Zobaczysz że jeszcze wielkie reunited będzie tak jak w przypadku innych wielkich zespołów.
Na to właśnie bardzo liczę po cichu :P Zresztą jak na razie Schaffer nie wspomniał nawet słowem, kto zaśpiewa na tym nowym albumie więc może nawet teraz jest nadzieja..... :D
...cholernie bym się cieszył. Wokal Owensa zły nie jest, ale w IE mi nie pasuje :P
Deleted User 622

Re: Iced Earth

Post autor: Deleted User 622 »

A po co ma mówic skoro Owens jest w wokalistą zespołu?
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Artur »

Ooo, nie dość, że Metal wrócił, to jeszcze Syzygy :rocx Ale supeł :D
A w temacie - coś chyba nam Kuba(ale Syzygy :wink: nie Ty Metal :wink: ) dał się ponieść wodzom fantazji :wink:
Nie masz co chyba liczyć - Owens zaśpiewa na nowym albumie, co mnie bardzo cieszy :rocx Mimo że, przyznaję, wolałem Barlowa. Ale przecież Ripper wielkim wokalistą jest.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

no może i racja.
ale dość obszernie pisze o nowym albumie ( www.icedearth.com/wwwbb_main.php - dwa ostatnie wpisy ) a o wokalu nic nie wspomniał...:P
...ale pewnie masz racje jednak :P
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Artur »

Hehe, pewnie tak :lol:
BTW - patrz jak Cię gonię w liczbie postów :lol:
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: Iced Earth

Post autor: Fear »

Czy osoby zorientowane w temacie mogą zarzucić jakimś info, ew. spakowanym rarem zbiorem piosenek, które powinno się poznać na początku obcowania z tym zespołem? :)
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Artur »

U mnie to tak wygląda:
1. "Burnt Offerings"
2. "The Dark Saga"
3. "Something Wicked This Way Comes"
4. "The Glorious Burden"
5. "Night Of The Stormrider"
6. "Horror Show"
7. "Iced Earth"

A teraz trochę normalnych informacji :lol: Jeśli lubisz nieco bardziej zakręcone dźwięki(a wiem, że takie chyba preferujesz) to powinno Ci spasować "Burnt Offerings" i "Night Of The Stormrider". Obydwie płyty są bardzo ciężkie, chwilami pod thrash podchodzące, a jednocześnie mocno pokombinowane.
Natomiast "The Dark Saga" i "Something Wicked This Way Comes" to mocne, przebojowe granie, nieco lżejsze, dla mnie typowy przykład amerykańskiego power metalu, czyli czegoś między heavy a thrashem. Wspaniała, a jednocześnie mocno chwytliwa muzyka. "Horror Show" to również w zasadzie przykład takiego grania, jednak tutaj jak dla mnie formuła się nieco wyczerpała, brak tak dużej ilości naprawdę porywających fraz. Ale i tak to świetny album jak dla mnie.
"The Glorious Burden" to zdecydowanie najbardziej kontrowersyjny ich album. Zdecydowanie złagodzili brzmienie - to już nie żaden US power, tylko klasyczne heavy. Płyta przyjmowana bardzo różnie - jedni uwielbiają, inni wieszają psy. Bardzo patetyczne granie, nie ma co. dla mnie - album wspaniały, z RE-WE-LA-CYJ-NY-MI wokalami Tima "Rippera" Owensa, uwieńczony fantastyczną, podniosłą suitą "Gettysbur 1863". Uwielbiam ten album, doskonały może nie jest, ale dla mnie znakomity.
Debiut natomiast to chyba najmniej charakterystyczny album. Ot, takie heavy/thrashowe granie, słychać inspiracje Maiden, Metalliką i tyle. Brzmienie surowe, słaby wokalista, ale album bardzo dobry, świetny, ciekawy debiut i tak, choć mało oryginalny.
A i tak na początek polecam Ci koncertówkę-cudo, czyli "Alive In Athens" :lol: :lol: Hehe, ale lol :lol: a tak poważnie to wolałem Ci rozpisać to jak widzę poszczególne albumy studyjne tej kapeli. Ale zacząć radzę właśnie od albumu koncertowego, totalnie wypasiony i zajebisty jest, jeden z najlepszych w historii.
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: Iced Earth

Post autor: Fear »

Ok, wielkie dzięki :) Zarejestrowałem w swoim kajeciku te info od Ciebie i już jutro zacznę sobie "załatwiać" te albumy z koncertówką na czele :wink: Sądzę, iż troche minie zamin wszystko ogarnę, ale przygoda z IE może okazać się bardzo ciekawa :wink:
Ta koncertówka jest na 3 CD :shock: Nieźle...
W sumie interesuje mnie po części jak sobie radzi Richard za perką :wink:
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

To ja tak powiem:

1. Burnt Offerings
...przepaść
2. Something Wicked This Way Comes
3. Dark Saga
-. Horror Show
5. The Night Of The Stormrider
6. Iced Earth
7 Glorious Burden

Artur pisze:Debiut natomiast to chyba najmniej charakterystyczny album.
GB jest najmniej charakterystyczny :P przecież na IE już pokazali co chcą mniej więcej grać. Później to udoskonalili, ale jedak zawsze były to okolice thrashu/poweru....aż do GB :roll: :wink:
Fear pisze:Sądzę, iż troche minie zamin wszystko ogarnę, ale przygoda z IE może okazać się bardzo ciekawa
Gwarantuje :wink:
...ja bym powiedział, że koncertówka nie nadaje się na zapoznanie z IE. 31 kawałków to trochę dużo, żeby to wszystko ogarnąć. przynajmniej ja tak miałem :lol: Ale po przesłuchaniu AiA już wiedziałem, że to jest "to" i była ona takim motywatorem, żeby poznać płyty studyjne :P
Burnt Offerings słuchaj jak najszybciej.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Iced Earth

Post autor: Artur »

syzygy pisze:1. Burnt Offerings
...przepaść
2. Something Wicked This Way Comes
Nie no, tak źle nie ma... :wink:
syzygy pisze:GB jest najmniej charakterystyczny przecież na IE już pokazali co chcą mniej więcej grać. Później to udoskonalili, ale jedak zawsze były to okolice thrashu/poweru....aż do GB
W sensie stylu - tak, ale mi chodziło o taką wyrazistość materiału, że tak powiem. Nie da się ukryć, że przy innych jest teoretycznie taki lekko nijaki... może kwestia źle dobranego słownictwa :lol:
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

Artur pisze:Nie no, tak źle nie ma...
No ja wyceniam obie na 10/10. Ale jednak BO to najwyższa klasa jak dla mnie jest. Może i słucham rzadziej od SWTWC, ale mam do niej jakiś taki...szacunek :lol: Po prostu czuję, że to coś wielkiego jest :wink: A SWTWC zawsze mi się świetnie słucha. :D
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: Iced Earth

Post autor: Fear »

syzygy pisze:..ja bym powiedział, że koncertówka nie nadaje się na zapoznanie z IE. 31 kawałków to trochę dużo, żeby to wszystko ogarnąć. przynajmniej ja tak miałem Laughing Ale po przesłuchaniu AiA już wiedziałem, że to jest "to" i była ona takim motywatorem, żeby poznać płyty studyjne Razz
Burnt Offerings słuchaj jak najszybciej.
Dobra, to zacznę od studyjnej a w tym samym czasie się będzie ściągało to Burnt :] A to oni na tym koncercie jak mogli zagrać te 31 utworów ? Ile to wszystko trwało? :shock:
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Iced Earth

Post autor: syzygy »

Fear pisze: w tym samym czasie się będzie ściągało to Burnt :]
burnt to właśnie studyjna :P
Fear pisze:A to oni na tym koncercie jak mogli zagrać te 31 utworów ? Ile to wszystko trwało?
Zagrali dwa koncerty w dwa dni, z założenia miały być podobno dwa różne sety, ale publiczność nie dała im nie zagrać pewnych kawałków, więc sporo się powtarzalo i jest "tylko" tyle. :P Koncertówki się słucha niesamowicie, trwa prawie trzy godziny :D
ODPOWIEDZ