zgadzam sie w 100%Rainmaker. pisze:Dance Of Death to można z Virtualem porównać Laughing
Fear of the Dark vs Dance of Death
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Nomad chyba wyraźnie wytłumaczył, dlaczego je zestawił. Nie chesz głosować, temat głupi, to po cholere tu wchodzisz?Fadero pisze:Kolejna kretyńska ankieta zaraz po tej : "SOASS vs FOTD" Nie da sie tego porównac
:closed Obraza DoDRainmaker. pisze:eee tam przesada, Dance Of Death to można z Virtualem porównać
A ja nie mam pojęcia jak zagłosować... DoD po składance Edward The G. była moja pierwszą studyjną płytą IM, dość długo uważałem ją za swoją ulubioną nawet. Jednak ostatnio album zaczął nagle tracić w moich oczach.. ale mam do niego ogromny sentyment. Feara tez bardzo lubie, wszytskie kawałki, cięzki wybór...
Wprawdzie ostatnio w rankingu płyt Feara postawiłem wyżej od DoD, ale jednak na DoD głosuję.
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
syzygy pisze:ale jednak na DoD głosuję.
Zdrajca :guns a ja myślałem że jesteś równy ziom
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Hmm a co powiesz na to??
W takim razie to po jaką cholere ty sie tam odzywałeś skoro śmiech na sali.syzygy pisze:śmiech na sali ta ankietaSSOASS
Trudno to do czego kolwiek porównać bo to bardzo specyficzna płyta. Prawie tak samo jak x factor. Ale jesli do czego kolwiek ją porównywac to do któregoś krążka z blazemeee tam przesada, Dance Of Death to można z Virtualem porównać Laughing
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Fadero pisze: Ale jesli do czego kolwiek ją porównywac to do któregoś krążka z blazem
Właśnie nie bardzo, bo "The X Factor" jest zdecydowanie lepszym albumem niż Virtual XI... a z Dodem to już równa walka - jeśli jest się w miarę obiektywnym... i nie postrzega się tylko składu zespołu.
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Ja mam wstręt do utworu tytułowego z tej płyty(Fear), może i nie jest zły, ale robienie z niego jakiegoś wybitnego utworu,to nadużycie
,zresztą...co kto woli... ja go tam słucham raz na rok, jak nie rzadziej.
Nie chodzi ,że nie można słuchać zbyt znanych utworów,bo kocham Troopera czy Halloweed Be thy Name czy nawet Number of the Beast,ale tego utworu to już po prostu nie moge zdzierżyć...tak jestem uprzedzony,wiem,ale nic na to nie poradze
, czasem sie zastanawiam co by było jakby Fear of the Dark kończył sie Weekend Warriorem a płyta nazywała by sie Fear is the Key(przykładowo
)
Nie chodzi ,że nie można słuchać zbyt znanych utworów,bo kocham Troopera czy Halloweed Be thy Name czy nawet Number of the Beast,ale tego utworu to już po prostu nie moge zdzierżyć...tak jestem uprzedzony,wiem,ale nic na to nie poradze
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Tutaj sie zgodze bo tytułowy kawałek feara jest strasznie jak dla mnie przereklamowany jeszcze dwa lata temu pewnie wychwalałbym go pod niebiosa ale teraznic w nim takiego nie widze. Bardzo szybko sie przejada.Nomad pisze:Ja mam wstręt do utworu tytułowego z tej płyty(Fear), może i nie jest zły, ale robienie z niego jakiegoś wybitnego utworu,to nadużycie,zresztą...co kto woli... ja go tam słucham raz na rok, jak nie rzadziej.
Nie chodzi ,że nie można słuchać zbyt znanych utworów,bo kocham Troopera czy Halloweed Be thy Name czy nawet Number of the Beast,ale tego utworu to już po prostu nie moge zdzierżyć...tak jestem uprzedzony,wiem,ale nic na to nie poradze, czasem sie zastanawiam co by było jakby Fear of the Dark kończył sie Weekend Warriorem a płyta nazywała by sie Fear is the Key(przykładowo
)
Rainmaker mógłbyś mi ciut jaśniej wytłumaczyć o co chodzi bo ciężko kapujący jestem i nie rozumiem za bardzo
Ostatnio zmieniony wt wrz 05, 2006 4:24 pm przez Fadero, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Ale nie jest znowu taki zły, są gorsze knoty!
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Moim zdaniem te dwie płyty są mniej wiecej równe, a nie chce mi się zastanawiać nad najdrobniejszymi szczególami dlatego nie glosuje 
Ja nie wiem co wam tak ten Virtual przeszkadza. Moim zdanie jest lepszy od wszystkich Killersów, Numberów czy nawet SITów (ale tak tak chyba na rozwni to to
czy już tym bardziej Factora.
:buahaha: :buahaha:Rainmaker. pisze:Właśnie nie bardzo, bo "The X Factor" jest zdecydowanie lepszym albumem niż Virtual XI
Ja nie wiem co wam tak ten Virtual przeszkadza. Moim zdanie jest lepszy od wszystkich Killersów, Numberów czy nawet SITów (ale tak tak chyba na rozwni to to
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Hehe, ja mogę w tej ankiecie napisać którą bardziej lubię....
"Fear Of The Dark" do dziś uwielbiam i jest to jedna z moich 5-ciu ulubionych płyt Maiden. "DAnce Of Death" kiedyś bardzo lubiłem, dzisiaj może i też, ale jednak duuuuuużo bardziej wolę "FOTD".
"Fear Of The Dark" do dziś uwielbiam i jest to jedna z moich 5-ciu ulubionych płyt Maiden. "DAnce Of Death" kiedyś bardzo lubiłem, dzisiaj może i też, ale jednak duuuuuużo bardziej wolę "FOTD".
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Oczywiście że Dance of Death ;] To jest moj numer 2 z całej Dyskografii ;] 1 jest AMOLAD ;]
-
Filik10
- -#Clairvoyant

- Posty: 1237
- Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
- Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Fear jednak lepszy, ale jest wiele jeszcze lepszych płyt Maiden 
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
FOTD to mój pierwszy album IM, bardzo lubię kawałki z niego, ale zagłosowałam na DOD. Może dlatego, że mi się nie przesłuchała, a FOTD tyle słuchałam i słuchałam, że niektórych kawałków mam powyżej dziurek w nosie
Zaznaczyłabym opcję remis, gdyby była, ale na dziś skłaniam się bardziej ku DOD, ale nie wiem, co bym napisała, gdyby mi się już ta płytka przesłuchała... chyba, że wolę FOTD
Zaznaczyłabym opcję remis, gdyby była, ale na dziś skłaniam się bardziej ku DOD, ale nie wiem, co bym napisała, gdyby mi się już ta płytka przesłuchała... chyba, że wolę FOTD
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Zdecydowanie Dance of Death.
Fear of the Dark jest dla mnie najbardziej nierównym albumem Maiden posiadającym najwięcej gniotów. Dance jest ciekawszy i ogólnie dużo lepszy, choć nie ma takiego killera jak fantastyczne Be Quick or Be Dead.
Fear of the Dark jest dla mnie najbardziej nierównym albumem Maiden posiadającym najwięcej gniotów. Dance jest ciekawszy i ogólnie dużo lepszy, choć nie ma takiego killera jak fantastyczne Be Quick or Be Dead.
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Oczywiście 'Dance of death'. Płyta duuuużo lepsza od 'Feara'. Wolę jak Dickinson pieje niż (c)harczy.
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Nie wiem co wy tam fajnego widzicie w DOD. Fear ma przynajmniej dobry klimat i parę niezłych kawałków, a DOD? Nic.
Myślę czy nie sprzedać DOD, paskudztwo mi półkę obrzydza
Co do wokalu Bruca, to na DOD męczy się on strasznie, natomiast na Fearu jest on cholernie mroczny, ale trzeba się do niego przyzwyczaić.
Myślę czy nie sprzedać DOD, paskudztwo mi półkę obrzydza
Co do wokalu Bruca, to na DOD męczy się on strasznie, natomiast na Fearu jest on cholernie mroczny, ale trzeba się do niego przyzwyczaić.
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Dance of Death
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Ja chętnie kupię koszulkę, bo straciłem właśnieStormshield pisze:Myślę czy nie sprzedać DOD, paskudztwo mi półkę obrzydza![]()
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Fear of the Dark vs Dance of Death
Koszulki nie mam bo wstyd się pokazać, jak taka kapiasta okładka jestDeaDe pisze:Ja chętnie kupię koszulkę, bo straciłem właśnie.



