The Red And The Black - opinie

Wszystko na temat nowej płyty

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Jak oceniasz nowy utwór Iron Maiden

10
36
41%
9
16
18%
8
14
16%
7
7
8%
6
4
5%
5
2
2%
4
1
1%
3
6
7%
2
0
Brak głosów
1
1
1%
 
Liczba głosów: 87

Deleted User 804

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Deleted User 804 »

Invader pisze:No Deleted User 804, ale sprawa jest taka, że ja jeszcze nie słuchałem nowego albumu.Mogę całkiem odznaczyć ? czy po prostu dać np 6 a potem już sobie zmienię jak odsłucham ?
Całkiem się nie da. Daj cokolwiek a później zmieniaj przy każdym przesłuchaniu płyty :D
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9765
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Budziol »

9 tylko dlatego, ze od epikow wymagam bardzo duzo, a jakos choc mega utwor to wkrecil mi sie.ciut mniej niz wiaterek czy ftggog
Awatar użytkownika
brezdi
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 678
Rejestracja: sob lut 23, 2013 4:33 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: brezdi »

Cały utwór jest bardzo dobry, ale to co dzieje się mniej więcej od 6-7 minuty to totalny armagedon. Jeżeli chodzi o mnie to uwielbiam takie fragmenty i nigdy nie uznam ich za przeciągane czy zbyteczne.
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Dejavu »

Ja jestem pod ogromnym wrażeniem tego, ile pomysłów zostało włożonych w ten utwór. Dziwią mnie opinie o tym, jaki Harris jest wypalony, że nie tworzy już wielu ciekawych rzeczy. Dla mnie ten utwór pokazuje, że jest dokładnie odwrotnie. Takie Maiden jakie lubię.
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Emilio »

Gdyby obciąć z 3 minuty i z 13 zrobić 10 kawałek by nic nie stracił IMHO ;) Ale i tak uważam, że jest to niezły kawałek. Chociaż na AMOLAD Harris pisał lepsze kawałki.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Deleted User 6661

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Deleted User 6661 »

Druga część utworu to dla mnie mistrzostwo świata! Świetne melodie - i to ile ich! Tym bardziej niestety boli mnie część pierwsza i samo zakończenie. Nie mogę się przekonać do tego "łoooo". Nie mogę i trudno. Nie mogły w tym miejscu być solówki - jak po pierwszej zwrotce? Razi moje uszy kontrast wiochy z muzycznym absolutem. Tak się nie robi. I ta wiocha pojawia się aż 4 razy, a co gorsze - w tym również na końcu. Jak można po TAKICH melodiach nagle zawodzić pod koniec "łooooo"? Katastrofa. Odczuwam absmak. Jeszcze jedna rzecz mnie wkurwia w tym utworze: gitara grająca unisono melodię wokalu w zwrotkach. Tandetna aranżacja, fatalny pomysł. Harris zjebał potencjał utworu. Stawiam więc tylko "7".
Deleted User 2259

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Deleted User 2259 »

Zawsze możesz sobie przyciąć utwór jak już będziesz mieć oryginał.
Deleted User 6661

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Deleted User 6661 »

Tak zrobiem. Nie chcem ale muszem :|
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Emilio »

dependo pisze:Druga część utworu to dla mnie mistrzostwo świata! Świetne melodie - i to ile ich! Tym bardziej niestety boli mnie część pierwsza i samo zakończenie. Nie mogę się przekonać do tego "łoooo". Nie mogę i trudno. Nie mogły w tym miejscu być solówki - jak po pierwszej zwrotce? Razi moje uszy kontrast wiochy z muzycznym absolutem. Tak się nie robi. I ta wiocha pojawia się aż 4 razy, a co gorsze - w tym również na końcu. Jak można po TAKICH melodiach nagle zawodzić pod koniec "łooooo"? Katastrofa. Odczuwam absmak. Jeszcze jedna rzecz mnie wkurwia w tym utworze: gitara grająca unisono melodię wokalu w zwrotkach. Tandetna aranżacja, fatalny pomysł. Harris zjebał potencjał utworu. Stawiam więc tylko "7".
Łoooo, wieś tańczy i śpiewa :lol: Jak pierwszy raz to usłyszałem też stwierdziłem WTF? ;) Ale po kolejnych przesłuchaniach przywykłem, tak jak przywykłem kiedyś do Ooooo w Look for the Truth z X Factora. Ale faktycznie, można było dać tego trochę mniej.
Ostatnio zmieniony śr wrz 02, 2015 9:45 pm przez Emilio, łącznie zmieniany 1 raz.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Deleted User 6661

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Deleted User 6661 »

Ale nie chodzi o to, żeby przywyknąć - ja też jakoś jestem w stanie tego słuchać. Chodzi o to, aby się przekonać, polubić - a ja już wiem, że nie dam rady.
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Emilio »

Są kawałki gdzie to ooooo, da się polubić i nawet pasuje, np w 7 sonie ;) Tutaj faktycznie trzeba na to przymykać oko ;)
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Awatar użytkownika
Howkins
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 68
Rejestracja: ndz sie 16, 2015 1:09 am

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Howkins »

JA po pierwszym przesłuchaniu byłem do niego bardzo sceptycznie nastawiony... a teraz nie mogę się doczekać aż przyjdzie na niego pora... co więcej nim się obejrzę już się kończy i muszę włączać od nowa :D A mi tam to "oooo" się podoba ;P
Fight for you planet !!
Awatar użytkownika
matik
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 752
Rejestracja: czw sie 12, 2010 9:17 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: matik »

Howkins pisze:JA po pierwszym przesłuchaniu byłem do niego bardzo sceptycznie nastawiony... a teraz nie mogę się doczekać aż przyjdzie na niego pora... co więcej nim się obejrzę już się kończy i muszę włączać od nowa :D A mi tam to "oooo" się podoba ;P
Dokładnie , mam tak samo :)
Who motivates the motivator
Awatar użytkownika
Journeyman666
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1474
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Journeyman666 »

Ja też nie do końca rozumiem narzekanie na rzekomą "wsiowość" tego oooo. Mi się to podoba, zawsze tego typu wstawki traktowałem jako cechę charakterystyczną dla Iron Maiden.
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: PanPrezes »

Ja też nie do końca rozumiem narzekanie na rzekomą "wsiowość" tego oooo. Mi się to podoba, zawsze tego typu wstawki traktowałem jako cechę charakterystyczną dla Iron Maiden.
Bo Iron Maiden to wiocha i jak już pisałem, aby ich słuchać trzeba mieć choć trochę słomy w butach :wink: .
Awatar użytkownika
Rainmaker.
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 504
Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
Skąd: Będzin

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Rainmaker. »

... to ooooooooo jest super :D ...i mam nadzieje ze skoro mi to się podoba nie świadczy to o jakiejś słomie w moich butach :lol: :lol: To jeden z lepszych utworów na płycie chodź razi np. że w 7:14 śmierdzi nawet trochę Genghis Khanem :lol: :lol: Czasem też wydaje mi się ze Steve ma jakiś kompleks płyty The X Factor, ten album na pewno odcisnął na nim jakieś piętno i w ostatnich latach często wzoruje się na Sign Of The Cross, a w tym przypadku nawet tematyka utworu też jest w jakiś sposób podobna... 7,5/10 :wink:
RidingOntheWind
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 317
Rejestracja: czw cze 18, 2015 7:25 am

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: RidingOntheWind »

Coraz bardziej podoba mi się ten utwór. Niektóre melodie bardzo kojarzą mi się z Sometimes Feel Like Screaming Purpli, taki bluesowo-hardrockowy posmak. Bruce mimo, że to kompozycja Stiva bardzo zaznaczył w nim swoją obecność. Świetna jest ta melodia śpiewana przez niego w czwartej minucie, czegoś takiego w Iron Maiden jeszcze nie było. Gdyby utwór trwał parę minut krócej byłby jeszcze dużo lepszy, w pewnym momencie mamy do czynienia już ze sztucznym wydłużaniem, gdzieś tak od dziewiątej minuty. Studyjnie tego słucha się bardzo fajnie, ale na koncercie może w pewnym momencie zacząć nużyć. Tak czy siak to solidna, momentami świetna kompozycja. Choć poziom Dance of Death czy Sign of the Cross to jednak to nie jest. Właśnie z powodu wyżej wymienionych wad.

Solidne 8,5/10
Awatar użytkownika
Calicio Jack
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 15
Rejestracja: śr lip 29, 2015 1:04 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Calicio Jack »

Zgadzam się z opinią wielu osób, jakoby to "oooo" pojawiało się zbyt często, z czasem (mówię o wersji studyjnej) zapewne mocno nam się przeje, ale z drugiej strony, na KONCERCIE może to być jeden z kluczowych momentów! Dlaczego? Bo w tej pierwszej części utworu, przez te cztery i pół minuty nie będziemy tylko fanami, którzy przyszli na koncert, będziemy wręcz siódmym członkiem zespołu! Zespół odśpiewuje zwrotkę, potem przychodzi nasza kolej. Marzy mi się, by chociaż na outro zespół przestał grać, Nico delikatnie wybijał rytm hi-hatem a My, wszyscy jak jeden mąż, krzyczeli bez końca (jak na The Memory Remains Metalliki)
Po długości tego utworu spodziewałem się 2-3 minutowego spokojnego wejścia a'la Benjamin czy When the Wild Wind Blows, a tu nagle buum i do przodu! Zaskoczyło mnie to mega pozytywnie. Trochę Steve przesadził z długością (nie potrzebnie powtórzony refren), bo druga część (instrumentalna) na plus, mnie nie nudzi wcale, bo mamy masę świetnych melodii. Z niecierpliwością czekam wersję koncertową.
Na razie wstrzymuję się z oceną, ale myślę że wersja studyjna na to 8-9 z pewnością zasługuje
Awatar użytkownika
daveaVu
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 84
Rejestracja: pn cze 13, 2011 8:30 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: daveaVu »

zobaczymy czy kawałek zażre na żywo ;)
Deleted User 6661

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Deleted User 6661 »

Druga część to dla mnie najlepszy fragment płyty (ale bez fatalnego powrotu refrenu) - część pierwsza to dla mnie fragment być może nawet najsłabszy... albo jeden z kilku słabszych...
ODPOWIEDZ