Całkiem się nie da. Daj cokolwiek a później zmieniaj przy każdym przesłuchaniu płytyInvader pisze:No Deleted User 804, ale sprawa jest taka, że ja jeszcze nie słuchałem nowego albumu.Mogę całkiem odznaczyć ? czy po prostu dać np 6 a potem już sobie zmienię jak odsłucham ?
The Red And The Black - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 804
Re: The Red And The Black - opinie
Re: The Red And The Black - opinie
9 tylko dlatego, ze od epikow wymagam bardzo duzo, a jakos choc mega utwor to wkrecil mi sie.ciut mniej niz wiaterek czy ftggog
Re: The Red And The Black - opinie
Cały utwór jest bardzo dobry, ale to co dzieje się mniej więcej od 6-7 minuty to totalny armagedon. Jeżeli chodzi o mnie to uwielbiam takie fragmenty i nigdy nie uznam ich za przeciągane czy zbyteczne.
Re: The Red And The Black - opinie
Ja jestem pod ogromnym wrażeniem tego, ile pomysłów zostało włożonych w ten utwór. Dziwią mnie opinie o tym, jaki Harris jest wypalony, że nie tworzy już wielu ciekawych rzeczy. Dla mnie ten utwór pokazuje, że jest dokładnie odwrotnie. Takie Maiden jakie lubię.
Re: The Red And The Black - opinie
Gdyby obciąć z 3 minuty i z 13 zrobić 10 kawałek by nic nie stracił IMHO
Ale i tak uważam, że jest to niezły kawałek. Chociaż na AMOLAD Harris pisał lepsze kawałki.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
-
Deleted User 6661
Re: The Red And The Black - opinie
Druga część utworu to dla mnie mistrzostwo świata! Świetne melodie - i to ile ich! Tym bardziej niestety boli mnie część pierwsza i samo zakończenie. Nie mogę się przekonać do tego "łoooo". Nie mogę i trudno. Nie mogły w tym miejscu być solówki - jak po pierwszej zwrotce? Razi moje uszy kontrast wiochy z muzycznym absolutem. Tak się nie robi. I ta wiocha pojawia się aż 4 razy, a co gorsze - w tym również na końcu. Jak można po TAKICH melodiach nagle zawodzić pod koniec "łooooo"? Katastrofa. Odczuwam absmak. Jeszcze jedna rzecz mnie wkurwia w tym utworze: gitara grająca unisono melodię wokalu w zwrotkach. Tandetna aranżacja, fatalny pomysł. Harris zjebał potencjał utworu. Stawiam więc tylko "7".
-
Deleted User 2259
Re: The Red And The Black - opinie
Zawsze możesz sobie przyciąć utwór jak już będziesz mieć oryginał.
Re: The Red And The Black - opinie
Łoooo, wieś tańczy i śpiewadependo pisze:Druga część utworu to dla mnie mistrzostwo świata! Świetne melodie - i to ile ich! Tym bardziej niestety boli mnie część pierwsza i samo zakończenie. Nie mogę się przekonać do tego "łoooo". Nie mogę i trudno. Nie mogły w tym miejscu być solówki - jak po pierwszej zwrotce? Razi moje uszy kontrast wiochy z muzycznym absolutem. Tak się nie robi. I ta wiocha pojawia się aż 4 razy, a co gorsze - w tym również na końcu. Jak można po TAKICH melodiach nagle zawodzić pod koniec "łooooo"? Katastrofa. Odczuwam absmak. Jeszcze jedna rzecz mnie wkurwia w tym utworze: gitara grająca unisono melodię wokalu w zwrotkach. Tandetna aranżacja, fatalny pomysł. Harris zjebał potencjał utworu. Stawiam więc tylko "7".
Ostatnio zmieniony śr wrz 02, 2015 9:45 pm przez Emilio, łącznie zmieniany 1 raz.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
-
Deleted User 6661
Re: The Red And The Black - opinie
Ale nie chodzi o to, żeby przywyknąć - ja też jakoś jestem w stanie tego słuchać. Chodzi o to, aby się przekonać, polubić - a ja już wiem, że nie dam rady.
Re: The Red And The Black - opinie
Są kawałki gdzie to ooooo, da się polubić i nawet pasuje, np w 7 sonie
Tutaj faktycznie trzeba na to przymykać oko 
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: The Red And The Black - opinie
JA po pierwszym przesłuchaniu byłem do niego bardzo sceptycznie nastawiony... a teraz nie mogę się doczekać aż przyjdzie na niego pora... co więcej nim się obejrzę już się kończy i muszę włączać od nowa
A mi tam to "oooo" się podoba ;P
Fight for you planet !!
Re: The Red And The Black - opinie
Dokładnie , mam tak samoHowkins pisze:JA po pierwszym przesłuchaniu byłem do niego bardzo sceptycznie nastawiony... a teraz nie mogę się doczekać aż przyjdzie na niego pora... co więcej nim się obejrzę już się kończy i muszę włączać od nowaA mi tam to "oooo" się podoba ;P
Who motivates the motivator
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: The Red And The Black - opinie
Ja też nie do końca rozumiem narzekanie na rzekomą "wsiowość" tego oooo. Mi się to podoba, zawsze tego typu wstawki traktowałem jako cechę charakterystyczną dla Iron Maiden.
Re: The Red And The Black - opinie
Bo Iron Maiden to wiocha i jak już pisałem, aby ich słuchać trzeba mieć choć trochę słomy w butachJa też nie do końca rozumiem narzekanie na rzekomą "wsiowość" tego oooo. Mi się to podoba, zawsze tego typu wstawki traktowałem jako cechę charakterystyczną dla Iron Maiden.
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: The Red And The Black - opinie
... to ooooooooo jest super
...i mam nadzieje ze skoro mi to się podoba nie świadczy to o jakiejś słomie w moich butach
To jeden z lepszych utworów na płycie chodź razi np. że w 7:14 śmierdzi nawet trochę Genghis Khanem
Czasem też wydaje mi się ze Steve ma jakiś kompleks płyty The X Factor, ten album na pewno odcisnął na nim jakieś piętno i w ostatnich latach często wzoruje się na Sign Of The Cross, a w tym przypadku nawet tematyka utworu też jest w jakiś sposób podobna... 7,5/10 
-
RidingOntheWind
- -#Trooper

- Posty: 317
- Rejestracja: czw cze 18, 2015 7:25 am
Re: The Red And The Black - opinie
Coraz bardziej podoba mi się ten utwór. Niektóre melodie bardzo kojarzą mi się z Sometimes Feel Like Screaming Purpli, taki bluesowo-hardrockowy posmak. Bruce mimo, że to kompozycja Stiva bardzo zaznaczył w nim swoją obecność. Świetna jest ta melodia śpiewana przez niego w czwartej minucie, czegoś takiego w Iron Maiden jeszcze nie było. Gdyby utwór trwał parę minut krócej byłby jeszcze dużo lepszy, w pewnym momencie mamy do czynienia już ze sztucznym wydłużaniem, gdzieś tak od dziewiątej minuty. Studyjnie tego słucha się bardzo fajnie, ale na koncercie może w pewnym momencie zacząć nużyć. Tak czy siak to solidna, momentami świetna kompozycja. Choć poziom Dance of Death czy Sign of the Cross to jednak to nie jest. Właśnie z powodu wyżej wymienionych wad.
Solidne 8,5/10
Solidne 8,5/10
- Calicio Jack
- -#Charlotte

- Posty: 15
- Rejestracja: śr lip 29, 2015 1:04 pm
Re: The Red And The Black - opinie
Zgadzam się z opinią wielu osób, jakoby to "oooo" pojawiało się zbyt często, z czasem (mówię o wersji studyjnej) zapewne mocno nam się przeje, ale z drugiej strony, na KONCERCIE może to być jeden z kluczowych momentów! Dlaczego? Bo w tej pierwszej części utworu, przez te cztery i pół minuty nie będziemy tylko fanami, którzy przyszli na koncert, będziemy wręcz siódmym członkiem zespołu! Zespół odśpiewuje zwrotkę, potem przychodzi nasza kolej. Marzy mi się, by chociaż na outro zespół przestał grać, Nico delikatnie wybijał rytm hi-hatem a My, wszyscy jak jeden mąż, krzyczeli bez końca (jak na The Memory Remains Metalliki)
Po długości tego utworu spodziewałem się 2-3 minutowego spokojnego wejścia a'la Benjamin czy When the Wild Wind Blows, a tu nagle buum i do przodu! Zaskoczyło mnie to mega pozytywnie. Trochę Steve przesadził z długością (nie potrzebnie powtórzony refren), bo druga część (instrumentalna) na plus, mnie nie nudzi wcale, bo mamy masę świetnych melodii. Z niecierpliwością czekam wersję koncertową.
Na razie wstrzymuję się z oceną, ale myślę że wersja studyjna na to 8-9 z pewnością zasługuje
Po długości tego utworu spodziewałem się 2-3 minutowego spokojnego wejścia a'la Benjamin czy When the Wild Wind Blows, a tu nagle buum i do przodu! Zaskoczyło mnie to mega pozytywnie. Trochę Steve przesadził z długością (nie potrzebnie powtórzony refren), bo druga część (instrumentalna) na plus, mnie nie nudzi wcale, bo mamy masę świetnych melodii. Z niecierpliwością czekam wersję koncertową.
Na razie wstrzymuję się z oceną, ale myślę że wersja studyjna na to 8-9 z pewnością zasługuje
Re: The Red And The Black - opinie
zobaczymy czy kawałek zażre na żywo 
-
Deleted User 6661
Re: The Red And The Black - opinie
Druga część to dla mnie najlepszy fragment płyty (ale bez fatalnego powrotu refrenu) - część pierwsza to dla mnie fragment być może nawet najsłabszy... albo jeden z kilku słabszych...


