27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)

Wszystko na temat Legacy Of The Beast World Tour 2018

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13244
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: Schizoid »

UptheIronsWro pisze: wt gru 05, 2017 6:25 pm To jest znak czasów bo nawet niektóre gwiazdki pop grają teraz w Polsce na Torwarze. Popularność Iron Maiden w Polsce jest sztucznie napompowana i oparta na nowym pokolenie słuchaczy, które muzykę poznawało na jakimś last.fm czy innym spotify. Ludzie ci słuchają tylko zespołów, które przekroczyły magiczny prób popularności. Wtedy już nie chodzi się na koncerty, a uczestniczy w "wydarzeniach". 20 lat temu tacy ludzie na Iron Maiden reagowaliby jak na najgorszy skansen, obciach i zacofanie. Rod ma jednak sposoby by do zespołu przyciągnąć wszystkich. Marketing głupcze!
Nosz kurwa mać, przepraszam wszystkich o bluzgi, ale NO I CHUJ?

Zrozum, że Spotify to takie samo źródło muzyki, jak kasety czy winyle. Nawet dźwięk może być lepszy,a jeśli chodzi o mobilność, to już w ogóle streaming i MP3 wygrywa. Ja Maiden poznałem dzięki innej osobie, ale co, wykupiłem całą dyskografię? Nie, kupiłem Somehwere In Time, a potem krok po kroku. I wiesz, gdzie bym był, gdyby nie YT (który powinieneś analogicznie zaliczać do wynalazków pokroju Last.fm). W dupie bym był, w dupie. I wiesz co? Gdyby nie ta sztuczna popularność Maiden, to odkryłbym ich może dużo później, a sama muzyka nie trafiłaby do mnie w taki sposób, w jaki to się stało i nie pisałbym tego posta. Naprawdę, nie wiem, która to już Twoja socjologiczna analiza społeczeństwa metalowego, ale jest nic nie warta. Piszesz o jakimś ogóle na podstawie swoich wyobrażeń, bo tak naprawdę nie wiesz, czy jakiś pryszczaty kuc z Last.fm pogardziby Ironami 20 lat temu.
Twoje czasy, czasy raczkujących MP3, czy też przegrywanych kaset - one już minęły. I zrozum, że dzisiejsi nowicjusze tej muzyki nie są w żaden sposób mniej autentyczni przez to, że mają łatwiejszy dostęp do twórczości Maiden czy któregokolwiek innego zespołu.
Swoją drogą, jak tak patrzę na ludzi na koncertach, to najgorzej zachowują się janusze po 30, od których wali piwskiem i którzy zupełnie nie liczą się z innymi ludźmi. Może na nich skup swoje przemyślenia, bo te podrosty od Spotify kiedyś przyjdą na to forum i to dzięki nim będzie ono żyło.
Ostatnio zmieniony wt gru 05, 2017 9:09 pm przez Schizoid, łącznie zmieniany 2 razy.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
UptheIronsWro
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 388
Rejestracja: pn lis 06, 2017 10:38 pm

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: UptheIronsWro »

Meta i AC/DC jednak jest kojarzona z ogromnymi hitami. Metallica z Enter Sandman i Nothing Else Matters, a AC/DC z Highway to Hell, You Shook Me All Night Long i troszkę mniej Back in Black. To są utwory, które w odróżnieniu do Run to the Hills zna chyba połowa ludzi na kuli ziemskiej. To nawet bardziej popularne utwory od Paranoid, Smoke on the Water czy Bohemian Rhapsody. Które to są duuużo bardziej popularne od największego hitu Ironów- Run to the Hills. Oczywiście to nie jest żaden plus dla Mety i AC/DC. Tylko stwierdzam fakt. Ironi to przede wszystkim Eddie. To w latach 80 nie miało aż takiego znaczenia, teraz ma. Wtedy Eddie to był przede wszystkim temat okładek, dziś motyw towarzyszącym ich wszystkim gadżetom. Bardzo bym chciał by ktoś zrobił profesjonalnie przeprowadzoną ankietę na co fani różnych zespołów zwracają uwagę na pierwszym miejscu.

Schizoid, pierwotnie jak pisałem tego posta miałem nie napisać o last.fm (wybitnie mnie ten portal kilka lat temu denerwował ze względu na język jakiego używali tam ludzie) i spotify. Miałem pierwotnie napisać, że dzisiejsi fani Maiden to jednocześnie fani Lux Torpeda, Avenged Sevenfold i Sabaton, dokładnie tych trzech!. Powstrzymałem się od tego bo w sumie staram się nie pisać o zespołach, których nie słucham.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: RALF »

Dokładnie, wiesz ja pamiętam lata '80-te. Tu w PRL nie mieliśmy dostępu do 95% tego, co ukazywało się co tydzień na zachodzie, niemniej - staraliśmy się wzajemnie szanować, pożyczać sobie różne nagrania, rodziły się przyjaźnie, zacieśniały więzi. Dziś generalnie cały nasz świat kultury zachodniej stał się zupełnie inny. Wszyscy są teraz indywidualistami, wszystko jest w zasięgu ręki - korzystasz, jeśli tylko chcesz... A czy zostaniesz przy tym na dłużej, to już Twoja i tylko Twoja decyzja... Nawet Bruce mówi, iż stawiają na młodą publiczność, póki będą te "kuce" IM nie zginie! A gra "LotB" to niby dla kogo jest? Dla takiego pryka jak ja? Nie! To typowa zabawka obecnych czasów i jest to jedna z najlepszych ofert promocyjnych, jakie widziałem.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13244
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: Schizoid »

UptheIronsWro pisze: wt gru 05, 2017 8:20 pm Schizoid, pierwotnie jak pisałem tego posta miałem nie napisać o last.fm (wybitnie mnie ten portal kilka lat temu denerwował ze względu na język jakiego używali tam ludzie) i spotify. Miałem pierwotnie napisać, że dzisiejsi fani Maiden to jednocześnie fani Lux Torpeda, Avenged Sevenfold i Sabaton, dokładnie tych trzech!. Powstrzymałem się od tego bo w sumie staram się nie pisać o zespołach, których nie słucham.
Ale to nie rozumiem: źle, że młode osoby nie są zamknięte na różne style muzyczne? Ja może jakoś wybitnie młody nie jestem i nie do końca pasuję do opisywanej tu grupy, ale teraz gram sobie ostatni album koncertowy Ironów, zaraz pojadę jakimś Perturbatorem czy innym cyberpunkiem, a rano puszczę sobie Five Finger Death Punch. Jak mi się znudzi, to posłucham Pink Floyd. Jakie mam zdanie na temat Sabatonu i A7X, to mam, ale nie widzę nic złego w tym, że mają wspólną publiczność z legendami pokroju Maiden. Może gdyby nie te gówniane zespoliki, to Black Sabbath słuchaliby tylko jacyś weterani, którzy byli w posiadaniach Paranoid 3 lata przed wydaniem :lol:

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: RALF »

UptheIronsWro pisze: wt gru 05, 2017 8:20 pm Meta i AC/DC jednak jest kojarzona z ogromnymi hitami. Metallica z Enter Sandman i Nothing Else Matters, a AC/DC z Highway to Hell, You Shook Me All Night Long i troszkę mniej Back in Black. To są utwory, które w odróżnieniu do Run to the Hills zna chyba połowa ludzi na kuli ziemskiej. To nawet bardziej popularne utwory od Paranoid, Smoke on the Water czy Bohemian Rhapsody. Które to są duuużo bardziej popularne od największego hitu Ironów- Run to the Hills. Oczywiście to nie jest żaden plus dla Mety i AC/DC. Tylko stwierdzam fakt. Ironi to przede wszystkim Eddie. To w latach 80 nie miało aż takiego znaczenia, teraz ma. Wtedy Eddie to był przede wszystkim temat okładek, dziś motyw towarzyszącym ich wszystkim gadżetom. Bardzo bym chciał by ktoś zrobił profesjonalnie przeprowadzoną ankietę na co fani różnych zespołów zwracają uwagę na pierwszym miejscu.

Schizoid, pierwotnie jak pisałem tego posta miałem nie napisać o last.fm (wybitnie mnie ten portal kilka lat temu denerwował ze względu na język jakiego używali tam ludzie) i spotify. Miałem pierwotnie napisać, że dzisiejsi fani Maiden to jednocześnie fani Lux Torpeda, Avenged Sevenfold i Sabaton, dokładnie tych trzech!. Powstrzymałem się od tego bo w sumie staram się nie pisać o zespołach, których nie słucham.
Nie, nie, nie! Eddie niemal od początku był integralną częścią wizerunku i gadżetów IM. M ożesz sobie sprawdzić na różnych portalach aukcyjnych (np. ebay.com) ile tam tego jest z ósmej dekady XX wieku. Wtedy też Eddie był dosłownie wszędzie: okładki, gadżety, koncerty, kurtki, koszulki, naszywki, teledyski i WSZYSTKO, co się da. Co do wymienionych kawałków, przy nich RTTH i TNOTB a nawet FOTD to niemal metal ekstremalny. W zasadzie HtH czy Ener to po prostu chwytliwe rockowe, hard - rockowe granie do utraty tchu promowane przez radio i MTV, o Nothing już nie wspomnę... ballada ogniskowa. Jak wiesz, w tego typu repertuarze IM bynajmniej się (na szczęście) nie specjalizowali. Napisałeś tak, jakby muzyka sekstetu była niewiele warta, liczą się tylko gadżety - to bzdura.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16724
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: gumbyy »

Nomad tak narzekasz na Spotify, You Tuby i inne, to zapytam z innej beczki - masz wszystkie (no dobra niech będzie większość) płyty na CD?
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11506
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: krusejder »

Jestem pewien, że ma wszystkie studyjne płyty Ironów
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
UptheIronsWro
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 388
Rejestracja: pn lis 06, 2017 10:38 pm

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: UptheIronsWro »

gumbyy pisze: Nomad tak narzekasz na Spotify, You Tuby i inne, to zapytam z innej beczki - masz wszystkie (no dobra niech będzie większość) płyty na CD?
Wszystkie studyjne z lat 1980-2010, Live after Death i Rock in Rio.
RALF pisze: Napisałeś tak, jakby muzyka sekstetu była niewiele warta, liczą się tylko gadżety - to bzdura.
Niestety dla bardzo wielu ludzi z którymi rozmawiałem właśnie tak było.

Mnie niepokoi jeszcze jedno. Tak radykalnie przeniesienie środku ciężkości na koncerty. Rozumiem koncerty to rzecz bardzo ważna. W zasadzie to w dzisiejszych czasach jedyne źródło zarobkowe dla muzyków. Uważam mimo wszystko, że esencją rocka jest słuchanie muzyki z przyjaciółmi w domowym zaciszu. To jest najpiękniejsze. Koncerty to świetna rzecz, ale nie zastąpi to muzyki w domu. Zwłaszcza, że ona zostanie na zawsze, a karierę koncertową każdy artysta kiedyś przerwie.
Ostatnio zmieniony wt gru 05, 2017 9:55 pm przez UptheIronsWro, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16724
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: gumbyy »

UptheIronsWro pisze: wt gru 05, 2017 9:49 pmWszystkie studyjne z lat 1980-2010, Live after Death i Rock in Rio.
To jak słuchasz "The Book of Souls"? ;)
www.MetalSide.pl
UptheIronsWro
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 388
Rejestracja: pn lis 06, 2017 10:38 pm

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: UptheIronsWro »

Słuchałem ten album chyba tylko z 10 razy w całości. Głównie u kolegi. Nie przypasował mi do gustu, nie mam za bardzo ochoty do niego wracać. Obok Virtual XI (choć tam są świetne sola gitarowe!) i Final Frontier to najbardziej odtwórcza płyta Iron Maiden. Kupię ją dla uzupełnienia kolekcji, tak samo jak A Matter of Life and Death, który to dla odmiany nie jest odtwórczy, ale muzycznie mi nie leży.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13244
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: Schizoid »

UptheIronsWro pisze: wt gru 05, 2017 9:49 pm
Mnie niepokoi jeszcze jedno. Tak radykalnie przeniesienie środku ciężkości na koncerty. Rozumiem koncerty to rzecz bardzo ważna. W zasadzie to w dzisiejszych czasach jedyne źródło zarobkowe dla muzyków. Uważam mimo wszystko, że esencją rocka jest słuchanie muzyki z przyjaciółmi w domowym zaciszu. To jest najpiękniejsze. Koncerty to świetna rzecz, ale nie zastąpi to muzyki w domu. Zwłaszcza, że ona zostanie na zawsze, a karierę koncertową każdy artysta kiedyś przerwie.
W jaki sposób objawia się to "przeniesienie środka ciężkości"?

Ciekawe, że nazywasz XI odtwórczą, bo to właśnie tam zaczęło się mejdenowanie, którym charakteryzują się 2 kolejne płyty.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
UptheIronsWro
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 388
Rejestracja: pn lis 06, 2017 10:38 pm

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: UptheIronsWro »

To jest dziwny album. Wiele razy go broniłem bo przez niektórych uważany jest za kompletne dno. Dnem on na pewno nie jest choćby ze względu na świetne sola gitarowe. Janick nagrał tam lepsze partie niż na trzech ostatnich albumach razem wziętych. Dave po raz ostatni, no może z wyjątkiem Brave New World tak doskonale. Nie podoba mi się jednak produkcja, brzmienie bębnów Nicko i powtarzanie refrenów w dwóch wiadomych utworach. Mejdenowanie to się w Iron Maiden zaczęło na Piece of Mind. Dziwię się, że mało kto to zauważa. To właśnie ten album, a nie Number zapoczątkował takie klasyczne, melodyjne Iron Maiden. Klasyczne Iron Maiden, które się tak naprawdę skończyło na następnej płycie. Somewhere in Time (może z wyjątkiem Caught Somewhere in Time) i przede wszystkim Seventh Son to już inne granie.

W jaki sposób? W prosty. Teraz gdy rozmawiam z ludźmi o muzyce to głównie jest dyskusja na ilu koncertach się było. Jeszcze z 10-15 lat temu były to wspomnienia z pierwszych odsłuchów płyt. Zauważyłem taką tendencję, może to jakieś moje odczucia niepoparte faktami. Wydaje mi się, że dla dzisiejszych fanów muzyki koncerty to 99%. Dla mnie zawsze jednak największą wartość miała muzyka słuchana w domu.
Awatar użytkownika
hipcio_stg
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1681
Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: hipcio_stg »

UptheIronsWro pisze: wt gru 05, 2017 10:07 pm To jest dziwny album. Wiele razy go broniłem bo przez niektórych uważany jest za kompletne dno. Dnem on na pewno nie jest choćby ze względu na świetne sola gitarowe. Janick nagrał tam lepsze partie niż na trzech ostatnich albumach razem wziętych...
Głupoty panie klepiesz! Janick z każdą płytą ma coraz lepsze kompozycje. Na ostatnich płytach najbardziej właśnie cenię utwory podpisane przez Gersa.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16724
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: gumbyy »

hipcio_stg pisze: wt gru 05, 2017 10:25 pmGłupoty panie klepiesz! Janick z każdą płytą ma coraz lepsze kompozycje. Na ostatnich płytach najbardziej właśnie cenię utwory podpisane przez Gersa.
Ale wiesz, że to zasadniczo kwestia gustu i każdy ma swoją opinię na temat danego utworu/płyty?
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13244
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: Schizoid »

Powiedzmy, że ocena jakości utworów to kwestia subiektywna. Co do brzmienia - zgadzam się, VXI ma skopane. Nie wiem, jak sytuacja ma się z tym nowym winylem, ale pierwotnie dźwięk był wręcz plastikowy.

Co do POM, nie zgadzam się. Maiden obrało na nim pewien styl (czy może kontynuowało obrany na TNOTB), ale on skończył się na Powerslave. kolejne płyty to już inne światy, a Virtual jest w tym samym, co BNW i DOD.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Deleted User 4876

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: Deleted User 4876 »

Ale się dyskusja zrobiła o dyskografii :shock: a krzesełka wolne jak niepoliczone tak niepoliczone.. i jak tu iść spać?? Jak żyć??
UptheIronsWro
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 388
Rejestracja: pn lis 06, 2017 10:38 pm

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: UptheIronsWro »

hipcio_stg pisze: wt gru 05, 2017 10:25 pm
UptheIronsWro pisze: wt gru 05, 2017 10:07 pm To jest dziwny album. Wiele razy go broniłem bo przez niektórych uważany jest za kompletne dno. Dnem on na pewno nie jest choćby ze względu na świetne sola gitarowe. Janick nagrał tam lepsze partie niż na trzech ostatnich albumach razem wziętych...
Głupoty panie klepiesz! Janick z każdą płytą ma coraz lepsze kompozycje. Na ostatnich płytach najbardziej właśnie cenię utwory podpisane przez Gersa.
Chodziło mi tylko o solówki gitarowe. Na płytach z Blazem, Brave New World i Dance of Death solówki Janicka mi się podobają. Na ostatnich trzech albumach nie. Kompozycje istotnie Janick ma dobre pomysły ale uważam, że jego utwory też nie są pozbawione wad. Legacy, Talisman czy tytułowy z ostatniej to nie są utwory kompletne. Intra w tych utworach są niepotrzebne. W Ghost of Navigator zrobił coś rewelacyjnego i szkoda, że później zespół nie szedł w tą stronę. Ten utwór powinien wyznaczyć ich styl na kolejne lata.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13244
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: Schizoid »

O ile w Talismanie powinno się wyciąć cały ten wstęp zgitarą akustyczną, o tyle w TBOS robi ona świetny klimat. I jest to jak najbardziej utwór kompletny, a także jeden z najcięższych, jeśli mówimy o "nowym" Maiden.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
UptheIronsWro
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 388
Rejestracja: pn lis 06, 2017 10:38 pm

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: UptheIronsWro »

Schizoid pisze: P Maiden obrało na nim pewien styl (czy może kontynuowało obrany na TNOTB), ale on skończył się na Powerslave. kolejne płyty to już inne światy, a Virtual jest w tym samym, co BNW i DOD.
Napisałem dokładnie to samo. Uważam, że klasyczny, melodyjny heavy-metal jest na Piece of Mind i Powerslave. Iron Maiden to album bardzo rockerski, Killers jest dużo bardziej heavy-metalowy ale to dalej poszukiwania własnego stylu. Number of the Beast to typowa płyta gdzie zespół jest na rozdrożu. Coś jak Killing Machine Judas Priest. Na Piece of Mind i Powerslave jest najwięcej klasycznych, szybkich i melodyjnych zagrywek które określają styl Iron Maiden.

Nie zestawiałbym jednak VXI z BNW. Starczy porównać Dream of Mirrors z Don't Look to the Eyes of the Stranger. Niby oba są długie, w obu jest sporo powtórzeń, a dzieli je przepaść jakościowa. Brave New World wygrał tym, że przyniósł muzyce Iron Maiden bardzo dużo świeżości. Wiadomo, że dużo zrobił wokal Brusa. Nie chodzi tylko o niego, muzyka na tej płycie jest wyraźnie bardziej autentyczna i lepiej jej się słucha niż na płytach z Bayleyem. Nie jest to płyta w całości idealna, bo można się przyczepić do przereklamowanego Blood Brothers i chaotycznego Fallen Angel, ale to zdecydowanie najlepsze wydawnictwo Iron Maiden po Seventh Sonie.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13244
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 27/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA)

Post autor: Schizoid »

Oj, a ja bym porównał ;) Prawdopodobnie dlatego, że przytoczone przez Ciebie Dream Of Mirrors to odrzut z Virtual XI, podobnie jak i parę innych numerów z BNW (w sumie było ich chyba 4). A DOD? Przecież No More Lies zajeżdża Clansmanem na kilometr. Inne utwory faktycznie może już nieco mniej. Ale zostając w temacie BNW, to jest to album cholernie podobny do poprzedniego, różni je tylko brzmienie i wokalista.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
ODPOWIEDZ