Jeden Baloff był uzależniony? Nie było chyba większych ćpunów w thrashu od Megadeth, ale jednak nagrywali płyty i koncertowali i zdobywali duże kontrakty.
Thrash Metal
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Thrash Metal
Re: Thrash Metal
No przecież wyraźnie powiedział, że tam byli
A tutaj dowód, dlaczego Baloff nieczego nie osgiąnął poza Exodus. Tutaj jest zero charyzmy o wokalu nie wspominając.
https://www.youtube.com/watch?v=1nRXTBSF9pw
Re: Thrash Metal
W tym jednym numerze jest więcej charyzmy niż Dukes na płytach dał w całej swojej karierze w ExoVorgel pisze: ↑pt mar 19, 2021 6:29 pmNo przecież wyraźnie powiedział, że tam byli
A tutaj dowód, dlaczego Baloff nieczego nie osgiąnął poza Exodus. Tutaj jest zero charyzmy.
https://www.youtube.com/watch?v=1nRXTBSF9pw
BTW Zetro po tym jak wywalili z Exo też niczego nie osiągnął
A co ćpania to Mustaine miał tą przewagę nad Paulem, że był gitarzystą i komponował. To nie w kij dmuchał.
PS. Muzycy z Get Thrashed też tam byli a jest ich więcej
Ostatnio zmieniony pt mar 19, 2021 6:33 pm przez Zdan, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Thrash Metal
No ale kiedy odłączysz dobre ogniwo od dobrego zespołu to przeważnie wyjdzie kicha. Przecież solowe płyty Micka Jaggera to też w 70% głupoty.Vorgel pisze: ↑pt mar 19, 2021 6:29 pmNo przecież wyraźnie powiedział, że tam byli
A tutaj dowód, dlaczego Baloff nieczego nie osgiąnął poza Exodus. Tutaj jest zero charyzmy o wokalu nie wspominając.
https://www.youtube.com/watch?v=1nRXTBSF9pw
Re: Thrash Metal
Przecież ten kawałek zespołu Baloffa to jest absolutny syf, jak mógł coś takiego nagrać? Tam nie tylko nie ma charyzmy, tam nie ma nic, ani od strony muzycznej, ani od strony wokalnej ani nawet od wizualnej (Baloff wygląda jak wujo w gatkach na urlopie). To jest takie niemrawe, takie dziadowskie, że aż dziw bierze, że to ten sam facet co w Exodus.
Zetro po pierwszym odejściu z Exodus poświęcił się rodzinie i nie występował. A po drugim odejściu założył zespół z nie byle kim bo Chuckiem Billym. To nie były jednak czasy, kiedy Zetro mógł sobie wyhodować legendę metalu. Ale wrócił w końcu do Exodus.
Mustaine miał tę przewagę nad Baloffem, że nie był Baloffem, a utalentowanym muzykiem, który zdobył złote płyty i platyny.
Zetro po pierwszym odejściu z Exodus poświęcił się rodzinie i nie występował. A po drugim odejściu założył zespół z nie byle kim bo Chuckiem Billym. To nie były jednak czasy, kiedy Zetro mógł sobie wyhodować legendę metalu. Ale wrócił w końcu do Exodus.
Mustaine miał tę przewagę nad Baloffem, że nie był Baloffem, a utalentowanym muzykiem, który zdobył złote płyty i platyny.
Re: Thrash Metal
Tak, ale to raczej kwestia tego jaki system pracy panował w Rolling Stones. Gdyby Stonesi byli zmuszeni pracować w takim reżimie jak te wszystkie zespoły metalowe z lat 80, to nie tylko niczego dobrego by nie nagrali, ale prawdopodobnie nic by nie nagrali i się rozpadli. Miesiącami dłubali nad albumami, muzycy sesyjni przychodzili odchodzili. Stał nad nimi sztab producentów, inżynierów dźwięku, a nawet fizjoterapeutów. Tak przynajmniej było od lat 70. Jagger natomiast sobie nagrał dla relaksu album solowy, któremu nikt specjalnie nie chciał poświęcać czasu ani uwagi. Stonesi to od dłuższego czasu produkt, bardzo dobry produkt, ale produkt.
Re: Thrash Metal
Mam zupełnie inne zdanie na temat tego numeru Piranha. Nie jest to może szczyt ale absolutnie słuchalne. I to najbardziej z powodu Baloffa.
Co do Zetro - osiągnął coś? Tak czy nie? Bo jak odpowiedź brzmi nie (a brzmi) to co robił nie ma znaczenia. Jak widać nawet taki as jak Zetro o którego powinny bić się zespoły nic nie mógł zrobić. No ciekawe czemu
A zespół z Chuckiem czyli Dublin Death Patrol to spotkanie starych kumpli z Bay Area którzy chcieli sobie pograć dla skeczu.
Co do Rudego przecież napisałem, że był kompozytorem i to faktycznie dało mu poważną przewagę nad Paulem. Możliwe też że lepiej kontrolował swój nałóg od Baloffa albo w momencie wyrzucenia nie był aż tak uwalony jak Paul. Co też ma znaczenie.
Co do Zetro - osiągnął coś? Tak czy nie? Bo jak odpowiedź brzmi nie (a brzmi) to co robił nie ma znaczenia. Jak widać nawet taki as jak Zetro o którego powinny bić się zespoły nic nie mógł zrobić. No ciekawe czemu
Co do Rudego przecież napisałem, że był kompozytorem i to faktycznie dało mu poważną przewagę nad Paulem. Możliwe też że lepiej kontrolował swój nałóg od Baloffa albo w momencie wyrzucenia nie był aż tak uwalony jak Paul. Co też ma znaczenie.
Re: Thrash Metal
No ale nagrał nie jeden, ale kilka. Nie są to wybitne rzeczy. To tylko pokazuje jak mocno zależny jest Jagger od Richardsa. Ale już Richards sam sobie dobrze radził, chociaż też te jego płyty szału nie robiły. Tyle, że Keith jest gitarzystą i kompozytorem i umie w riffy. A Jagger jest dobrym śpiewakiem z zacięciem w kierunku przebojów. To on ukształtował Some Girls w kierunku disco. Chodził do klubów i mu się podobało. Richards cały czas jednak siedział w bluesie.Vorgel pisze: ↑pt mar 19, 2021 6:42 pmTak, ale to raczej kwestia tego jaki system pracy panował w Rolling Stones. Gdyby Stonesi byli zmuszeni pracować w takim reżimie jak te wszystkie zespoły metalowe z lat 80, to nie tylko niczego dobrego by nie nagrali, ale prawdopodobnie nic by nie nagrali i się rozpadli. Miesiącami dłubali nad albumami, muzycy sesyjni przychodzili odchodzili. Stał nad nimi sztab producentów, inżynierów dźwięku, a nawet fizjoterapeutów. Tak przynajmniej było od lat 70. Jagger natomiast sobie nagrał dla relaksu album solowy, któremu nikt specjalnie nie chciał poświęcać czasu ani uwagi. Stonesi to od dłuższego czasu produkt, bardzo dobry produkt, ale produkt.
Re: Thrash Metal
Że co, że Baloff rapuje i to jest fajne ?
Zetro osiągnął wystarczająco dużo z Exodus, z którym do rozwiązania zespołu w latach 90 nagrał 4 płyty, a później jeszcze dwie w XXI wieku, trzecia na widoku.
Zetro osiągnął wystarczająco dużo z Exodus, z którym do rozwiązania zespołu w latach 90 nagrał 4 płyty, a później jeszcze dwie w XXI wieku, trzecia na widoku.
Re: Thrash Metal
To mój drogi Vorgelu nie jest rap ale skąd Ty to możesz wiedzieć? 
A! I doceniam ładny unik i zmianę tematu. Więc tak - Zetro po wyrzuceniu z Exodus też nic nie osiągnął. Faktem jest, że był bardziej ogarnięty od Paula (i pewnie wtedy już nie ładował) i udało mi się nagrać kilka albumów poza Exo ale żaden nie zrobił specjalnie wielkiej furory.
Zabawne z tym Baloffem - niby nagrał z Exodus tylko jedną płytę i koncertówkę a to o nim dyskutujemy i to on jest przywoływany ciągle i bez ustanku. I do tego ta płyta którą nagrał z Exodus ciągle się pojawia we wspominkach, rankingach etc. Ciekawe dlaczego?
A! I doceniam ładny unik i zmianę tematu. Więc tak - Zetro po wyrzuceniu z Exodus też nic nie osiągnął. Faktem jest, że był bardziej ogarnięty od Paula (i pewnie wtedy już nie ładował) i udało mi się nagrać kilka albumów poza Exo ale żaden nie zrobił specjalnie wielkiej furory.
Zabawne z tym Baloffem - niby nagrał z Exodus tylko jedną płytę i koncertówkę a to o nim dyskutujemy i to on jest przywoływany ciągle i bez ustanku. I do tego ta płyta którą nagrał z Exodus ciągle się pojawia we wspominkach, rankingach etc. Ciekawe dlaczego?
Re: Thrash Metal
Richards bez Jaggera też sobie średnio radził. To, że nie wydurniał się jak Jagger grając n-tą wersję Dancing in the Streets z Bowiem, gdzie obaj byli daleko od formy, nie znaczy, że jego solowe rzeczy dotykają tej magii Rolling Stones. Richards potrafi komponować, jego gra jest bardzo w porządku i charakteryzuje twórczość Stonesów od strony muzycznej, ale jak podchodzi do mikrofonu, to już nie ma tej charyzmy co Jagger. Oczywiście Richards i Jagger stanowią nierozłączny stonesowy duet, natomiast jak coś zrobią solo, niechby to było przeciętne, to jednak o tym się mówi, bo to jest Jagger, bo to jest Richards. Z Baloffem tak nie było. Zrobił coś ze swoim zespołem i to są rzeczy kompletnie zapomniane. A ten głupi teledysk do Dancing in the Streets to VH1 grzało jeszcze w latach 2000.widman pisze: ↑pt mar 19, 2021 6:57 pm
No ale nagrał nie jeden, ale kilka. Nie są to wybitne rzeczy. To tylko pokazuje jak mocno zależny jest Jagger od Richardsa. Ale już Richards sam sobie dobrze radził, chociaż też te jego płyty szału nie robiły. Tyle, że Keith jest gitarzystą i kompozytorem i umie w riffy. A Jagger jest dobrym śpiewakiem z zacięciem w kierunku przebojów. To on ukształtował Some Girls w kierunku disco. Chodził do klubów i mu się podobało. Richards cały czas jednak siedział w bluesie.
Re: Thrash Metal
Co widzę: Rolling Stones w temacie o trash metalu. Cudo :-)
Re: Thrash Metal
Nie rap, ale prawieZdan pisze: ↑pt mar 19, 2021 7:04 pm To mój drogi Vorgelu nie jest rap ale skąd Ty to możesz wiedzieć?
A! I doceniam ładny unik i zmianę tematu. Więc tak - Zetro po wyrzuceniu z Exodus też nic nie osiągnął. Faktem jest, że był bardziej ogarnięty od Paula (i pewnie wtedy już nie ładował) i udało mi się nagrać kilka albumów poza Exo ale żaden nie zrobił specjalnie wielkiej furory.
Zabawne z tym Baloffem - niby nagrał z Exodus tylko jedną płytę i koncertówkę a to o nim dyskutujemy i to on jest przywoływany ciągle i bez ustanku. I do tego ta płyta którą nagrał z Exodus ciągle się pojawia we wspominkach, rankingach etc. Ciekawe dlaczego?![]()
Baloff miał szczęście. Pojawił się w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie. Dostał bardzo dobry zestaw utworów do "zaśpiewania". Baloff pisał też teksty, to jest coś, jego słowa są przecież jeszcze na Pleasures of the Flesh (z kolei teksty Zetro są na Legacy Testamentu). Ale nie ukrywajmy, miał bardzo dużo szczęścia w tamtym akurat momencie. Kiedy szczęście go opuściło, to był już koniec kariery Baloffa. Nie wiem czy ma coś do rzeczy, że był komunistą
Re: Thrash Metal
Kończąc o Stonesach to powiem tyle, że Richards charyzmę ma i to wielką. Uwielbiam kawałki które śpiewa, a na żywo czy gra i czy gra i śpiewa to naprawdę robi to dobrze. Ma swój styl, wokalista z niego żaden, ale w ogóle tego nie widać i nie słychać. To sztuka 
Re: Thrash Metal
Ten prawie rap to jak prawie dziewica 
No jak widać Baloff tym jednym albumem zostawił na thrashu większy ślad niż wszystko inne co nagrał Exodus. Prawdziwy farciarz z niego
No jak widać Baloff tym jednym albumem zostawił na thrashu większy ślad niż wszystko inne co nagrał Exodus. Prawdziwy farciarz z niego
Re: Thrash Metal
Richards nie ma charyzmy Jaggera jako wokalista, overall to ma największą charyzmę ze wszystkich żyjących muzyków. Jest kwintesencją rock and rolla, jego ucieleśnieniem i uosobieniem.
Największy sukces komercyjny Exodus to Fabulous Disaster. Nie podniecałbym się więc tak kultowością Bonded by Blood
A przecież na Fabulous też nie ma ballady. Holt w 1992 roku powiedział "pięć płyt i wciąż żadnej ballady". Ale duży kontrakt zdobyli. Bez pomocy Baloffa 
Największy sukces komercyjny Exodus to Fabulous Disaster. Nie podniecałbym się więc tak kultowością Bonded by Blood
Re: Thrash Metal
Sukces komercyjny nie równa się najlepszej płycie, najważniejszej i wspominanej w kółko do dziś 
Re: Thrash Metal
Widać że jesteś w temacieVorgel pisze: ↑pt mar 19, 2021 5:02 pmAle tak czy owak uważał, że zawsze inspirowało go podziemie. Judas Priest to nie podziemie. Zgadzam się jednak, że Renewal mogło zainspirować po części jakieś podziemie. I dlatego ta płyta jest już dużo gorsza od poprzednich.Djuk_416 pisze: ↑pt mar 19, 2021 4:57 pm Petrozza raczej nie miał tego na myśli. W wywiadzie z końca lat osiemdziesiątych mówił ze komercyjne gówno to takie zespoły które szkodzą muzyce metalowej i jego wizerunkowi tak jak Europe, Motley Crue i tym podobne. Dodał jeszcze że bardziej heavy od tych zespołów są dla przykładu Necrophagia i Morbid Angel
Re: Thrash Metal
No więc właśnie ja tam słyszę jakiś industrial, spore wpływy tej muzyki. Album całkiem słaby nie jest, jednak już sporo słabszy od poprzednich.

