Brave New World

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: Brave New World

Post autor: dostoevsky »

remi pisze: pt lut 17, 2023 12:19 pm Dokładnie, mnie przekonały właśnie remastery X Factora i BNW - te dwa brzmią najlepiej, Virtual też fajnie; co do nowszych od DoD mam PDisc (oczywiście poza TBoS), to już nie kupowałem remasterów. Akurat Maiden w 2014/2015 roku odwalili kawał dobrej roboty z digitalizacją i masteringiem pod iTunes. Jedyny minus to Death on the Road - on tylko brzmi świetnie w oryginale (np. Hallowed). Wersja remaster ma mniejszego kopa.
Dzięki za info. No i właśnie poluję na X Factora (więcej info wkrótce), bo nawet na Discogs remaster tego albumu zaczyna osiągać dziwne ceny (o pierwszym przezroczystym winylu nawet nie wspomnę). Skoro chwalisz Virtuala to też się skuszę. A DOD z AMOLADem to dla mnie mus.

BNW na czarnym winylu naprawdę mnie zachwycił i z przyjemnością posłucham ponownie dziś wieczorem. :)
Deleted User 5490

Re: Brave New World

Post autor: Deleted User 5490 »

remi pisze: pt lut 17, 2023 12:19 pm Dokładnie, mnie przekonały właśnie remastery X Factora i BNW - te dwa brzmią najlepiej, Virtual też fajnie; co do nowszych od DoD mam PDisc (oczywiście poza TBoS), to już nie kupowałem remasterów. Akurat Maiden w 2014/2015 roku odwalili kawał dobrej roboty z digitalizacją i masteringiem pod iTunes. Jedyny minus to Death on the Road - on tylko brzmi świetnie w oryginale (np. Hallowed). Wersja remaster ma mniejszego kopa.
To robią jeszcze remastery brzmiące lepiej od oryginałów?? Przeważnie wersje remasterowane to kupa głośnego, zbasowanego gówna. Aż nie chce mi się wierzyć.
Awatar użytkownika
remi
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2973
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Brave New World

Post autor: remi »

Chodzi o to, że nie skopali - a to osiągnięcie w tej kwestii. A w przypadku BNW czy X nawet wypadło soczyściej.
Deleted User 8107

Re: Brave New World

Post autor: Deleted User 8107 »

No a co sądzicie o Japończykach płyt po Reunion na cd? zbiera ktoś tutaj?
Deleted User 5490

Re: Brave New World

Post autor: Deleted User 5490 »

Jeszcze się za nie nie zabrałem, więc też jestem ciekaw opinii. Na chwilę obecną kończę lata 80te jeśli chodzi o pozyskanie Japońców.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 9537
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Brave New World

Post autor: nugz »

Są też dobre remastery, pierwsze z brzegu - Metallica.
Ale są też takie jak np. RiP, które niepotrzebnie się wydarzyły :roll:
Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: Brave New World

Post autor: dostoevsky »

Pierre Dolinski pisze: pt lut 17, 2023 5:55 pm
remi pisze: pt lut 17, 2023 12:19 pm Dokładnie, mnie przekonały właśnie remastery X Factora i BNW - te dwa brzmią najlepiej, Virtual też fajnie; co do nowszych od DoD mam PDisc (oczywiście poza TBoS), to już nie kupowałem remasterów. Akurat Maiden w 2014/2015 roku odwalili kawał dobrej roboty z digitalizacją i masteringiem pod iTunes. Jedyny minus to Death on the Road - on tylko brzmi świetnie w oryginale (np. Hallowed). Wersja remaster ma mniejszego kopa.
To robią jeszcze remastery brzmiące lepiej od oryginałów?? Przeważnie wersje remasterowane to kupa głośnego, zbasowanego gówna. Aż nie chce mi się wierzyć.
Przecież pierwsze tłoczenie BNW to picture disc, który z reguły brzmi gorzej. W przypadku remastera z 2017 roku BNW brzmi doskonale na czarnym winylu, co potwierdzają opinie użytkowników Discogs, remiego i moja własna. :)

O DOD w remasterze czytałem gorsze opinie, w przeciwieństwie do AMOLAD. Tak czy owak te dwa albumy dotrą do mnie z Winylowni po weekendzie.

Z first pressa Japończyków zależy mi tylko na pierwszych trzech albumach. Mam już Iron Maiden i Killers, teraz czekam na dostawę TNOTB. W przypadku pozostałych z lat 80tych jestem zadowolony z europejskich, brytyjskich i jednego USowego.
Deleted User 5490

Re: Brave New World

Post autor: Deleted User 5490 »

O USowych mówi się w necie, że degradują się szybciej. Konkretnie edycja Castle z 1995 roku z bonusowymi CD.
Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: Brave New World

Post autor: dostoevsky »

Pierre Dolinski pisze: sob lut 18, 2023 8:32 pm O USowych mówi się w necie, że degradują się szybciej. Konkretnie edycja Castle z 1995 roku z bonusowymi CD.
Nie wiem, w moim przypadku mówimy o first pressie SiT na winylu od Capitol.
Deleted User 5490

Re: Brave New World

Post autor: Deleted User 5490 »

Ano tak. Winyle. Winyle pewnie są dobre.
Deleted User 626

Re: Brave New World

Post autor: Deleted User 626 »

A nie lepiej sobie EQ wg własnego uznania ustawić?

Jeden będzie miał soczyście a drugi sucho, wg własnych preferencji oczywiście :D
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Brave New World

Post autor: Piotr Lange »

Zawsze jak mi czegoś w brzmieniu brakuje EQ idzie w ruch i jest dobrze. Oczywiście korzystanie z korekcji powinno być dość rozsądne.
Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: Brave New World

Post autor: dostoevsky »

Gdyby to była wyłącznie kwestia EQ, to wystarczyłyby mi mp3. :D

Żeby nie było, że próbuję zredukować ten argument do absurdu, to porównywałem winyla z Tidal Masters i BNW brzmi lepiej z winyla. :)

I choć korzystam z najwyższego pakietu Tidala, cenię go za wygodny dostęp do dyskografii Iron Maiden, to jeśli mam słuchać BNW w całości wolę się pofatygować z ustawieniem winyla.
ÓsmyUtwórNaBNW
-#Invader
-#Invader
Posty: 227
Rejestracja: śr kwie 19, 2023 5:38 pm

Re: Brave New World

Post autor: ÓsmyUtwórNaBNW »

Bez Blood Brothers lubiłbym ten album znacznie bardziej. Out of the Silent Planet, Thin Line Between Line and Hate i Fallen Angel należałoby troszkę dopracować, a Dream of Mirrors o minutę skrócić. Z Wicker Manem się jakoś przeprosiłem, to dobry utwór i jego poziom przereklamowania jest o wiele niższy niż Blood Brothers. W rankingu znajduje się u mnie po 5 pierwszych z Dickinsonem i między albumami z Di Anno. Aaaa, jeszcze refren w tytułowym, też do wymiany bo tak słaby refren w tak znakomitym utworze to trochę jednak się nie godzi. Ghost of Navigator, Nomad i fantastycznie heavy-metalowy Mercenary to chyba mój Top 3.
Awatar użytkownika
remi
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2973
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Brave New World

Post autor: remi »

Kurczę u mnie właśnie BB wynosi ten album na 10/10 (jako jedyny Maiden), ale co człowiek, to opinia. Gdybym na sile musiał szukać jakiegoś momentu do poprawki to aby pierwszy refren w Silent Planet był szybki jak drugi ;).
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Brave New World

Post autor: gumbyy »

Album broni się po latach i wciąż często gości w moim odtwarzaczu. Do refrenowych powtórek po prostu przywykłem :D
www.MetalSide.pl
Deleted User 8107

Re: Brave New World

Post autor: Deleted User 8107 »

gumbyy pisze: sob cze 10, 2023 9:20 am Album broni się po latach i wciąż często gości w moim odtwarzaczu. Do refrenowych powtórek po prostu przywykłem :D
No ja właśniem słucham po dłuższym czasie (będzie mini recenzja w tym dziale, gdzie są recenzje) ale te powtórzenia refrenów jeszcze bardziej mnie rażą, banał jakich mało. Oczywiście czasami się to sprawdza, ale imo nie na tej płycie. Produkcja taka se, ale wtedy nie miałem zastrzeżeń. Bruce i gitarzyści ostatni raz w takiej dobrej formie (przynajmniej na płytach IM, jesli chodzi BD)
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Brave New World

Post autor: sajki »

Przypomniałem sobie ostatnio pewną rzecz.
Czytałem kiedyś Metal Hammera tuż przed wydaniem BNW. Byl tam wywiad z Janickiem na temat nowej płyty. Redaktor opowiadał jak mu się podobały udostępnione dla prasy utwory do posłuchania. Były one cztery i Janick powiedział, że są to po prostu cztery pierwsze utwory na płycie. I teraz najciekawsze - powiedział też, że jego ulubionym kawałkiem z BNW jest utwór pt. Once, w którym Steve opowiada o relacjach ze zmarłym ojcem. I tak się zastanawiam: WTF?! Pierwsze co pomyślałem, to to, że ten Once to po prostu Blood Brothers, w którym później najwyraźniej zmieniono tytuł. No ale BB jest czwartym kawalkiem na BNW, a Once nie był żadnym z tych czterech pierwszych co słyszał redaktor. Jak dla mnie możliwe są dwie opcje:
1. Once to Blood Brothers, z tym, że zmieniono potem nie tylko tytuł, ale też kolejność utworów na płycie.
2. Istnieje! jakiś niewykorzystany numer z BNW, który porusza podobną tematykę do BB.

Punkt 2 jest niezwykle ekscytujący, czy to może być prawda? Ktoś wie coś na ten temat?
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12230
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Brave New World

Post autor: Schizoid »

Ciekawy wątek, nigdy nie słyszałem nigdy o kompozycji Once. Ale zakładam, że chodzi o Blood Brothers.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Brave New World

Post autor: gumbyy »

Schizoid pisze: wt lis 18, 2025 10:43 pm Ciekawy wątek, nigdy nie słyszałem nigdy o kompozycji Once. Ale zakładam, że chodzi o Blood Brothers.
Też pierwsze słyszę o "Once". Według mnie chodzi o BB, a Jan możliwe, że użył nazwy kawałka z czasu jak jeszcze nie miał tytułu. Muzycy często mają takie swoje "nazwy" dla kawałków, które powstają w trakcie ich komponowania. Z wypowiedzi Jana nie wynika też, że to musiał być numer, którego ten redaktor nie słyszał.
www.MetalSide.pl
ODPOWIEDZ